Amazon kontra Włochy: 752 mln euro kary za nadużycie pozycji rynkowej
- O co dokładnie chodzi w sporze Amazona z Włochami
- Rola sądu administracyjnego i redukcja kary
- Amazon nie odpuszcza – odwołanie mimo obniżki
- Rzadki przypadek „podwójnego” odwołania
- Co ten spór oznacza w praktyce dla sprzedawców z Polski
- Szerszy kontekst UE: Digital Markets Act i presja regulatorów
- Dwie perspektywy: biznes i ochrona rynku
15.01.2026
Spór Amazona z włoskimi organami ochrony konkurencji wchodzi w nową fazę – i to taką, która może mieć znaczenie daleko wykraczające poza rynek włoski. Choć rekordowa kara za nadużycie pozycji rynkowej została obniżona z 1,13 mld euro do 752,4 mln euro, sprawa wcale nie zmierza ku końcowi. Przeciwnie: zarówno Amazon, jak i włoski regulator zdecydowali się na dalsze odwołania. Dla sprzedawców z Polski sprzedających do Włoch lub szerzej – na rynki UE – to ważny sygnał, jak Europa patrzy na relację między marketplace’em a usługami logistycznymi platform.
O co dokładnie chodzi w sporze Amazona z Włochami
W 2021 roku AGCM, czyli Autorità Garante della Concorrenza e del Mercato (włoski urząd ochrony konkurencji i konsumentów), nałożyła na Amazon grzywnę w wysokości 1,13 mld euro. Była to jedna z najwyższych kar w historii europejskiego e-commerce. Zarzut dotyczył nadużycia pozycji dominującej na włoskim rynku marketplace’ów.
Według AGCM Amazon miał systemowo faworyzować sprzedawców korzystających z usługi Fulfilment by Amazon (FBA). W praktyce oznaczało to m.in. lepszą widoczność ofert, łatwiejszy dostęp do kluczowych funkcji sprzedażowych oraz przewagę w walce o tzw. Buy Box. Sprzedawcy, którzy realizowali logistykę samodzielnie lub przez zewnętrznych operatorów (FBM), mieli być stawiani w gorszej pozycji – nawet jeśli oferowali podobną jakość i czas dostawy.
Z perspektywy regulatora był to klasyczny przykład wiązania usług (platforma + logistyka) i wykorzystywania dominacji jednego segmentu do wzmacniania innego.
Rola sądu administracyjnego i redukcja kary
We wrześniu 2025 roku sprawą zajął się TAR Lazio – regionalny sąd administracyjny w Lacjum, właściwy m.in. dla sporów z udziałem centralnych organów państwowych. Sąd potwierdził zasadniczo argumentację AGCM co do istnienia nadużycia pozycji rynkowej przez Amazon, ale zakwestionował sposób obliczenia kary.
W uzasadnieniu wskazano na „nieuzasadniony zakres uznaniowości” przy ustalaniu jej wysokości. Innymi słowy: naruszenie – tak, ale sankcja w pierwotnej kwocie była zdaniem sądu nieproporcjonalna. W efekcie nakazano jej ponowne przeliczenie, co w styczniu 2026 roku doprowadziło do obniżenia kary do 752,4 mln euro (ok. 876 mln dolarów).
To wciąż ogromna suma, ale istotne jest co innego: sąd nie unieważnił decyzji co do meritum.
Amazon nie odpuszcza – odwołanie mimo obniżki
Wielu obserwatorów rynku spodziewało się, że po redukcji kary Amazon zdecyduje się zamknąć sprawę. Tak często postępują firmy technologiczne, kalkulując ryzyko reputacyjne i koszty wieloletnich sporów sądowych. Tym razem jednak Amazon obrał inną strategię.
W oficjalnym stanowisku cytowanym przez agencję Reuters firma podkreśliła, że nie zgadza się z oceną prawną sprawy jako takiej, a nie tylko z wysokością grzywny. Oznacza to dalszą batalię sądową – z celem w postaci całkowitego uchylenia decyzji AGCM.
Z punktu widzenia Amazona stawka jest wysoka. Utrzymanie w mocy orzeczenia potwierdzającego, że preferowanie FBA stanowi nadużycie dominacji, mogłoby zostać wykorzystane jako argument w innych postępowaniach w UE – zarówno krajowych, jak i na poziomie unijnym.
Rzadki przypadek „podwójnego” odwołania
Sprawa nabiera dodatkowego ciężaru przez fakt, że również włoski regulator złożył odwołanie. Jak informuje dziennik gospodarczy Milano Finanza, AGCM nie akceptuje obniżenia kary i będzie dążyć do przywrócenia jej pierwotnej wysokości.
Taka sytuacja – gdy obie strony kwestionują to samo orzeczenie, każda z innych powodów – jest stosunkowo rzadka. Pokazuje jednak, jak fundamentalny jest to spór. Nie chodzi wyłącznie o setki milionów euro, ale o interpretację tego, gdzie kończy się dozwolony model biznesowy platformy, a zaczyna naruszenie zasad konkurencji.
Co ten spór oznacza w praktyce dla sprzedawców z Polski
Dla polskich firm sprzedających na Amazon do Włoch, Niemiec czy Francji sprawa ma bardzo konkretny wymiar operacyjny. FBA od lat jest przedstawiane jako „domyślna” droga do skalowania sprzedaży cross-border: szybkie dostawy, Prime, wyższa konwersja. Jednocześnie wielu sprzedawców sygnalizuje, że rezygnacja z FBA oznacza realne pogorszenie widoczności ofert.
Jeśli linia orzecznicza włoskich sądów – a potencjalnie także Trybunału Sprawiedliwości UE w przyszłości – potwierdzi, że takie uprzywilejowanie jest sprzeczne z prawem konkurencji, może to wymusić zmiany w algorytmach rankingowych i zasadach Buy Boxa. Dla sprzedawców oznaczałoby to większą swobodę wyboru operatorów logistycznych, w tym lokalnych firm w Niemczech czy we Włoszech, bez obawy o „karę” ze strony marketplace’u.
Z drugiej strony brak jasnych reguł i wieloletnie postępowania sądowe oznaczają niepewność. Sprzedawcy muszą dziś działać w rzeczywistości, w której FBA nadal jest kluczowym elementem ekosystemu Amazona – niezależnie od toczących się sporów prawnych.
Szerszy kontekst UE: Digital Markets Act i presja regulatorów
Spór we Włoszech nie toczy się w próżni. Amazon, podobnie jak inne duże platformy, znajduje się pod rosnącą presją europejskich regulatorów. Digital Markets Act (DMA) wprowadza nowe obowiązki dla tzw. strażników dostępu (gatekeeperów), w tym zakaz faworyzowania własnych usług kosztem użytkowników biznesowych.
Choć włoska sprawa dotyczy okresu sprzed pełnego wejścia DMA w życie, jej wynik może stać się ważnym punktem odniesienia dla interpretacji nowych przepisów. Jeżeli sądy potwierdzą szerokie rozumienie nadużycia pozycji dominującej, regulatorzy w innych krajach mogą sięgnąć po podobne argumenty.
Dwie perspektywy: biznes i ochrona rynku
Z perspektywy sprzedawców i samego Amazona kluczowa jest przewidywalność reguł gry. Platformy argumentują, że integracja logistyki i marketplace’u pozwala zapewnić spójne doświadczenie klienta, szybkie dostawy i niższe koszty skali. Ograniczanie tej integracji może – w ich ocenie – uderzyć w efektywność całego ekosystemu.
Z punktu widzenia regulatorów i konsumentów stawką jest natomiast ochrona konkurencji i zapobieganie uzależnieniu rynku od jednego modelu. Jeżeli dostęp do klienta końcowego zależy od korzystania z usług jednej firmy, rynek logistyczny i handlowy traci realną konkurencyjność.
Spór Amazona z Włochami pokazuje, że Europa nie zamierza pozostawiać tych dylematów bez odpowiedzi – nawet jeśli ich rozstrzygnięcie zajmie lata.


