Dlaczego włoska zgoda na wejście JD.com do Ceconomy ma kluczowe znaczenie?
- Czym jest włoska „Golden Power” i dlaczego dotyczy JD.com?
- Dlaczego MediaWorld jest dla Włoch strategiczna?
- Zgoda Włoch, ale pod warunkiem spełnienia wymogów ochronnych
- Jak decyzja Włoch wpisuje się w europejski kontekst ochrony strategicznych sektorów?
- Co to oznacza dla sprzedawców online i firm e-commerce?
- Dlaczego sprawa JD.com i Ceconomy będzie jeszcze powracać?
2.12.2025
Przejęcie grupy Ceconomy przez chiński koncern JD.com stało się jednym z najbardziej obserwowanych procesów inwestycyjnych w europejskim handlu detalicznym ostatnich lat. Choć we wrześniu zgodę na transakcję wyraził już niemiecki urząd antymonopolowy, sprawa wcale nie była przesądzona. Ważną barierą okazały się bowiem nie tylko procedury unijne, lecz przede wszystkim krajowe regulacje Włoch, gdzie Ceconomy prowadzi jedną z największych sieci sklepów z elektroniką – MediaWorld. To właśnie Rzym, korzystając z tak zwanej ustawy o „złotej mocy” (Golden Power), podjął decyzję, od której zależała przyszłość całego europejskiego segmentu działalności Ceconomy.
Czym jest włoska „Golden Power” i dlaczego dotyczy JD.com?
Golden Power to zestaw narzędzi prawnych pozwalających włoskiemu rządowi blokować, ograniczać lub obwarowywać warunkami inwestycje zagraniczne w sektorach uznawanych za strategiczne. Może to być energetyka, telekomunikacja, transport, ale też obszary, w których operuje infrastruktura cyfrowa, urządzenia o znaczeniu bezpieczeństwa lub przetwarzane są dane wrażliwe. Włoskie władze już od kilku lat stosują te przepisy aktywnie — przede wszystkim wobec inwestorów spoza Unii Europejskiej.
Przejęcie Ceconomy przez JD.com automatycznie uruchomiło procedury Golden Power, ponieważ wraz z Ceconomy w ręce chińskiego inwestora przechodzą także wszystkie włoskie aktywa spółki, w tym ponad 100 sklepów MediaWorld. To ogromna infrastruktura handlowa i logistyczna, obsługująca miliony klientów, przetwarzająca dane konsumentów oraz oferująca urządzenia elektroniczne, które w coraz większym stopniu łączą funkcje komunikacyjne, sieciowe czy domowe systemy bezpieczeństwa. Z perspektywy rządu Włoch jest to sektor wrażliwy i potencjalnie podatny na nadużycia lub polityczną presję.
Obecność JD.com, jednego z największych chińskich gigantów handlu internetowego, dodatkowo podniosła poziom ostrożności. Europejskie rządy – w tym włoski – od kilku lat ze zwiększoną uwagą analizują wpływy kapitału z Chin, zwłaszcza w obszarach powiązanych z technologią, infrastrukturą cyfrową i danymi osobowymi. Obawy dotyczą przede wszystkim możliwego dostępu do danych, kwestii podporządkowania firm chińskiemu prawu o bezpieczeństwie państwowym oraz rosnącej zależności technologicznej Europy od podmiotów spoza Unii.
Dlaczego MediaWorld jest dla Włoch strategiczna?
MediaWorld, włoski odpowiednik MediaMarkt i Saturn, od lat należy do najważniejszych detalistów elektroniki w kraju. Ponad 100 sklepów, gęsta sieć logistyczna, szeroka sprzedaż urządzeń komunikacyjnych, komputerów, sprzętów sieciowych czy akcesoriów smart home sprawia, że sieć ta jest integralną częścią rynku technologicznego we Włoszech. To nie tylko punkty sprzedaży, ale również miejsca świadczenia usług, przetwarzania danych klientów czy obsługi gwarancyjnej nowoczesnych urządzeń.
W czasach, w których nawet proste urządzenia RTV i AGD stają się elementami inteligentnej infrastruktury domowej, a telewizory, routery czy smartfony są potencjalnymi punktami dostępu do sieci, państwa europejskie traktują handel elektroniką bardziej poważnie niż jeszcze dekadę temu. Przejęcie tak dużej sieci przez podmiot spoza UE – i to z kraju objętego szczegółowymi analizami bezpieczeństwa – nie może więc zostać zaakceptowane bez warunków.
Zgoda Włoch, ale pod warunkiem spełnienia wymogów ochronnych
Jak wynika z dokumentów rządowych cytowanych w depeszy Reutersa, włoski rząd zgodził się na przejęcie Ceconomy przez JD.com, jednak pod warunkiem wdrożenia określonych środków ochronnych. Szczegółowe treści tych zobowiązań nie zostały ujawnione, co jest częstą praktyką w przypadku decyzji o Golden Power. Jednocześnie można przypuszczać, że dotyczą one obszarów typowych dla tego typu interwencji: zabezpieczenia danych osobowych klientów, ograniczeń w zakresie dostępu do kluczowych systemów IT, ochrony infrastruktury sieciowej oraz ewentualnych zobowiązań dotyczących utrzymania zatrudnienia i lokalnych struktur operacyjnych.
Dla JD.com oznacza to, że inwestycja na włoskim rynku będzie musiała zostać dostosowana do krajowych wymogów, a zarządzanie MediaWorld będzie podlegało regularnym kontrolom włoskich organów nadzoru. Jest to model analogiczny do innych przypadków ingerencji Golden Power, np. w sektorze telekomunikacyjnym czy energetycznym.
Jak decyzja Włoch wpisuje się w europejski kontekst ochrony strategicznych sektorów?
Sprawa Ceconomy i JD.com jest jednym z przykładów rosnącej w Unii Europejskiej tendencji do zaostrzenia kontroli inwestycji spoza Wspólnoty. Wielu polityków europejskich otwarcie wskazuje, że chińskie przedsiębiorstwa, napotykając na bariery w Stanach Zjednoczonych, szukają nowych możliwości ekspansji w Europie, często oferując atrakcyjne ceny i kapitał. Równocześnie jednak budzą wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa technologicznego, przechowywania danych i dostępu do infrastruktury.
W Brukseli coraz głośniej mówi się o konieczności stworzenia jednolitego, unijnego systemu ochrony inwestycji, który zastąpiłby lub ujednolicił krajowe mechanizmy takie jak włoska Golden Power czy niemieckie prawo kontroli inwestycji zagranicznych. Do czasu takiej harmonizacji państwa członkowskie będą nadal prowadzić własne, suwerenne oceny ryzyka – tak jak zrobiły to Włochy w przypadku MediaWorld.
Co to oznacza dla sprzedawców online i firm e-commerce?
Dla polskich sprzedawców internetowych i przedsiębiorstw działających transgranicznie decyzja ta ma szerszy wymiar. Po pierwsze, pokazuje, że europejskie rynki detaliczne — w tym te związane z elektroniką i technologią — będą coraz bardziej regulowane, zwłaszcza gdy w grę wchodzą inwestycje spoza Unii. Po drugie, rośnie znaczenie zgodności z lokalnymi przepisami dotyczącymi bezpieczeństwa danych, infrastruktury cyfrowej i przejrzystości kapitałowej.
W praktyce, przedsiębiorstwa planujące ekspansję na rynki Europy Zachodniej, zwłaszcza do Włoch czy Niemiec, powinny liczyć się z coraz bardziej skomplikowanym otoczeniem regulacyjnym. Dotyczy to zarówno dużych transakcji kapitałowych, jak i współpracy z partnerami handlowymi, operatorami marketplace’ów czy firmami logistycznymi, które mogą znaleźć się na radarze regulatorów.
Z punktu widzenia strategii sprzedaży omnichannel warto zauważyć, że MediaWorld — podobnie jak MediaMarkt i Saturn w pozostałych krajach — odgrywa istotną rolę w łączeniu kanałów offline i online. Jeśli zarządzanie tą siecią stanie się bardziej zachowawcze lub podporządkowane wymaganiom regulacyjnym, może to przełożyć się na ofertę marketplace’ową, warunki współpracy czy dynamikę inwestycji w infrastrukturę logistyczną.
Dlaczego sprawa JD.com i Ceconomy będzie jeszcze powracać?
Włoska zgoda nie kończy tematu. Mimo że najważniejszy krok został wykonany, transakcja JD.com z Ceconomy będzie podlegała nadzorowi w kolejnych latach. Włochy, Niemcy i inne kraje Unii będą uważnie obserwować, czy chiński inwestor przestrzega zobowiązań i czy inwestycja nie wywołuje ryzyka dla lokalnych rynków. To z kolei wpisuje się w szerszą politykę europejską, której celem jest zrównoważenie otwartości gospodarczej z ochroną infrastruktury strategicznej.
Z perspektywy analiz e-commerce warto podkreślić, że tak wysokoprofilowe przejęcia pokazują, jak bardzo handel detaliczny — również ten tradycyjny — splótł się z kwestiami cyberbezpieczeństwa, danych klientów i geopolityki. Dla sprzedawców internetowych, dystrybutorów i firm technologicznych oznacza to potrzebę stale rosnącej świadomości regulacyjnej oraz przygotowania na różne scenariusze, jakie mogą pojawić się w relacjach między Unią Europejską a Chinami.


