Napięta sytuacja w logistyce morskiej może pokrzyżować importerom plany na Q4, święta i rok 2025

Podsumuj artykuł z AI
ChatGPT
Gemini (Kopiuj)

29.07.2024

Logistyka morska odgrywa kluczową rolę w globalnym handlu, szczególnie dla sprzedawców internetowych, którzy importują produkty z krajów azjatyckich. To właśnie stamtąd pochodzi znaczna część elektroniki, odzieży i innych popularnych produktów konsumpcyjnych. Gdy koszty transportu rosną, wzrastają również ceny końcowe produktów, co bezpośrednio wpływa na zyskowność i konkurencyjność sprzedawców.

Na trasie morskiej między Azją a Europą codziennie operuje około 340 kontenerowców. Większość z nich to kontenerowce przewożące produkty konsumenckie. Przeciętny kontenerowiec może przewozić od 10 000 do 20 000 TEU (twenty-foot equivalent units, czyli jednostki ekwiwalentne do kontenera dwudziestostopowego). Największe kontenerowce na świecie mogą przewozić ponad 23 000 TEU. Przykładem jest MSC Irina, obecnie największy kontenerowiec na świecie, na którego pokładzie mieści się 24 346 TEU. Na trasie morskiej między Azją a Europą codziennie przewożonych jest od 3,4 miliona do 6,8 miliona TEU.


Dramatyczny wzrost kosztów frachtu

W ostatnich tygodniach koszty frachtu morskiego znacząco wzrosły. Jak donosi „Handelsblatt”, niektóre firmy żeglugowe obecnie żądają nawet trzykrotnie wyższych stawek niż zwykle, na przykład 5 000 USD zamiast wcześniejszych 763 USD za transport kontenera z Szanghaju do Europy. Wzrosty te są wynikiem kilku czynników, w tym nasilonych burz i niepewnej sytuacji wokół Kanału Sueskiego, który jest często atakowany przez jemeńskich rebeliantów Huthi.

Jednym z cytowanych ekspertów jest Dr. Thomas Parniczky, dyrektor zarządzający w Logistics Solutions, który stwierdził: „To graniczy z piractwem”. Koszty transportu wzrosły tak bardzo, że wielu sprzedawców internetowych stoi przed dylematem: czy podnieść ceny swoich produktów, ryzykując utratę klientów, czy też zaakceptować mniejsze marże i zyski.

Negatywne skutki dla firm

Firmy takie jak Kik i Depot już teraz odczuwają negatywne skutki wzrostu kosztów frachtu. Kik, niemiecka sieć dyskontów odzieżowych, boryka się z wyższymi kosztami importu swoich produktów z Azji, co zmusza firmę do podjęcia trudnych decyzji dotyczących cen i zarządzania zapasami. Z kolei Depot, znany niemiecki detalista produktów do dekoracji wnętrz, również zmaga się z podobnymi wyzwaniami. Depot musiał nawet ogłosić upadłość, jak zauważył jego właściciel Christian Grieß, który stwierdził, że firmy stają się „piłką do gry dla armatorów”.

Przykład skutecznych działań: Lidl

Jednak są firmy, które potrafią wykorzystać tę sytuację na swoją korzyść. Niemiecki dyskont spożywczy Lidl założył około dwa lata temu własną linię żeglugową, Tailwind Shipping Lines, z małymi i średnimi statkami, które częściowo są czarterowane. Dzięki temu Lidl jest w stanie lepiej zarządzać kosztami transportu i obserwuje rosnące zainteresowanie ze strony zewnętrznych klientów.


Wpływ sytuacji geopolitycznej na koszty frachtu

Już w 2021 roku odnotowano rekordowe wzrosty opłat za fracht morski. Koszt transportu kontenera z Chin do Europy wzrósł do niespotykanych wcześniej poziomów, sięgając nawet 20 000 USD za kontener 40-stopowy. Aktualnie, z powodów konfliktu na Bliskim Wschodzie, mamy do czynienia z ponownym podniesieniem cen.

Ataki jemeńskich rebeliantów Huthi na frachtowce na Morzu Czerwonym zmusiły wiele statków do omijania Kanału Sueskiego i obierania dłuższej trasy wokół Przylądka Dobrej Nadziei. Ta zmiana trasy wydłuża czas transportu i zwiększa koszty operacyjne, a także wymaga więcej statków do przewiezienia tej samej ilości towarów.

Dodatkowo, według FreightOS Baltic Index (FBX), globalny indeks frachtu kontenerowego wyniósł 5 181 USD na dzień 12 lipca, co stanowi wzrost o 4% w porównaniu do poprzedniego tygodnia. Na niektórych trasach ceny wzrosły jeszcze bardziej. Przykładowo, na trasie Chiny/Ostnia Azja – Wschodnie Wybrzeże USA, ceny wynoszą obecnie 9 619 USD, co stanowi wzrost o ponad 9% w porównaniu do poprzedniego tygodnia. Ceny frachtu z Chin do Europy Północnej wzrosły o 3,4%, osiągając 8 632 USD za kontener 40-stopowy.

Również indeks WCI Drewry zanotował znaczny wzrost, osiągając 5 868 USD za kontener 40-stopowy na początku lipca, co stanowi wzrost o 10% w porównaniu do poprzedniego tygodnia i 300% w porównaniu do tego samego okresu roku poprzedniego. Ceny transportu z Szanghaju do Nowego Jorku wzrosły o 17% do 9 158 USD, a z Szanghaju do Los Angeles o 12% do 7 472 USD. Ceny na trasie Szanghaj-Rotterdam wzrosły o 10% do 8 056 USD.

Według analizy Allianz Trade, ceny za transport 40-stopowego kontenera wynoszą obecnie 5 901 USD. Głównymi przyczynami wzrostów są napięcia geopolityczne, takie jak ataki Huthi na statki w Morzu Czerwonym.

Czynniki wpływające na obecne warunki rynkowe

Peter Sand, główny analityk w firmie doradczej Xeneta, wskazuje na kilka czynników wpływających na obecne warunki rynkowe. Po pierwsze, utrzymująca się po pandemii ożywiona gospodarka zwiększyła popyt na towary, co wywiera presję na dostępne moce przewozowe i podnosi stawki frachtowe. Po drugie, konflikt w regionie Morza Czerwonego zmusza statki do obierania alternatywnych tras, co dodatkowo podnosi koszty.

W swojej analizie Peter Sand podkreślił, że stawki frachtowe na trasach z Dalekiego Wschodu do wschodniego i zachodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych wzrosły odpowiednio o 268% i 366% od grudnia 2023 roku. Te drastyczne wzrosty budzą obawy producentów i spedytorów przed powrotem do czasów pandemii, gdy ceny frachtu osiągały niebotyczne poziomy. Choć Sand uważa, że taki scenariusz jest mało prawdopodobny, nie wyklucza go całkowicie.

Konsekwencje dla polskich przedsiębiorstw

Ekonomiści Banku Pekao zauważają, że na globalnym rynku utrzymuje się nadwyżka podaży kontenerowców, co może pomóc w stabilizacji cen po ustaniu geopolitycznych zawirowań. W 2023 roku globalna flota kontenerowców wzrosła o 8%, a w 2024 roku pojemność ma wzrosnąć o kolejne 10%, dzięki dostawom nowych jednostek.

Przeładowanie portów i reakcje na problemy

Kolejnym istotnym problemem jest przeładowanie kluczowych portów, takich jak Singapur i Port Klang w Malezji. Zwiększone natężenie ruchu oraz strategiczne decyzje operatorów o zmniejszeniu liczby zawinięć do portów prowadzą do zatorów. Reakcja uczestników łańcucha dostaw na te problemy jest kluczowa. Jeśli spedytorzy i firmy logistyczne nie poradzą sobie z przeciążeniem portów, stawki frachtowe mogą dalej rosnąć.

Peter Sand podkreśla, że przewoźnicy mogą złagodzić problemy w globalnych łańcuchach dostaw, zachowując spokój i przygotowując się na różne scenariusze. Interesujące jest, że na rynku widać już pewne działania mające na celu zmniejszenie przeciążenia. Na przykład statek MSC „Britannia” zmienił trasę, omijając Singapur, co częściowo zmniejszyło natężenie ruchu w tym regionie.

Reakcje przemysłu na problemy logistyczne

Jednym z kluczowych elementów wpływających na dynamikę stawek frachtowych jest reakcja przemysłu. Jeśli producenci i logistycy będą nadal intensywnie zamawiać towary, przewidując dalszy wzrost stawek, mogą przyczynić się do dalszego pogorszenia sytuacji. Spedytorzy, tacy jak MSC, już podejmują działania mające na celu zmniejszenie przeciążenia portów poprzez zmianę tras swoich statków. Działania te mogą pomóc w zmniejszeniu natężenia ruchu i złagodzeniu presji na stawki frachtowe.


Ekonomiczne i inflacyjne skutki wzrostu kosztów frachtu

Szerokie implikacje ekonomiczne

Wzrost kosztów frachtu morskiego ma również szerokie implikacje ekonomiczne. Wzrost ten może przyczynić się do wzrostu inflacji, co jest poważnym problemem dla banków centralnych. Na przykład, analitycy z Capital Economics wskazują, że choć transport stanowi tylko 0,3% wydatków gospodarstw domowych w Niemczech, to gwałtowny wzrost kosztów może wywołać efekty inflacyjne.

Podczas pandemii, wzrost kosztów frachtu zwiększył globalną inflację o 0,3 punktu procentowego. Jeśli obecne problemy logistyczne będą się utrzymywać, inflacja w strefie euro może wzrosnąć nawet o 0,9 punktu procentowego do 2025 roku. W najgorszym scenariuszu, gdyby problemy z frachtem morskich utrzymywały się przez cały rok, inflacja mogłaby wzrosnąć nawet o 1,8 punktu procentowego. Eksperci z Rabobank obliczyli, że stały wzrost indeksu cen kontenerowych Drewry o 1500 dolarów mógłby podnieść inflację o 1,4 punktu procentowego.

Z perspektywy polskich ekspertów Banku Pekao, wzrost kosztów frachtu może podnieść inflację bazową w Polsce o 0,3 punktu procentowego w najbliższych kwartałach. Polskie przedsiębiorstwa są szczególnie narażone na skutki rosnących kosztów transportu morskiego, ponieważ wiele z nich prowadzi handel z Azją. Koszt transportu ładunku z Szanghaju do Rotterdamu wzrósł o 383%, co stawia europejskie firmy, w tym polskie, w trudnej sytuacji w porównaniu do amerykańskich odpowiedników, gdzie wzrost wyniósł tylko 30%.


Przewidywania i potencjalne rozwiązania

Możliwe działania dla przedsiębiorców

Obecne problemy logistyczne nie ominą również polskich przedsiębiorców i sprzedawców internetowych. Polska, jako kraj o dynamicznie rozwijającym się sektorze e-commerce, jest silnie uzależniona od importu towarów z Azji. Wzrost kosztów frachtu morskiego bezpośrednio wpłynie na ceny produktów dostępnych w polskich sklepach internetowych, co może prowadzić do spadku konkurencyjności i zysków.

Polscy przedsiębiorcy będą musieli zmierzyć się z wyzwaniem zwiększonych kosztów logistycznych, które mogą wymusić podniesienie cen produktów, a to z kolei może obniżyć popyt konsumencki. Ponadto, dłuższy czas dostaw może wpłynąć na terminowość realizacji zamówień, co z pewnością odbije się na satysfakcji klientów.

Strategie na przyszłość

Jednym z możliwych rozwiązań, które mogą zastosować polscy sprzedawcy, jest dywersyfikacja źródeł zaopatrzenia oraz inwestowanie w lokalne magazyny, aby zminimalizować zależność od długodystansowego transportu morskiego. Może to jednak wymagać znacznych nakładów finansowych i strategicznego planowania.

Ostateczny wpływ wzrostu kosztów frachtu morskiego na gospodarkę i inflację zależy od wielu czynników, w tym od reakcji producentów, spedytorów i rządów. Przyjęcie odpowiednich strategii może pomóc w złagodzeniu negatywnych skutków.

Możliwe działania:

  1. Dywersyfikacja Źródeł Dostaw: Znalezienie alternatywnych dostawców bliżej rynków docelowych może pomóc w obniżeniu kosztów transportu i skróceniu czasów dostaw.

  2. Magazynowanie: Inwestowanie w magazyny regionalne może zmniejszyć zależność od długodystansowego transportu morskiego i zapewnić większą elastyczność w zarządzaniu zapasami.

  3. Optymalizacja Łańcucha Dostaw: Usprawnienie procesów logistycznych i lepsze zarządzanie łańcuchem dostaw mogą pomóc w minimalizacji kosztów i zwiększeniu efektywności operacyjnej.

  4. Podnoszenie Cen: W niektórych przypadkach konieczne może być przełożenie części kosztów na klientów końcowych poprzez podniesienie cen produktów.


Podsumowanie

Polska i Niemcy to kraje z dużym udziałem handlu międzynarodowego i są szczególnie narażone na skutki globalnych zawirowań geopolitycznych i ekonomicznych. W dłuższej perspektywie kluczowe będzie monitorowanie sytuacji i poszukiwanie alternatywnych rozwiązań logistycznych, które mogą pomóc zminimalizować wpływ rosnących kosztów frachtu na polską gospodarkę.

Obecna sytuacja w logistyce morskiej stawia przed sprzedawcami internetowymi poważne wyzwania. Drastyczny wzrost kosztów frachtu może wpłynąć na zdolność do realizacji zamówień w okresie świątecznym oraz na konkurencyjność w roku 2025. Przedsiębiorcy muszą teraz podejmować strategiczne decyzje, aby przystosować się do nowych realiów i zabezpieczyć swoje łańcuchy dostaw. Tylko poprzez proaktywne działania mogą zminimalizować negatywne skutki i utrzymać swoją pozycję na rynku.


Źródła:

https://trans.info/de/seefrachtraten-steigen-wieder-392860

https://www.handelsblatt.com/unternehmen/handel-konsumgueter/logistik-starker-anstieg-der-frachtkosten-bedroht-einzelhaendler/100053221.html

https://www.nzz.ch/wirtschaft/die-staendigen-angriffe-der-huthi-auf-tanker-und-containerschiffe-treiben-die-frachtkosten-in-die-hoehe-ld.1834193

https://www.bankier.pl/amp/wiadomosc/Ceny-frachtu-wracaja-na-szczyty-Firmy-martwia-sie-druga-polowa-roku-8786492

Drewry World Container Index (WCI) – Indeks frachtowy z początku lipca 2024 roku.

Handelsblatt TodayPodcast z dnia 29 lipca 2024 roku.

FreightOS Baltic Index (FBX) – Indeks frachtowy opublikowany 12 lipca 2024 roku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

jeden × pięć =