JD.com uruchamia Joybuy w Niemczech. Co dalej z przejęciem MediaMarkt i Saturn?

Podsumuj artykuł z AI
ChatGPT
Gemini (Kopiuj)

Choć formalne przejęcie Ceconomy – właściciela sieci MediaMarkt i Saturn – przez chińskiego giganta JD.com wciąż czeka na zatwierdzenie, chińska ekspansja w Europie właśnie przyspieszyła. 23 sierpnia 2025 roku JD oficjalnie wystartował z platformą Joybuy na rynku niemieckim, oferując dostawy tego samego dnia w największych miastach Nadrenii Północnej-Westfalii. Tym samym JD.com testuje grunt pod dalsze działania na kluczowym dla siebie rynku – zanim jeszcze przejęcie zostanie sfinalizowane.

Joybuy – nowa twarz chińskiego e-commerce w Europie

Joybuy to nowa-stara marka JD.com. Choć nazwa ta była już wcześniej używana w Europie (jako konkurencja dla AliExpress), teraz wraca z nową strategią. Dotychczasowa europejska marka JD – Ochama – zostaje właśnie przemianowana na Joybuy, co potwierdzają komunikaty rozsyłane do klientów m.in. w Niderlandach.

W Niemczech JD ruszył z pełnoprawnym sklepem internetowym, który oferuje elektronikę, żywność i produkty codziennego użytku. Dostawy realizowane są przez własne, zautomatyzowane centra logistyczne – te same, które obsługują klientów Joybuy w Wielkiej Brytanii, Francji i Holandii. W kraju związkowym Nadrenii Północnej-Westfalii (Kolonia, Düsseldorf) klienci mogą skorzystać już z opcji „ultra-fast delivery” – dostawy w ciągu tego samego dnia.

W tle tych działań pozostaje pytanie: czy JD.com buduje konkurencję dla MediaMarkt i Saturn – firm, które dopiero zamierza przejąć?

Przejęcie Ceconomy: status na koniec sierpnia 2025

Mimo że wielu obserwatorów mówi o przejęciu w czasie dokonanym, fakty są inne: JD.com złożyło dobrowolne publiczne przejęcie Ceconomy, oferując 4,60 euro za akcję. To propozycja o 23% wyższa niż kurs sprzed ogłoszenia negocjacji. Oferta została przyjęta m.in. przez Haniel, Beisheim, Freenet oraz Convergentę – spółkę inwestycyjną rodziny Kellerhals, która zachowuje 25,4% udziałów i tym samym tzw. sperrminorität, czyli pakiet blokujący.

Jednak sama transakcja nie została jeszcze sfinalizowana. Trwa 10-tygodniowy okres przyjmowania oferty, a warunkiem przejęcia pozostaje zatwierdzenie przez niemiecką BaFin (Federalny Urząd Nadzoru Finansowego) oraz Komisję Europejską – z uwagi na wielkość i międzynarodowy charakter transakcji. JD.com nie powiązało oferty z minimalnym progiem akceptacji, ale deklaruje chęć wycofania Ceconomy z giełdy (tzw. delisting) w I połowie 2026 roku.

JD uruchamia platformę, zanim przejmie sklepy

Wielu komentatorów zwraca uwagę na dysonans: JD.com uruchamia własną platformę Joybuy w Niemczech równolegle z planowanym przejęciem MediaMarktSaturn – największego europejskiego sprzedawcy elektroniki z ok. 1000 sklepami w 11 krajach. Choć JD zapewnia, że MediaMarkt i Joybuy będą działać niezależnie, nie brakuje głosów, że może dojść do kanibalizacji kanałów sprzedaży.

Z perspektywy JD strategia jest zrozumiała – firma nie chce czekać na urzędowe decyzje i chce natychmiast budować rozpoznawalność marki w Niemczech. Joybuy to szansa na pozyskanie klientów, którzy dziś kupują na Amazonie, Temu czy w sklepach stacjonarnych. Dla JD równie ważna jak sprzedaż jest możliwość testowania logistyki i rozwiązań omnichannel w warunkach rynkowych.

Co to oznacza dla polskich sprzedawców i partnerów MediaMarkt?

Polska jest jednym z kluczowych rynków MediaMarkt w Europie. W maju 2025 roku uruchomiono tu platformę typu marketplace, która szybko przyciągnęła wielu sprzedawców i partnerów. Obecność JD.com w strukturach Ceconomy – nawet przed finalnym przejęciem – może oznaczać przyspieszenie technologicznej transformacji tej platformy.

Dla polskich sprzedawców oznacza to:

  • potencjalny dostęp do rozbudowanej logistyki JD.com,
  • lepsze narzędzia analityczne i marketingowe,
  • łatwiejszą ekspansję na rynki zachodnie, gdzie MediaMarkt ma silną pozycję,
  • ale też konkurencję z samego Joybuy, który może z czasem wejść także do Polski.

Kluczowe pytanie brzmi: czy JD.com w dłuższej perspektywie zdywersyfikuje platformy, czy raczej postawi na ich integrację? Na razie nic nie wskazuje na szybkie połączenie marek – MediaMarkt jest zbyt silny, by go porzucać. Można jednak przypuszczać, że w tle może trwać testowanie modeli sprzedaży i transfer najlepszych rozwiązań między Joybuy a MediaMarkt.

Ryzyka i wyzwania – także geopolityczne

Władze niemieckie i europejskie wciąż nie wydały zgody na przejęcie. Zgodnie z procedurą, Komisja Europejska analizuje wpływ transakcji na konkurencję i bezpieczeństwo publiczne w krajach UE. JD.com to podmiot z Chin – kraju, którego ekspansja gospodarcza w Europie bywa postrzegana z nieufnością. Choć Ceconomy nie należy do sektorów strategicznych (jak infrastruktura czy obronność), przejęcie tak dużego gracza może budzić kontrowersje – zwłaszcza w kontekście ochrony danych konsumenckich, niezależności operacyjnej i wpływu na lokalne rynki pracy.

Co dalej?

Według zapowiedzi JD.com, po sfinalizowaniu przejęcia Ceconomy ma zachować operacyjną niezależność. Nie planuje się zmian w zatrudnieniu, strukturze organizacyjnej ani relokacji centrali. Na razie – jak zapewniają władze JD – okres przejściowy potrwa minimum trzy lata.

Dla samego JD.com jest to test wiarygodności i zaufania w Europie. Nie tylko jako e-sprzedawcy, ale też jako nowego właściciela firmy o silnej pozycji i wieloletniej historii. Tymczasem – jak pokazuje start Joybuy – JD nie zamierza biernie czekać na zatwierdzenia. Chiński gracz zaczyna budować swoje europejskie imperium już dziś – krok po kroku, z pełnym przekonaniem, że jego czas właśnie nadszedł.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

pięć × pięć =