Pierwsze dni Amazon Prime Day 2025: euforia w USA, chłodna kalkulacja w Niemczech
9.07.2025
Amazon Prime Day 2025 trwa w najlepsze – i po raz pierwszy w historii rozciąga się aż na cztery dni, od 8 do 11 lipca. Wydarzenie reklamowane jest jako największy festiwal zakupowy lata, z setkami tysięcy okazji w ponad 35 kategoriach. Kluczowe pytanie brzmi jednak: czy Prime Day to nadal realna szansa na zysk, czy coraz częściej pułapka marżowa? Odpowiedź, jak pokazują dane i obserwacje, różni się w zależności od kontynentu – i powinna stanowić punkt wyjścia do świadomej decyzji dla każdego polskiego sprzedawcy działającego na Amazon.
USA: cyfrowy boom, AI i tarcza przed cłami
W Stanach Zjednoczonych Prime Day 2025 zapowiada się na rekordowy pod względem obrotów – według prognoz Adobe Analytics amerykańscy konsumenci mają wydać w jego trakcie 23,8 miliarda dolarów, czyli o 28,4% więcej niż w 2024 roku. To wynik porównywalny z dwoma Black Friday razem wziętymi. Trzeba jednak podkreślić, że są to szacunki, a nie dane twarde – oparte na modelach predykcyjnych i analizie wcześniejszych edycji.
Jednak już w pierwszych godzinach wydarzenia widać powtarzające się trendy: ponad połowa transakcji odbywa się przez urządzenia mobilne, a kupujący wybierają częściej produkty droższe – w tym elektronikę, AGD i akcesoria „back-to-school”. Silnym czynnikiem motywującym do zakupów są także zapowiadane na sierpień przez administrację prezydenta USA nowe cła na importowane dobra (w tym elektronikę z Chin). Prime Day staje się więc także okazją do zakupów „z wyprzedzeniem” – zanim ceny wzrosną.
Konsument amerykański w 2025 roku to gracz świadomy i technologicznie zaawansowany. Użycie narzędzi opartych na generatywnej sztucznej inteligencji (Generative AI) wzrosło o ponad 3200% w porównaniu z rokiem poprzednim – klienci coraz chętniej sięgają po chatboty, porównywarki, wtyczki przeglądarkowe czy rozszerzenia wspierające decyzje zakupowe. Wszystko to prowadzi do bardziej racjonalnych wyborów i ogranicza wpływ emocjonalnych impulsów promocyjnych.
Niemcy: wzmożony ruch, spadająca konwersja
Zupełnie inny obraz wyłania się z rynku niemieckiego, gdzie działa znaczna część polskich sprzedawców transgranicznych. Choć Amazon oferuje w Niemczech te same funkcje i promocje co w USA – w tym Blitzangebote (Lightning Deals) oraz nowość w postaci Heutige Angebots-Highlights – to reakcja konsumentów jest znacznie bardziej wyważona.
Już pierwszy dzień Prime Day pokazał, że choć ruch na listingach wzrósł istotnie, to realna konwersja – czyli liczba zakupów – pozostaje rozczarowująca. Wzorce są znane: społeczność łowców okazji (takich jak MyDealz) reaguje szybko i agresywnie na prawdziwe promocje, natomiast przeciętny niemiecki klient trafia na promocję przypadkiem, bez przekonania, że to rzeczywiście okazja. Zwiększona liczba kliknięć nie przekłada się automatycznie na sprzedaż – zaufanie do promocyjnych etykiet spada, a użytkownicy intensywniej porównują oferty, często nie wracając do zakupów.
To zachowanie konsumenckie wyraźnie odróżnia rynek niemiecki od amerykańskiego: niemiecki klient, nawet jeśli zainteresowany, podejmuje decyzję bardziej analitycznie i mniej impulsywnie.
Sprzedawcy na Amazon.de: duże różnice i nowe taktyki
Rozmowy z sellerami, agencjami marketplace’owymi i specjalistami PPC wskazują na pięć dominujących zjawisk, które należy uwzględnić przy analizie Prime Day z perspektywy sprzedawcy:
1. Wysokie wyświetlenia, ale niska skuteczność sprzedaży.
Ruch na stronie często przewyższa standardy z ostatnich tygodni, ale rzeczywista sprzedaż nie odpowiada oczekiwaniom. Kupujący odwiedzają stronę, ale transakcja pozostaje zawieszona – tym bardziej, im bardziej generyczny produkt lub mało konkurencyjna oferta.
2. Koszty obecności w promocji są coraz wyższe.
By zakwalifikować się do Lightning Deals czy Today’s Deals, niezbędne są głębokie rabaty (często powyżej 30%) oraz opłaty sięgające 190 euro za slot. Dla wielu mniejszych marek to nie tylko ryzyko, ale realna strata – nawet jeśli wygenerują one ruch, marża jest zjadana przez koszt promocji i Amazon fee.
3. Kampanie PPC wypalają się szybko i wymagają precyzyjnej kontroli.
Wydatki na Sponsored Products i Sponsored Brands rosną dynamicznie w okolicach Prime Day. Wiele kampanii wyczerpuje budżet już w połowie dnia, zanim osiągną zwrot. Rozsądną praktyką jest podniesienie dziennego budżetu, ale zachowanie dotychczasowych stawek – tak by kampanie nie wygasały zbyt wcześnie. Pomaga też strategia dayparting, czyli zróżnicowanie intensywności reklam w zależności od pory dnia.
4. Kategorie reagują nierównomiernie.
– Elektronika i AGD radzą sobie relatywnie dobrze, ale daleko im do wyników z USA.
– Moda notuje sprzedaż, ale już teraz widoczna jest wysoka liczba zwrotów.
– Produkty dziecięce i szkolne korzystają z sezonowego zainteresowania, ale nie są kategorią o wysokiej marży.
– Artykuły codziennego użytku (np. żywność, kosmetyki) sprzedają się głównie dzięki dużym rabatom, które jednak skutecznie zerują rentowność.
5. Prime Day jako poligon doświadczalny.
Coraz więcej firm wykorzystuje Prime Day nie do generowania zysku, ale jako strategiczne pole testowe. Analizowana jest elastyczność cenowa, skuteczność różnych formatów reklam, wpływ rabatu na ranking ASIN-u czy efekty retargetingu. Zebrane dane mają potem służyć optymalizacji kampanii na Black Friday czy Q4.
Rekomendacje dla polskich sprzedawców: jak nie stracić na Prime Day?
Nie rabatuj wszystkiego. Stosuj segmentację: produkty strategiczne (wysokomarżowe, kluczowe dla marki) pozostają relatywnie stabilne cenowo, podczas gdy produkty taktyczne (impulsowe, magazynowe, sezonowe) mogą być mocniej przecenione.
Zaplanuj cały cykl sprzedażowy. Prime Day to nie dwa dni, tylko trzy etapy: pre-sale (np. teasery, przypomnienia), sales window (oferty, kupony, reklamy), post-sale (retargeting, analiza, ewentualna reaktywacja ofert). Dobre wyniki mogą pojawić się z opóźnieniem – ranking ASIN-ów, wzrost CTR i sprzedaż mogą eksplodować dopiero po wydarzeniu.
Pptymalizuj kampanie PPC z rozwagą. Obserwuj ACoS i TACoS, dostosowuj budżety do godzin szczytu, nie przepalaj środków wcześnie rano. Monitoruj konwersje i kliknięcia w czasie rzeczywistym – często lepiej działa skupienie na najskuteczniejszych SKU niż szeroka kampania na całą ofertę.
Kalkuluj zwroty. W kategoriach takich jak moda, dziecięce czy domowe, warto od razu założyć 15–20% zwrotów, co musi znaleźć odzwierciedlenie w kalkulacji marży.
Traktuj dane jako aktywo. Testuj różne poziomy rabatów (np. 15%, 25%, 35%), porównuj efekty, zapisuj wyniki i wykorzystuj je przy kolejnych kampaniach. Zysk to nie tylko przychód – to także wiedza, którą możesz zastosować w przyszłości.
Prime Day 2025 – refleksja zamiast euforii
Podczas gdy amerykański rynek świętuje kolejne rekordy, niemiecki rynek dostarcza cennego, realistycznego spojrzenia: Prime Day przestał być automatycznym zyskiem. Zwiększony ruch nie oznacza zwiększonej sprzedaży. Rosnące koszty promocji i reklam ograniczają rentowność. Konkurencja wymusza działania, które często bardziej służą Amazonowi niż sprzedawcom.
Dla polskich firm oznacza to konieczność strategicznego planowania – nie emocjonalnych decyzji. Prime Day to już nie festiwal rabatów, ale laboratorium e-commerce: kto potrafi analizować dane, testować modele i zachować chłodną głowę, wygra w dłuższej perspektywie.


