Amazon na świecie: gdzie marketplace ma najwięcej odwiedzających i które rynki nabierają tempa? Globalna mapa potencjału dla polskich sprzedawców

Podsumuj artykuł z AI
ChatGPT
Gemini (Kopiuj)

25.03.2025

Amazon to bezsprzecznie największy marketplace świata, obecny w 23 krajach i przyciągający miliardy użytkowników miesięcznie. Choć większość polskich sprzedawców kojarzy tę platformę przede wszystkim z niemieckim i amerykańskim rynkiem, dane z lutego 2025 r. opublikowane przez eksperta e-commerce Malte Karstena pokazują znacznie szerszy obraz. Oto szczegółowa analiza, gdzie Amazon działa, ilu odwiedzających notują poszczególne wersje serwisu i jakie wnioski z tego płyną dla polskich firm planujących ekspansję zagraniczną.


USA bezkonkurencyjne, ale inne rynki nie śpią

Zestawienie otwiera Amazon.com, czyli amerykański rynek, z rekordowymi 2,3 miliarda wizyt miesięcznie. Stany Zjednoczone (populacja: ok. 335 mln) to nie tylko kolebka Amazona, lecz także miejsce testów nowych usług – od błyskawicznej dostawy dronami po zaawansowane funkcje programu Prime. Rynek ten wyróżnia się ogromną siłą nabywczą, wysoką penetracją internetu oraz dojrzałością konsumentów, którzy chętnie korzystają z e-handlu.

Dla polskich sprzedawców wejście na Amazon.com wiąże się z wyzwaniami logistycznymi i formalnymi (w tym obowiązkiem posiadania numeru EIN czy zarejestrowanej działalności w USA), ale w zamian oferuje dostęp do największego rynku konsumenckiego świata. Firmy dysponujące produktami o dużym potencjale skalowalności i unikalnej wartości dodanej mogą potraktować USA jako priorytet w globalnej strategii.


Japonia, Niemcy, Indie – potęgi regionalne

Drugie miejsce zajmuje Amazon.co.jp z 635 milionami odwiedzin. Japonia to kraj wysoce zurbanizowany (ok. 125 mln mieszkańców), o silnej kulturze zakupów online, gdzie dominują zakupy mobilne. Japoński klient jest wymagający – oczekuje perfekcyjnej obsługi, błyskawicznej dostawy i wysokiej jakości produktów. To rynek trudny kulturowo, ale atrakcyjny z punktu widzenia zamożności społeczeństwa i przywiązania do marek zagranicznych.

Na trzecim miejscu uplasowały się Niemcy (Amazon.de) z 429 milionami wizyt. Dla Polski to rynek absolutnie kluczowy: bliski geograficznie, dostępny w ramach unijnego prawa i objęty niemal wszystkimi programami Amazona – w tym FBA (Fulfillment by Amazon). Konsumenci niemieccy cenią sobie wiarygodność sprzedawcy, jakość obsługi klienta oraz przejrzystość zasad zwrotu. Co istotne – Amazon.de to również rynek, na którym polscy sprzedawcy już dziś osiągają znaczące sukcesy.

Indie, z Amazon.in i 404 milionami wizyt, to z kolei jeden z najbardziej dynamicznie rozwijających się rynków. W kraju zamieszkałym przez ponad 1,4 miliarda ludzi, gdzie dostęp do internetu stale rośnie, Amazon staje się istotnym graczem w cyfrowym handlu. Barierą wejścia pozostaje logistyka i skomplikowane otoczenie prawne, ale dla firm myślących długofalowo, Indie mogą stać się przyszłościowym kierunkiem ekspansji.


Silna pozycja Europy Zachodniej i Ameryki Północnej

Wielka Brytania (Amazon.co.uk – 320 mln wizyt) to rynek rozwinięty, z dużym udziałem programów lojalnościowych Prime i wysokimi oczekiwaniami wobec jakości usług. Dla polskich firm obecnych w modelu FBM (Fulfilled by Merchant) istotne mogą być zmiany po brexicie, jednak Amazon nadal obsługuje europejskich sprzedawców przy odpowiedniej dokumentacji celnej i podatkowej.

Francja (Amazon.fr) i Kanada (Amazon.ca), notujące po 133 mln wizyt, różnią się nieco profilem zakupowym. We Francji silna jest konkurencja lokalna (m.in. Cdiscount), natomiast w Kanadzie Amazon korzysta z bliskości rynku amerykańskiego. Oba kraje są atrakcyjne dla firm, które oferują produkty niszowe lub wysokiej jakości.

Włochy (Amazon.it – 114 mln) i Hiszpania (Amazon.es – 110 mln) to rynki południowoeuropejskie, które od lat wykazują stabilny wzrost. Klienci poszukują tu okazji cenowych, ale równie ważna staje się jakość obsługi. Amazon intensywnie rozwija logistykę w regionie, co wpływa na coraz wyższe standardy zakupowe.


Meksyk, Brazylia, Egipt – rynki o dużym potencjale

Amazon.com.mx (Meksyk – 122 mln wizyt) i Amazon.com.br (Brazylia – 105 mln) to czołówka Ameryki Łacińskiej. To rynki z rosnącą klasą średnią, dużym uzależnieniem od zakupów mobilnych i poważnymi barierami logistycznymi. Dla polskich firm chcących wejść na te rynki kluczowa może być współpraca z lokalnymi partnerami i dokładna analiza przepisów celno-podatkowych.

Amazon.eg (Egipt – 59,6 mln wizyt) to przykład szybko rozwijającego się rynku w Afryce Północnej. Egipt ma ponad 110 mln mieszkańców i jest jednym z najbardziej rozwiniętych krajów regionu pod względem e-commerce. Rosnące znaczenie płatności mobilnych, rozwój infrastruktury i populacja młodych konsumentów czynią ten kraj wartym uwagi – zwłaszcza dla firm z branży elektroniki, odzieży i produktów codziennego użytku.


Bliski Wschód, Turcja i Afryka – nowe kierunki ekspansji

Arabia Saudyjska (Amazon.sa – 69,7 mln), Zjednoczone Emiraty Arabskie (Amazon.ae – 39,7 mln) i Turcja (Amazon.com.tr – 47,1 mln) to kolejne przykłady rynków o dużym potencjale wzrostu. Charakteryzują się one wysokim poziomem cyfryzacji, rosnącą klasą średnią i gotowością do korzystania z zagranicznych platform.

Amazon.pl, choć z 24,6 mln wizyt uplasował się dopiero na 20. miejscu globalnego rankingu, wciąż pozostaje w fazie wzrostu. Biorąc pod uwagę ponad 38 mln mieszkańców Polski oraz dużą dynamikę rynku e-commerce, można spodziewać się, że z czasem serwis będzie zwiększał swój udział, szczególnie wśród użytkowników Prime oraz w modelu FBA.


Singapur, Szwecja, Belgia i RPA – rynki niszowe, ale istotne

Amazon.sg (Singapur – 13,8 mln wizyt), Amazon.se (Szwecja – 26,5 mln), Amazon.com.be (Belgia – 40,8 mln) oraz Amazon.co.za (Republika Południowej Afryki – 2,89 mln) to mniejsze, ale strategiczne rynki. Belgia i Szwecja oferują stabilny popyt, a Singapur, mimo małej populacji (5,5 mln), ma wysoką siłę nabywczą i rozwiniętą infrastrukturę e-commerce.

Amazon.co.za to natomiast dopiero debiutujący rynek – pierwszy krok Amazona w kierunku Afryki Subsaharyjskiej. Warto obserwować jego rozwój, szczególnie w kontekście długoterminowych inwestycji.


Wnioski dla polskich sprzedawców: ogromne możliwości, ale nie bez barier

Dla polskich firm e-commerce Amazon pozostaje jednym z najskuteczniejszych narzędzi ekspansji zagranicznej, oferując dostęp do setek milionów potencjalnych klientów na całym świecie. Kluczowe decyzje biznesowe powinny jednak opierać się nie tylko na liczbie użytkowników czy potencjale sprzedażowym danego rynku, ale również na chłodnej analizie barier wejścia i kosztów operacyjnych.

Rynki takie jak Niemcy, Wielka Brytania, Francja czy Włochy są relatywnie łatwo dostępne dzięki wspólnym regulacjom unijnym, znajomości języków i rozwiniętej logistyce. Jednak trzeba liczyć się z bardzo wysokim poziomem konkurencji, który często wymusza obniżanie cen do poziomów ograniczających rentowność. Co więcej, wejście na Amazon to nie tylko założenie konta – to również konieczność spełniania rygorystycznych wymogów logistycznych (np. szybkie zwroty, pełna obsługa klienta), posiadania odpowiednich certyfikatów, znajomości lokalnych przepisów podatkowych i odpraw celnych (szczególnie przy sprzedaży do krajów spoza UE).

Koszty korzystania z programów takich jak FBA (Fulfillment by Amazon) bywają znaczące i wymagają odpowiedniego skalkulowania marży. Produkty niskomarżowe mogą po prostu nie przetrwać w warunkach presji cenowej i dodatkowych opłat. Z kolei sprzedaż w modelu FBM (gdzie sprzedawca sam odpowiada za wysyłkę) wymaga własnej infrastruktury lub współpracy z międzynarodowymi operatorami logistycznymi, co również generuje dodatkowe koszty.

W przypadku rynków rozwijających się – takich jak Indie, Egipt, Brazylia czy Meksyk – pojawiają się dodatkowe przeszkody: bariery językowe, trudniejsze warunki celno-podatkowe, niestabilność przepisów, a także ograniczony dostęp do usług fulfillmentowych. Niemniej jednak, to właśnie te rynki mogą zaoferować wyższe marże i niższą konkurencję – pod warunkiem odpowiedniego przygotowania i elastyczności operacyjnej.

Globalna obecność Amazona otwiera przed polskimi przedsiębiorcami ogromne możliwości, ale wymaga jednocześnie dojrzałości biznesowej, dokładnego planowania i świadomości wyzwań. Tylko firmy, które potrafią połączyć konkurencyjność oferty z efektywnym zarządzaniem operacyjnym i zgodnością regulacyjną, będą mogły skutecznie konkurować na międzynarodowej scenie e-commerce.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

15 − czternaście =