Efekt powrotu do biur w Amazon: 73% pracowników rozważa odejście z pracy
- Przymus powrotu do biur do 2025 roku
- Amazon — gigant o wartości 1,9 biliona USD
- „Rage applying” i poszukiwanie elastyczniejszych stanowisk
- Obawy przed naśladowaniem Amazon przez inne firmy
- Trendy rynkowe: Większa elastyczność zamiast rygoru
- Możliwy odwrot Amazon od nowej polityki?
- Konsekwencje finansowe i ryzyko dla Amazon
- Wnioski
30.09.2024
Nie minął jeszcze tydzień od momentu, gdy CEO Amazon, Andy Jassy, ogłosił powrót do pracy stacjonarnej na pełny etat, a już 73% pracowników rozważa odejście z firmy w odpowiedzi na nowe wymogi. Takie dane pochodzą z anonimowej ankiety przeprowadzonej na platformie Blind, gdzie 2 585 zweryfikowanych pracowników Amazon wypowiedziało się na temat kontrowersyjnej decyzji zarządu.
Przymus powrotu do biur do 2025 roku
Według informacji zawartych w notatce Jassy’ego, pracownicy Amazon będą mieli czas do stycznia 2025 roku na powrót do biur. Jednak już teraz wielu z nich planuje zmianę pracy, zanim nadejdzie ten termin. Większość z nich nie akceptuje nowego mandatu, a część zespołów już notuje odejścia z pracy.
Amazon — gigant o wartości 1,9 biliona USD
Amazon, którego wartość rynkowa wynosi obecnie około 1,9 biliona dolarów (około 8,3 biliona złotych), stoi w obliczu masowej utraty pracowników, co może mieć istotne skutki dla funkcjonowania firmy. W obliczu nadchodzących zmian i niechęci pracowników do powrotu do biur, coraz więcej pracowników szuka alternatywnych miejsc pracy.
„Rage applying” i poszukiwanie elastyczniejszych stanowisk
Z danych opublikowanych przez Fortune wynika, że niektórzy pracownicy nie tylko rozważają zmianę pracodawcy, ale już aktywnie aplikują na nowe stanowiska, poszukując bardziej elastycznych warunków zatrudnienia. Takie zachowanie określane jest mianem „rage applying”, czyli składania aplikacji pod wpływem frustracji wywołanej decyzjami pracodawcy. Coraz częściej pracownicy IT szukają miejsc pracy, które oferują pracę zdalną lub hybrydową.
Obawy przed naśladowaniem Amazon przez inne firmy
Wśród pracowników sektora technologicznego panuje obawa, że decyzja Amazon może zainspirować inne giganty technologiczne do wprowadzenia podobnych zmian. Ponad 90% pracowników Amazon wyraziło niezadowolenie z decyzji o powrocie do biur, a na platformie Blind pojawiają się opinie, że „praca zdalna to już przeszłość”. Warto zauważyć, że inne firmy, takie jak Dell, już naśladują ruch Amazon, zwiększając liczbę dni pracy stacjonarnej. Na przykład Dell wezwał swój zespół sprzedaży do pracy w biurze pięć dni w tygodniu, choć wcześniej wymagał jedynie trzech dni stacjonarnej obecności.
Trendy rynkowe: Większa elastyczność zamiast rygoru
Jednak badania wskazują, że Amazon i Dell stanowią raczej wyjątek od normy. Analiza przeprowadzona przez Flex Index, obejmująca ponad 9 000 firm zatrudniających łącznie ponad 100 milionów pracowników, pokazuje, że większość przedsiębiorstw staje się coraz bardziej elastyczna w kwestii pracy zdalnej. Od początku 2023 roku liczba pracodawców oferujących pracę hybrydową wzrosła z 20% do 37%, podczas gdy jedynie jedna trzecia firm utrzymała rygorystyczne wymagania dotyczące pięciodniowej pracy stacjonarnej.
Możliwy odwrot Amazon od nowej polityki?
Niektóre badania sugerują, że Amazon może napotkać poważne trudności w związku z nowymi wymogami, co może skłonić firmę do zmiany stanowiska. Już teraz odnotowuje się trudności rekrutacyjne. Według doniesień pracownika Microsoftu, który przechodzi proces rekrutacyjny w Amazonie, „tysiące kandydatów” wycofało się z procesu rekrutacyjnego w ciągu zaledwie 24 godzin od ogłoszenia decyzji o powrocie do biur. Amazonowi rekruterzy usilnie starają się ustalić daty rozmów kwalifikacyjnych, a menedżerowie zatrudniający są „wściekli” na ten odpływ kandydatów.
Jest to sytuacja szczególnie istotna, biorąc pod uwagę obecny rynek pracy, gdzie wykwalifikowani pracownicy technologiczni mogą liczyć na zatrudnienie w firmach oferujących bardziej elastyczne warunki. W efekcie, Amazon może być zmuszony do zmiany swojego stanowiska, aby uniknąć długotrwałego odpływu pracowników i trudności rekrutacyjnych.
Konsekwencje finansowe i ryzyko dla Amazon
Decyzja o wprowadzeniu pięciodniowego tygodnia pracy stacjonarnej może okazać się kosztowna dla Amazon. Oprócz problemów z zatrudnieniem, firma może doświadczyć spadku wydajności, jeśli niezadowoleni pracownicy zaczną odchodzić z pracy. W przypadku tak wielkiej firmy, której roczne przychody wyniosły w 2022 roku 514 miliardów dolarów (około 2,25 biliona złotych), każda destabilizacja kadrowa może mieć poważne konsekwencje.
Amazon już teraz musi stawić czoła nie tylko wyzwaniom związanym z polityką zatrudnienia, ale także silnej konkurencji na rynku e-commerce i technologicznym. Wprowadzenie mniej elastycznych zasad pracy może okazać się błędem, zwłaszcza w czasach, gdy wiele firm z branży technologicznej odchodzi od wymogów pracy stacjonarnej na rzecz bardziej hybrydowych modeli.
Wnioski
Decyzja Amazon o powrocie do biur spotkała się z poważnym sprzeciwem zarówno ze strony obecnych pracowników, jak i potencjalnych kandydatów. W obliczu rosnącego trendu elastyczności na rynku pracy, taka polityka może okazać się kosztowna dla firmy, zarówno pod względem utraty pracowników, jak i trudności rekrutacyjnych. Z czasem, pod presją rynku, Amazon może być zmuszony do ponownego przemyślenia swojego stanowiska, aby uniknąć dalszych strat kadrowych oraz finansowych.


