Częściowe zwroty na Amazon: nowe wyzwania podatkowe i księgowe dla sprzedawców

Podsumuj artykuł z AI
ChatGPT
Gemini (Kopiuj)

18.09.2025

Amazon coraz śmielej wprowadza rozwiązania, które mają ograniczyć liczbę zwrotów i poprawić doświadczenia zakupowe klientów. Jedną z nowości jest Częściowy zwrot środków bez konieczności odesłania towaru. Klient może zatrzymać produkt, a mimo to otrzymać od Amazonu zwrot części ceny zakupu. Dla kupujących to wygodne i szybkie rozwiązanie. Dla sprzedawców – w tym także polskich firm sprzedających transgranicznie – oznacza to jednak istotne komplikacje podatkowe i księgowe, których nie wolno bagatelizować.

Częściowy zwrot środków nie jest rabatem, lecz obniżką podstawy opodatkowania

Do tej pory schemat był prosty: klient odsyła towar, sprzedawca zwraca pieniądze i transakcja zostaje wyksięgowana. W nowym modelu Amazon wypłaca klientowi część wartości zamówienia bez zwrotu produktu. W efekcie sprzedaż nadal jest zrealizowana, lecz jej wartość zostaje obniżona.

Z podatkowego punktu widzenia nie mamy więc do czynienia z klasycznym rabatem przyznanym w momencie sprzedaży, ale z obniżką podstawy opodatkowania w rozumieniu art. 17 niemieckiej ustawy o podatku VAT (UStG). Analogiczne konsekwencje wynikają również z polskiej ustawy o VAT.

Przykład ilustruje mechanizm: jeśli produkt sprzedano za 119 euro (100 euro netto + 19 euro VAT), a Amazon zwrócił klientowi 20 euro, to sprzedaż zostaje skorygowana do 99 euro brutto. Oznacza to, że sprzedawca musi rozliczyć 3,80 euro mniej podatku VAT. Warunkiem poprawności księgowej i podatkowej jest jednak wystawienie odpowiedniej faktury korygującej lub noty uznaniowej.

Dla transakcji B2B obowiązuje dodatkowa zasada: jeśli faktura nie zostanie poprawiona, sprzedawca wciąż odpowiada za pierwotnie wykazaną wyższą kwotę VAT – na mocy art. 14c ust. 1 UStG. To szczególnie ważne dla firm sprzedających do niemieckich przedsiębiorców.

Konsekwencje dla sprzedaży w ramach OSS

Polscy sprzedawcy korzystający z procedury One Stop Shop (OSS) w rozliczeniach VAT z klientami unijnymi również muszą uwzględniać częściowe zwroty. Zaniechanie korekty oznacza ryzyko błędnych deklaracji OSS i ewentualnych dopłat podatkowych.

Z perspektywy administracyjnej to dodatkowe obciążenie. Każdy zwrot musi zostać przypisana do konkretnej transakcji i poprawnie uwzględniona w ewidencji VAT. Automatyzacja tego procesu w systemach księgowych staje się nie tyle opcją, co koniecznością.

Ekonomiczne skutki: spada marża i płynność finansowa

Częściowe zwroty wpływają nie tylko na rozliczenia podatkowe, ale także na ekonomię biznesu. Towar zostaje u klienta, co oznacza, że koszt zakupu w pełni obciąża sprzedawcę. Sprzedaż netto spada, a wraz z nią marża. W praktyce sprzedawca uzyskuje niższy przychód z tej samej dostawy, podczas gdy koszty pozostają niezmienne.

Dodatkowo pogarsza się płynność finansowa. Zwrot pieniędzy klientowi obniża bieżące przepływy gotówkowe, a przy dużej skali sprzedaży może mieć to istotny wpływ na kapitał obrotowy przedsiębiorstwa. To szczególnie dotkliwe w okresach wzmożonych promocji i wyprzedaży, gdy marże i tak są mocno ograniczone.

Jak sprzedawcy powinni reagować?

Amazon nie daje obecnie sprzedawcom możliwości całkowitego wyłączenia opcji częściowych zwrotów. Dlatego jedyną racjonalną strategią jest odpowiednie przygotowanie procesów księgowych i podatkowych.

Przedsiębiorcy powinni przede wszystkim monitorować wszystkie przypadki częściowych zwrotów, sprawdzając, czy zostały poprawnie ujęte w systemach księgowych. Ważne jest także, by dokumenty tworzone automatycznie przez Amazon były prawidłowo importowane i przypisywane do konkretnych transakcji.

W praktyce oznacza to konieczność ścisłej współpracy z biurem rachunkowym lub doradcą podatkowym. Należy ustalić, w jaki sposób częściowe zwroty będą uwzględniane w deklaracjach VAT – zarówno krajowych, jak i OSS. Szczególną uwagę trzeba poświęcić sprzedaży B2B, gdzie brak korekty faktury może skutkować koniecznością zapłaty zawyżonego podatku.

Warto także regularnie analizować wpływ częściowych zwrotów na marże i cashflow. Jeśli okaże się, że ich skala jest znacząca, sprzedawcy mogą rozważyć dostosowanie polityki cenowej, negocjacje z dostawcami lub poszukiwanie rozwiązań logistycznych, które ograniczą liczbę takich przypadków.

Częściowe zwroty a ryzyko nadużyć

Amazon podkreśla, że opcja częściowych zwrotów ma zastosowanie tylko w określonych sytuacjach i zależy m.in. od wartości produktu, jego gabarytów i przyczyny zwrotu. Teoretycznie nadal możliwy jest tradycyjny zwrot towaru. Jednak pojawiają się pytania o ryzyko nadużyć – szczególnie gdy klienci mogą systematycznie korzystać z częściowych zwrotów, nie odsyłając produktów.

Na razie nie jest jasne, w jaki sposób Amazon zamierza kontrolować ten proces. Brak transparentności w tym zakresie powinien skłonić sprzedawców do uważnego monitorowania zwrotów i analizowania, czy nie dochodzi do powtarzalnych schematów nadużyć.

Co dalej?

Częściowe zwroty na Amazon są wdrażane od sierpnia 2025 roku i już teraz wywołują dyskusję wśród ekspertów podatkowych. Firmy specjalizujące się w rozliczeniach VAT, wskazują na rosnące ryzyko błędów i konieczność stosowania przejrzystych procedur księgowych.

Z punktu widzenia klientów to rozwiązanie wygodne i prawdopodobnie ograniczające liczbę zwrotów. Z punktu widzenia sprzedawców – nowe wyzwanie, które wymaga szybkiej adaptacji. Warto potraktować je nie tylko jako dodatkowy obowiązek, ale również impuls do modernizacji systemów księgowych i lepszego zarządzania danymi transakcyjnymi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

2 × trzy =