DHL Express wstrzymuje drogie przesyłki B2C do USA. Nowe cła i kontrole celne komplikują handel transgraniczny
20.04.2025
Od 21 kwietnia 2025 roku DHL Express przestaje przyjmować przesyłki do amerykańskich konsumentów, których wartość przekracza 800 dolarów. Decyzja ta jest efektem zaostrzenia przepisów celnych w USA oraz nowych taryf handlowych wprowadzonych przez administrację Donalda Trumpa.
Nowe bariery w dostępie do rynku USA
Polscy sprzedawcy internetowi wysyłający towary do klientów w Stanach Zjednoczonych muszą przygotować się na kolejne utrudnienia. DHL Express, jeden z największych globalnych operatorów logistycznych, ogłosił wstrzymanie przyjmowania przesyłek B2C (business-to-consumer) o wartości powyżej 800 USD. Ograniczenie dotyczy przesyłek nadawanych przez firmy do klientów indywidualnych na terenie całych Stanów Zjednoczonych – niezależnie od kraju nadania.
DHL uzasadnia swoją decyzję drastycznym wydłużeniem odpraw celnych w USA. Zmiany te są wynikiem wprowadzenia nowego systemu taryf celnych przez administrację prezydenta Donalda Trumpa, który ma na celu zaostrzenie kontroli importu – zwłaszcza z Chin i Hongkongu.
Zmiana progu odprawy formalnej i koniec uproszczonych procedur
Dotychczas przesyłki do USA o wartości nieprzekraczającej 2.500 USD mogły być odprawiane w uproszczonym trybie. Nowe przepisy znacząco obniżają ten próg do 800 USD. Powyżej tej kwoty obowiązuje pełna procedura celna, znacznie bardziej czasochłonna i kosztowna. W efekcie liczba przesyłek wymagających tzw. formal entry gwałtownie wzrosła, powodując zatory w systemie odpraw celnych.
DHL podkreśla, że przesyłki B2B (business-to-business), nawet te przekraczające 800 USD, nadal będą realizowane, choć mogą podlegać opóźnieniom. Z kolei wszystkie paczki – zarówno do firm, jak i klientów indywidualnych – których wartość nie przekracza nowego limitu, nadal będą obsługiwane w normalnym trybie.
Kolejne zaostrzenie przepisów już 2 maja
Jak informuje stacja BBC, 2 maja planowane jest dalsze zaostrzenie przepisów, obejmujące przesyłki poniżej 800 dolarów. Biały Dom zapowiada ograniczenie tzw. wyjątku de minimis, który dotąd umożliwiał bezcłowy import niskowartościowych paczek – szczególnie z Chin i Hongkongu. Nowe przepisy mają na celu zablokowanie działalności takich platform jak Temu czy Shein, które opierają swoją działalność na masowym eksporcie tanich produktów bez konieczności płacenia ceł.
Reakcja międzynarodowa: Hongkong Post wstrzymuje dostawy
W odpowiedzi na działania Waszyngtonu, Hongkong Post poinformował o zawieszeniu morskich dostaw paczek do USA, oskarżając amerykańskie władze o „nękanie” i naruszenie zasad wolnego handlu. Dla przesyłek lotniczych nowe ograniczenia wejdą w życie 27 kwietnia. Usługi pocztowe dla listów pozostają bez zmian.
DHL uspokaja klientów, ale ostrzega przed opóźnieniami
Pomimo kontrowersyjnej decyzji DHL Express zaznacza, że nadal będzie realizować przesyłki z Hongkongu i Chin do USA, o ile będą one zgodne z obowiązującymi przepisami. Firma zapowiada ścisłą współpracę z klientami w celu dostosowania się do nadchodzących zmian oraz pomoc w ich zrozumieniu. Nie jest jednak znany termin zniesienia aktualnych ograniczeń.
Co to oznacza dla polskich eksporterów?
Polscy sprzedawcy, zwłaszcza z branży luksusowej, modowej i elektroniki użytkowej, dla których przekroczenie progu 800 USD w pojedynczym zamówieniu nie jest rzadkością, muszą szybko dostosować swoje strategie logistyczne. Szczególnie warto:
- rozważyć podział zamówień na kilka paczek, jeśli jest to zgodne z prawem;
- zainwestować w fulfillment na terenie USA, aby ominąć bariery importowe;
- skorzystać z usług innych operatorów, którzy oferują pełną odprawę celną;
- przygotować klientów na opóźnienia i zmiany w kosztach dostawy.


