7 tys. influencerów w Nadrenii Północnej-Westfalii pod kontrolą fiskusa

Podsumuj artykuł z AI
Podsumowanie wygenerowane automatycznie przez Gemini. Sprawdź pełną treść artykułu.

13.02.2026

Władze Nadrenii Północnej-Westfalii (NRW) rozpoczęły szeroko zakrojoną kontrolę podatkową wobec około 7 tys. influencerów podejrzewanych o nieprawidłowe rozliczenia. Informację o działaniach potwierdził krajowy urząd ds. zwalczania przestępczości finansowej – Landesamt zur Bekämpfung der Finanzkriminalität (LBF NRW), czyli wyspecjalizowana jednostka zajmująca się wykrywaniem przestępstw podatkowych i finansowych w jednym z największych gospodarczo landów Niemiec.

Kontrole są efektem analizy dużego pakietu danych przekazanego przez kilka platform społecznościowych. Po ich przetworzeniu zidentyfikowano 7 tys. osób mieszkających w NRW, których działalność ma zostać zweryfikowana pod kątem prawidłowości rozliczeń podatkowych.

Dla polskich firm sprzedających w Niemczech – zarówno bezpośrednio, jak i przez sprzedaż na Amazon czy inne platformy – to sygnał, że niemieckie organy podatkowe coraz intensywniej przyglądają się rynkowi twórców internetowych i współpracom reklamowym.

Skąd dane i jak działa niemiecka kontrola

Landesamt zur Bekämpfung der Finanzkriminalität w NRW to centralna jednostka koordynująca działania w zakresie walki z przestępczością podatkową. W praktyce współpracuje z urzędami skarbowymi, prokuraturą oraz – w razie potrzeby – z organami ścigania.

Według informacji przekazanych przez niemieckie media, urząd otrzymał rozbudowany pakiet danych od kilku platform społecznościowych. Nie chodzi wyłącznie o liczbę obserwujących czy treści, lecz o dane związane z przychodami, współpracami komercyjnymi i przepływami finansowymi. Po analizie przypisano około 7 tys. kont do osób zamieszkałych w NRW.

W 2025 r. niemieckie służby skarbowe prowadziły już postępowania wobec influencerów. W przestrzeni publicznej pojawiła się kwota nawet 300 mln euro. Warto jednak podkreślić, że nie była to wartość zaległego podatku, lecz łączny obrót, który miał stanowić podstawę do dalszej analizy. To istotna różnica – obrót nie jest tożsamy z należnym podatkiem.

Teraz sprawą zajmie się specjalnie powołana „Influencer-Taskforce”, czyli wyspecjalizowany zespół kontrolny. Ze względu na skalę danych urzędnicy zapowiadają, że analiza potrwa dłuższy czas.

Co to oznacza w praktyce? Niemieckie organy skarbowe coraz sprawniej łączą dane z platform cyfrowych z informacjami podatkowymi. Weryfikacja nie opiera się wyłącznie na zgłoszeniach czy donosach, lecz na systemowej analizie danych.

Influencer jako przedsiębiorca – obowiązki podatkowe w Niemczech

W niemieckim systemie prawnym influencer prowadzący działalność zarobkową jest traktowany jak przedsiębiorca (niem. Unternehmer – podmiot prowadzący działalność gospodarczą). Oznacza to obowiązek:

  • rejestracji działalności,
  • rozliczania podatku dochodowego,
  • rozliczania podatku od towarów i usług (VAT),
  • prawidłowego dokumentowania przychodów, w tym świadczeń niepieniężnych.

W praktyce wiele nieprawidłowości dotyczy barterów, czyli sytuacji, gdy influencer otrzymuje produkt lub usługę w zamian za publikację. W niemieckim prawie podatkowym takie świadczenia również mogą stanowić przychód podlegający opodatkowaniu.

Ryzyko? Poza koniecznością zapłaty zaległego podatku wraz z odsetkami, w grę wchodzi odpowiedzialność karna skarbowa. W Niemczech organy podatkowe stosunkowo często kierują sprawy do prokuratury, jeśli uznają, że doszło do umyślnego uchylania się od opodatkowania.

Co to oznacza dla polskich sprzedawców i marek

Dla firm z Polski współpracujących z influencerami w Niemczech ta sytuacja ma kilka wymiarów.

Po pierwsze – rośnie znaczenie transparentności rozliczeń. Jeżeli polska marka wysyła produkty do niemieckiego influencera w zamian za promocję, powinna mieć jasno określone warunki współpracy, wycenę świadczenia oraz dokumentację księgową. Brak formalizacji może stać się problemem nie tylko dla twórcy, ale także dla zleceniodawcy.

Po drugie – w modelu cross-border trzeba uwzględniać niemieckie przepisy podatkowe i konsumenckie. W Niemczech obowiązują restrykcyjne zasady oznaczania treści reklamowych oraz ochrony konsumentów (Verbraucher – konsument w rozumieniu prawa niemieckiego). W przypadku kontroli influencerów organy mogą badać nie tylko podatki, lecz także charakter współprac komercyjnych.

Po trzecie – współpraca z twórcą, który zostaje objęty postępowaniem, może mieć wpływ reputacyjny. Niemiecki rynek jest wrażliwy na kwestie zgodności z prawem, a platformy sprzedażowe reagują na sygnały o nieprawidłowościach. W skrajnych przypadkach może to prowadzić do ograniczeń kont reklamowych lub sprzedażowych.

W praktyce oznacza to, że sprzedaż z Polski do Niemiec – wspierana marketingiem influencerów – wymaga dziś nie tylko strategii marketingowej, ale i starannego zaplecza podatkowego.

Przykład: kampania produktowa z magazynem w Niemczech

Wyobraźmy sobie polski sklep internetowy sprzedający suplementy diety w Niemczech, z towarem magazynowanym w centrum logistycznym na terenie NRW. Firma nawiązuje współpracę z lokalnym influencerem fitness. Ten otrzymuje produkty o wartości 5 tys. euro oraz dodatkowe wynagrodzenie pieniężne.

Jeżeli influencer nie rozliczy wartości produktów jako przychodu, naraża się na zarzut zaniżenia podstawy opodatkowania. W toku kontroli urząd może zażądać dokumentów zarówno od twórcy, jak i od współpracującej marki.

Dla polskiego sprzedawcy kluczowe jest, aby:

  • posiadać umowę określającą wartość świadczeń,
  • prawidłowo udokumentować wysyłkę i fakturę,
  • sprawdzić, czy współpracujący influencer działa jako zarejestrowany przedsiębiorca.

Brak tych elementów może utrudnić obronę w razie zapytań ze strony niemieckiego fiskusa.

Rosnąca cyfrowa kontrola rynku reklamowego

Działania w NRW wpisują się w szerszy trend w Unii Europejskiej: administracje podatkowe coraz skuteczniej korzystają z danych przekazywanych przez platformy cyfrowe. Na poziomie unijnym obowiązują regulacje zobowiązujące operatorów platform do raportowania określonych danych o sprzedawcach i usługodawcach.

W praktyce oznacza to, że działalność online – niezależnie od tego, czy chodzi o sprzedaż produktów, usługi czy marketing – pozostawia ślad możliwy do przeanalizowania przez organy podatkowe.

Dla polskich przedsiębiorców sprzedających do Niemiec ważne jest zrozumienie, że lokalne władze landowe, takie jak NRW, mają realne narzędzia i zasoby do prowadzenia wieloletnich analiz. Kontrola nie musi nastąpić w roku rozliczeniowym – może pojawić się po kilku latach, gdy dane zostaną zestawione i przeanalizowane.

Co powinien zrobić sprzedawca z Polski

W kontekście sprzedaży i marketingu w Niemczech warto wdrożyć kilka praktycznych działań:

  1. Przeprowadzić przegląd wszystkich umów z influencerami działającymi na rynku niemieckim.
  2. Zweryfikować, czy wynagrodzenia pieniężne i barterowe są właściwie dokumentowane i wyceniane.
  3. Sprawdzić, czy partnerzy marketingowi prowadzą zarejestrowaną działalność gospodarczą.
  4. Upewnić się, że komunikacja reklamowa spełnia niemieckie wymogi oznaczania treści sponsorowanych.
  5. Skonsultować model rozliczeń VAT w przypadku magazynowania towaru w Niemczech.

To nie jest wyłącznie kwestia zgodności formalnej. W razie kontroli organy mogą badać całą sieć powiązań gospodarczych. Dobrze uporządkowana dokumentacja znacząco ogranicza ryzyko sporów i kosztownych postępowań.

Niemcy jako rynek wysokiej przejrzystości

Nadrenia Północna-Westfalia to jeden z najważniejszych regionów gospodarczych Niemiec. Działania tamtejszego urzędu ds. zwalczania przestępczości finansowej często wyznaczają kierunek dla innych landów. Jeżeli projekt kontroli influencerów okaże się skuteczny, podobne działania mogą zostać rozszerzone na inne części kraju.

Dla firm z Polski to jasny sygnał: niemiecki rynek premiuje przejrzystość i profesjonalizację działań marketingowych. Influencer nie jest „prywatną osobą z profilem”, lecz podmiotem gospodarczym, którego działalność podlega takim samym rygorom jak klasyczna firma.

W warunkach rosnącej wymiany danych między platformami a administracją podatkową przestrzeń do nieformalnych rozliczeń systematycznie się kurczy. Cross-border w praktyce oznacza dziś nie tylko logistykę i lokalizację językową, lecz także pełne zrozumienie lokalnego systemu podatkowego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

piętnaście − sześć =

Szukasz wiedzy o e-commerce?
Zapytaj o darmową analizę lub przeszukaj naszą bazę. 👇
Asystent ecommercenews.pl Jaki temat Cię interesuje?
×
Cześć! 👋 Jestem asystentem ecommercenews.pl.

Pomogę Ci znaleźć artykuły lub skontaktować się z ekspertami Setup.pl. O co chcesz zapytać?