Amazon usuwa miliardy ofert ze swojego katalogu. Co kryje tajny projekt „Bend the Curve”?

Podsumuj artykuł z AI
ChatGPT
Gemini (Kopiuj)

2.06.2025

Amazon – globalny lider e-commerce, znany jako „Everything Store” – od lat szczycił się niemal nieograniczoną liczbą produktów dostępnych na swojej platformie. Jednak wewnętrzny dokument, do którego dotarł Business Insider, ujawnia, że firma wdrożyła szeroko zakrojoną operację czyszczenia katalogu pod nazwą „Bend the Curve”. Celem tego działania jest usunięcie nawet 24 miliardów nieproduktywnych numerów ASIN, czyli unikalnych identyfikatorów produktów. Wbrew pozorom, nie oznacza to zmniejszenia oferty, lecz jej uporządkowanie i optymalizację.

Amazon porządkuje swoje cyfrowe półki

Projekt „Bend the Curve” to element szerszej strategii oszczędnościowej kierowanej przez CEO Andy’ego Jassy’ego, który objął stanowisko w 2021 roku. Jak wynika z dokumentu, celem jest zmniejszenie liczby aktywnych ASIN-ów w katalogu Amazon do mniej niż 50 miliardów do końca 2024 roku. Jeszcze niedawno liczba ta miała sięgnąć 74 miliardów.

Z katalogu usuwane są oferty, które cechuje niska sprzedaż, brak aktualizacji, niezgodność z polityką Amazon lub po prostu nieobecność towaru w magazynach. W wielu przypadkach chodzi również o strony produktowe, które nie były odwiedzane lub edytowane od ponad dwóch lat.

Katalog bez bałaganu, klienci bez frustracji

Amazon przez dekady budował swoją przewagę rynkową na niemal nieograniczonym wyborze produktów, co wyróżniało go na tle sklepów stacjonarnych. Jednak z czasem to, co było siłą platformy, zaczęło stawać się jej słabością. Przestarzałe, niepełne lub błędne listingi utrudniają klientom wyszukiwanie, powodując dezorientację i frustrację.

Zjawisko to zaczyna być widoczne w opiniach konsumentów. Z corocznego badania Evercore ISI wynika, że postrzeganie Amazona jako platformy z najlepszą ofertą produktową wyraźnie spadło: z 84% w 2022 roku do zaledwie 68% w 2024 roku – najniższy wynik w historii tego badania.

Koszty w chmurze i cyfrowa higiena

Usuwanie nieproduktywnych listingów to nie tylko kwestia przejrzystości oferty. Katalog Amazona to struktura zasilana przez własne serwery Amazon Web Services (AWS), a każdy listing generuje koszty związane z przechowywaniem i przetwarzaniem danych.

W 2024 roku projekt „Bend the Curve” pozwolił firmie zaoszczędzić ponad 22 miliony dolarów na infrastrukturze AWS, a prognozy na 2025 rok zakładają dalsze 36 milionów dolarów oszczędności. Tymczasem same wydatki Amazonu na usługi chmurowe mają sięgnąć w tym roku aż 5,7 miliarda dolarów – to wzrost o 27% w porównaniu do 2024 roku.

„Throttling”, czyli nowe mechanizmy kontroli

Równolegle z usuwaniem nieproduktywnych ofert, Amazon wdrożył nowe narzędzia ograniczające możliwość masowego tworzenia niepotwierdzonych lub nieefektywnych listingów. Wprowadzona w 2024 roku funkcja „creation throttling” blokuje dodawanie nowych ofert przez konta sprzedawców, którzy nie generują sprzedaży mimo rozbudowanego katalogu.

Amazon objął tym mechanizmem co najmniej 12 tysięcy aktywnych kont sprzedawców z ponad 100 tysiącami ASIN-ów i zerową sprzedażą w ostatnim roku. Efektem było zapobieżenie utworzeniu ponad 110 milionów nowych listingów. Blisko 3 tysiące sprzedawców otrzymało ostrzeżenia o ryzyku objęcia ich kont „throttlingiem”. W wielu przypadkach udało im się uniknąć ograniczeń dzięki rewizji katalogu lub poprawie wyników sprzedaży.

Chaos informacyjny wśród sprzedawców

Mimo że Amazon zaznacza, iż celem „Bend the Curve” jest uporządkowanie katalogu, a nie jego ograniczenie, część sprzedawców błędnie zinterpretowała nowe zasady. W dokumencie przyznano, że niektórzy właściciele kont z wieloma profilami myśleli, iż ich działalność została całkowicie zablokowana. W rzeczywistości dotyczyło to jedynie wybranych, „nieproduktywnych” kont.

Amazon zapowiada więc poprawę w zakresie komunikacji i egzekwowania polityki. Firma analizuje także usunięte listingi, by wyciągnąć wnioski i zidentyfikować powtarzalne wzorce, które pozwolą udoskonalić narzędzia zarządzania katalogiem.

Amazon redefiniuje „Everything Store”

Choć może się wydawać, że ograniczenie liczby ofert stoi w sprzeczności z filozofią „sklepu od wszystkiego”, Amazon zapewnia, że nadal rozwija swój katalog – dodając rocznie miliony nowych pozycji. Projekt „Bend the Curve” ma na celu nie ograniczanie oferty, ale jej doprecyzowanie i unowocześnienie, tak by odpowiadała realnym potrzebom klientów i standardom jakościowym platformy.

Warto przypomnieć, że Amazon od lat zmaga się z problemami wynikającymi z nadmiernej otwartości katalogu – podróbkami, przeterminowaną żywnością czy niezgodnymi z przepisami produktami. Nowa strategia ma pomóc lepiej kontrolować jakość oferty, a jednocześnie obniżyć koszty infrastrukturalne.

Amazon stoi dziś przed trudnym zadaniem pogodzenia dwóch przeciwstawnych celów: zachowania ogromnej różnorodności oferty i zapewnienia przejrzystości oraz jakości doświadczenia zakupowego. Projekt „Bend the Curve” pokazuje, że firma jest gotowa na poważne zmiany strukturalne, by ten cel osiągnąć – nawet jeśli oznacza to koniec ery nieograniczonego katalogu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

pięć × 1 =