Amazon zaostrza kontrolę cenową: chińscy sprzedawcy pod presją w obliczu konkurencji ze strony Temu

Podsumuj artykuł z AI
ChatGPT
Gemini (Kopiuj)

25.12.2024 [Aktualizacja: 30.12.2024]

Amazon, gigant e-commerce, zaostrza politykę wobec sprzedawców, którzy oferują swoje produkty także na konkurencyjnej platformie Temu. Zgodnie z doniesieniami South China Morning Post, chińscy sprzedawcy są wzywani do tego, by ich ceny na Temu nie były niższe niż te na Amazonie. W przeciwnym razie ryzykują utratę dostępu do tzw. Buy Box, jednego z najważniejszych narzędzi sprzedażowych na tej platformie. Ta strategia pokazuje, jak dynamicznie zmienia się rynek e-commerce, w którym Amazon stara się bronić swojej pozycji przed rosnącą konkurencją z Chin.


Czym jest Buy Box i dlaczego jest kluczowy dla sprzedawców?

Buy Box, znany w Polsce także jako „przycisk Kup teraz”, to jedno z najważniejszych narzędzi, które wpływa na sprzedaż produktów na Amazonie. Gdy klient przegląda stronę produktu, widzi wyróżniony przycisk umożliwiający szybkie dodanie produktu do koszyka lub dokonanie zakupu jednym kliknięciem. Trafienie do Buy Box oznacza więc znacznie większą widoczność i szansę na finalizację transakcji, ponieważ większość kupujących wybiera właśnie tę opcję, zamiast przeglądać oferty innych sprzedawców dostępne na tej samej stronie.

Aby zakwalifikować się do Buy Box, sprzedawcy muszą spełnić szereg wymagań. Najważniejsze z nich to konkurencyjna cena, szybka i niezawodna dostawa oraz wysoka jakość obsługi klienta. Amazon regularnie monitoruje te parametry, a także porównuje ceny produktów z ofertami na innych platformach. Jeśli system wykryje, że produkt jest sprzedawany taniej na konkurencyjnej stronie, sprzedawca może stracić dostęp do Buy Box – co znacząco obniża jego widoczność i sprzedaż.


Temu jako nowy gracz na globalnym rynku

Platforma Temu, zarządzana przez chińską firmę PDD Holdings, w ciągu zaledwie dwóch lat od swojego powstania stała się poważnym konkurentem dla największych graczy na rynku e-commerce. Temu przyciąga klientów przede wszystkim niezwykle niskimi cenami, które są możliwe dzięki bezpośredniej dystrybucji towarów z Chin oraz minimalizacji kosztów pośrednictwa. Dla sprzedawców oznacza to szansę na szybką ekspansję, ale również konieczność dostosowania się do modelu biznesowego, który premiuje jak najniższe ceny.

Amazon przez długi czas ignorował ceny produktów na Temu, traktując je jako potencjalnie niewiarygodne lub dotyczące podróbek. Jednak rosnąca popularność platformy zmusiła giganta do podjęcia działań. Wdrożenie surowych kontroli cenowych jest jedną z tych strategii, które mają powstrzymać sprzedawców przed faworyzowaniem Temu kosztem Amazona.


Presja cenowa i jej konsekwencje dla chińskich sprzedawców

Według doniesień mediów, Amazon coraz częściej monitoruje ceny produktów sprzedawanych na Temu i porównuje je z ofertami dostępnymi na własnej platformie. Sprzedawcy, którzy oferują niższe ceny na Temu, automatycznie tracą dostęp do Buy Box na Amazonie. Niektórzy sprzedawcy zgłosili, że setki ich produktów zostały usunięte z tej kluczowej funkcji sprzedażowej, co poważnie wpłynęło na ich obroty.

Dla chińskich firm, które działają zarówno na Amazonie, jak i na Temu, jest to poważne wyzwanie. Z jednej strony Temu oferuje szansę na przyciągnięcie klientów dzięki agresywnie niskim cenom. Z drugiej strony Amazon, będący największą platformą e-commerce na rynkach zachodnich, pozostaje kluczowym źródłem przychodów dla wielu z nich. W efekcie sprzedawcy muszą teraz dokładnie analizować swoje strategie cenowe, by uniknąć konfliktu z Amazonem i jednocześnie nie stracić pozycji na konkurencyjnym rynku.


Czy Amazon monitoruje ceny moich produktów w innych kanałach?

Amazon, dążąc do utrzymania swojej dominacji w e-commerce, rzeczywiście od dawna regularnie monitoruje i porównuje ceny produktów oferowanych na swojej platformie z tymi dostępnymi u konkurencji, takiej jak Temu. Niestety nie tylko tam, bowiem algorytmy Amazon zaglądają również do sklepów marek i sprzedawców oraz porównują z Google Shopping. Kluczowym narzędziem do tego procesu jest kod GTIN, na przykład EAN, który pozwala na precyzyjne dopasowanie i porównywanie ofert.

Problemy z dopasowywaniem ofert i błędy cenowe na Amazonie

Choć Amazon pozwala sprzedawcom dla nielicznych wyjątków na sprzedaż niektórych produktów bez EAN dzięki tzw. GTIN Exemption, takich jak produkty własnej marki, rękodzieła, zestawy czy artykuły bez marki, warto dążyć do posiadania EAN tam, gdzie to możliwe. Używanie EAN minimalizuje błędy w dopasowywaniu produktów, szczególnie w przypadku automatycznych systemów porównywania cen, i pozwala lepiej konkurować na międzynarodowych rynkach.

A to dlatego, że Amazon, w sytuacji braku kodów EAN, dopasowuje produkty na podstawie ich tytułów, co jednak często prowadzi do błędów cenowych i utraty Buy Box przez sprzedawców. Problem ten jest szczególnie widoczny w kontekście konkurencji z Temu, gdzie niskiej jakości podróbki i klony są sprzedawane po skrajnie niższych cenach, co wprowadza chaos w systemie automatycznego porównywania przez Amazon. Dla sprzedawców oznacza to konieczność szczególnej uwagi przy zarządzaniu swoimi ofertami, a dla samego Amazona – wyzwanie związane z zachowaniem wiarygodności i wysokich standardów jakości.

Wciąż otwartym pytaniem pozostaje, jak Amazon zamierza usprawnić swoje narzędzia porównawcze i w jaki sposób sprzedawcy mogą najlepiej dostosować swoje strategie, aby uniknąć negatywnych konsekwencji wynikających z błędów systemowych.


Amazon kontra Temu: różne strategie w walce o klienta

Amazon, aby utrzymać konkurencyjność wobec Temu, nie ogranicza się jedynie do polityki cenowej. W ostatnich miesiącach wprowadził nową kategorię produktów pod nazwą „Haul”, w której oferuje towary w cenach poniżej 20 dolarów. To wyraźna odpowiedź na strategię Temu, która koncentruje się na sprzedaży produktów w najniższym segmencie cenowym.

Jednocześnie pojawiają się sygnały, że Amazon intensyfikuje działania mające na celu zacieśnienie współpracy z kluczowymi markami. Przykładem może być marka Anker, która w ostatnim czasie zrezygnowała z obecności na Temu. Choć Amazon zaprzecza, jakoby wymuszał na sprzedawcach wybór między jego platformą a konkurencyjnymi serwisami, eksperci widzą w takich działaniach próbę wprowadzenia pewnego rodzaju ekskluzywności, która miałaby wzmocnić pozycję giganta na rynku.


Wnioski dla sprzedawców i perspektywy dla rynku

Zaostrzająca się rywalizacja między Amazonem a Temu jest wyraźnym sygnałem dla sprzedawców, że rynek e-commerce staje się coraz bardziej złożony i wymagający. O ile Temu oferuje nowe możliwości ekspansji, o tyle działania Amazona pokazują, że gigant nie zamierza łatwo oddać swojej dominującej pozycji. Dla sprzedawców oznacza to konieczność elastycznego dostosowywania strategii i dokładnej analizy korzyści płynących z obecności na różnych platformach.

Polscy przedsiębiorcy, którzy planują sprzedaż na Amazonie lub Temu, powinni bacznie obserwować rozwój tej sytuacji. Rozwój globalnego e-commerce otwiera przed nimi nowe możliwości, ale jednocześnie wymaga większej ostrożności w zarządzaniu cenami i wybieraniu kanałów sprzedaży. Wydaje się, że kluczowe będzie znalezienie równowagi między różnymi platformami, aby maksymalnie wykorzystać ich potencjał bez ryzyka utraty kluczowych korzyści.

Konkurencja między Amazonem a Temu to przykład dynamicznych zmian na globalnym rynku, które mogą wpłynąć na strategie sprzedażowe zarówno dużych, jak i małych firm.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

siedem − trzy =