JD.com przejmuje Ceconomy – co oznacza chińska ekspansja dla rynku elektroniki w Polsce i Europie?

Podsumuj artykuł z AI
ChatGPT
Gemini (Kopiuj)

31.07.2025

Przejęcie przez chińskiego giganta JD.com pakietu kontrolnego w Ceconomy AG, właścicielu sieci MediaMarkt i Saturn, to jedno z najważniejszych wydarzeń w europejskim e-handlu ostatnich lat. Transakcja wyceniona na 2,2 miliarda euro niesie ze sobą szereg konsekwencji – dla klientów, pracowników, konkurencji, jak i dla całej branży handlu detalicznego. Dla polskich firm – zwłaszcza partnerów marketplace MediaMarkt – może to być moment otwarcia nowych możliwości, ale też źródło napięć regulacyjnych i rynkowych.

JD.com – technologiczny lider z chińską skalą

JD.com, znany również jako Jingdong, to drugi największy gracz e-commerce w Chinach i jeden z najbardziej zaawansowanych technologicznie detalistów na świecie. Firma obsługuje ponad 580 milionów klientów rocznie, prowadzi 1600 własnych sklepów i ponad 10 tys. punktów odbioru. Wyróżnia się unikatowym w skali świata modelem logistycznym – blisko 95% zamówień online realizowanych jest tego samego lub następnego dnia. JD rozwija też własne centra medyczne, usługi chmurowe i dostawy z wykorzystaniem robotów.

Od 2022 roku JD rozwija w Europie swoją markę Ochama, zaczynając od Niderlandów. Firma działa również w Polsce, Francji i Niemczech poprzez centra logistyczne. Przejęcie Ceconomy to jej pierwsze tak duże wejście w europejski handel stacjonarny.

Co JD.com zyska, przejmując Ceconomy?

Z perspektywy JD.com przejęcie MediaMarktSaturn to dostęp do około 1000 sklepów w 11 krajach, w tym rynków, na których dotąd nie prowadziła własnej działalności sprzedażowej – jak Niemcy czy Austria. To także dostęp do silnie rozpoznawalnych marek oraz klientów – Ceconomy rocznie odnotowuje około 2 miliardów kontaktów z użytkownikami, a jej obroty wyniosły w ostatnim roku 22,4 mld euro.

Co istotne, JD.com obejmie większościowy pakiet udziałów, ale Ceconomy zachowa operacyjną niezależność – nie dojdzie do zawarcia umowy o przekazaniu zysków ani zarządzaniu przez trzy lata. Grupa nadal będzie funkcjonować pod własną marką, co jest ważne z punktu widzenia zaufania konsumentów.

Reakcja rynku i akcjonariuszy – kto zyska, kto się wstrzymuje?

JD.com zaoferowało 4,60 euro za akcję Ceconomy – stawkę o 23% wyższą od kursu z dnia przed ogłoszeniem negocjacji. Choć cena jest znacznie niższa niż historyczne maksimum (13 euro), wielu akcjonariuszy uznało ją za atrakcyjną. Convergenta – wehikuł inwestycyjny rodziny Kellerhals – sprzedała 3,81% akcji, inkasując 85 mln euro, ale utrzymuje pakiet 25,4% i uzyskała tzw. sperrminorität (pakiet blokujący).

W transakcji udział zadeklarowali także Haniel, Beisheim, Freenet i BC Equities – łącznie przekazując JD.com kontrolę nad 57,1% udziałów. Holding Meridian (11,1%) i Exor (4,2%) wciąż nie ogłosiły decyzji. JD.com nie powiązało oferty z żadnym progiem minimalnej akceptacji, ale planuje wycofać Ceconomy z giełdy (delisting) w I połowie 2026 roku, oferując pozostałym akcjonariuszom odkupy.

Przejęcie pod lupą Brukseli – aspekt regulacyjny i geopolityczny

Ze względu na skalę transakcji Ceconomy spodziewa się, że nadzór nad transakcją przejmie Komisja Europejska, a nie niemiecki Bundeskartellamt. To typowe przy międzynarodowych przejęciach z udziałem graczy spoza UE. Jak podkreślił prezes Ceconomy, Kai-Ulrich Deissner, firma spodziewa się pełnej kontroli inwestycyjnej zgodnej z regulacjami UE, choć jako detalista Ceconomy nie podlega najostrzejszym kryteriom zarezerwowanym dla firm z branży infrastruktury czy zbrojeniowej.

Minister gospodarki Niemiec, Katherina Reiche, zaznaczyła, że jej resort nie otrzymał jeszcze oficjalnego wniosku, ale będzie reagować w razie potrzeby w ramach mechanizmu ochrony inwestycji. W tle pojawiają się pytania o rosnący wpływ kapitału chińskiego na europejskie firmy i potencjalne ryzyko uzależnienia strategicznych sektorów od interesów spoza Wspólnoty.

Co to oznacza dla polskiego rynku i sprzedawców?

MediaMarkt od maja 2025 roku prowadzi w Polsce własny marketplace, który stanowi realną alternatywę dla Allegro, Amazon.pl czy Empiku. Dzięki przejęciu przez JD.com, polscy sprzedawcy zyskują dostęp do potencjalnie potężnych narzędzi technologicznych, analiz danych, zautomatyzowanej logistyki i międzynarodowej ekspansji w ramach grupy MediaMarktSaturn.

Jak podkreśla Paweł Ptasznik, dyrektor marketplace MediaMarkt Polska, model współpracy oparty jest na jasnych warunkach, niskich kosztach i pełnej transparentności. Sprzedawcy mogą skalować działalność na rynki zachodnie, korzystając z obecności sieci w 11 krajach. Przejęcie przez JD może tylko wzmocnić ten potencjał – o ile utrzymane zostaną warunki dla lokalnych partnerów.

Perspektywa pracowników i związków zawodowych

JD.com zobowiązało się do nienaruszania warunków pracy i zatrudnienia w Ceconomy przez co najmniej trzy lata. Jednak Ver.di, niemiecka federacja związkowa, zachowuje ostrożność. Corinna Groß z Ver.di oczekuje, że chiński właściciel przejmie długofalową odpowiedzialność społeczną – w tym respektowanie układów zbiorowych i struktury współdecydowania.

Wskazuje się również na problem chronicznych braków kadrowych w salonach MediaMarkt i Saturn – mimo deklarowanego nacisku na serwis i doradztwo, wiele punktów boryka się z niedoborem wykwalifikowanych pracowników. Nie wiadomo, czy JD.com podejmie realne działania w celu poprawy tej sytuacji.

Podsumowanie: szansa, ale nie bez ryzyka

Przejęcie Ceconomy przez JD.com to ruch o ogromnym znaczeniu nie tylko dla rynku elektroniki, lecz także dla krajobrazu europejskiego e-handlu. Dla polskich firm oznacza to dostęp do nowych technologii, kanałów sprzedaży i logistyki, a dla klientów – potencjalnie lepsze doświadczenia zakupowe i szybsze dostawy. Jednak na horyzoncie pojawiają się również wyzwania: obawy regulacyjne, ryzyko centralizacji decyzyjności poza Europą, presja na koszty i potencjalna redukcja zatrudnienia.

Decydujące będą najbliższe miesiące – decyzje Komisji Europejskiej, realizacja zobowiązań JD.com wobec partnerów i pracowników oraz strategia integracji offline z online. Jeśli chiński gigant faktycznie wykorzysta siłę Ceconomy do budowy paneuropejskiej platformy nowej generacji, Polska może stać się jednym z jej kluczowych ogniw.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

9 − cztery =