Kryzys w SellerX: koniec złudzeń na rynku agregatorów Amazon?

Podsumuj artykuł z AI
ChatGPT
Gemini (Kopiuj)

19.02.2025

Berliński SellerX, niegdyś jeden z najbardziej obiecujących agregatorów Amazon, stoi w obliczu poważnej restrukturyzacji. Firma zwalnia 170 pracowników – to aż 20% całej załogi – i wyprzedaje większość przejętych marek. Z 67 brandów w portfolio pozostanie zaledwie 19. To dramatyczna zmiana kursu, która pokazuje, że cały model biznesowy agregatorów e-commerce może być w poważnym kryzysie.

Jeszcze kilka lat temu agregatory były postrzegane jako przyszłość handlu online. Firmy takie jak SellerX, Berlin Brands Group czy Razor Group pozyskiwały setki milionów euro od inwestorów, obiecując, że potrafią efektywnie konsolidować i skalować marki sprzedające na Amazonie. Teraz okazuje się, że ta strategia nie przyniosła oczekiwanych efektów.


Model biznesowy, który miał zmienić e-commerce, zawiódł

Idea agregatorów wydawała się prosta. Firmy te miały kupować dobrze funkcjonujące marki FBA (Fulfillment by Amazon), centralizować ich zarządzanie i dzięki efektom skali generować większe zyski. Szybki rozwój startupów, gigantyczne rundy finansowania i status jednorożców (firm wycenianych na ponad miliard dolarów) przekonały inwestorów, że to biznes przyszłości.

W rzeczywistości model ten szybko ujawnił swoje słabości. Zamiast synergii pojawił się chaos operacyjny. Każda przejęta marka miała inne procesy, różne łańcuchy dostaw i odmienną strategię sprzedaży. Zamiast oszczędności – pojawiły się dodatkowe koszty. Zamiast przewagi nad indywidualnymi sprzedawcami – pojawiły się problemy z integracją i utrzymaniem konkurencyjności.

Największe problemy modelu agregatorów:

  • Brak realnych efektów skali – każda marka miała własną logistykę, umowy z dostawcami i strategie cenowe, co utrudniało ich efektywne połączenie.
  • Nieprzewidziane koszty operacyjne – zamiast oszczędności na zarządzaniu, centralizacja prowadziła do wzrostu wydatków na administrację.
  • Rosnąca konkurencja – chińscy producenci, wysokie prowizje Amazon i wzrost kosztów logistyki sprawiły, że marże topniały szybciej, niż zakładano.

To wszystko sprawiło, że agregatory znalazły się w potrzasku. Inwestorzy zaczęli tracić cierpliwość, a firmy, które rosły tylko dzięki kolejnym rundom finansowania, stanęły przed widmem bankructwa.


SellerX: od jednorożca do sanacji

Założone w 2020 roku SellerX miało być jednym z liderów nowej fali e-commerce. Firma pozyskała ponad 800 milionów euro od renomowanych inwestorów, takich jak BlackRock, Cherry Ventures i Partech. Przez kilka lat dynamicznie rosła, przejmując dziesiątki marek.

Kryzys stał się widoczny we wrześniu 2023 roku. SellerX nie było w stanie spłacić pożyczki o wartości 500 milionów dolarów udzielonej przez BlackRock. Wtedy pojawiły się spekulacje o możliwej sprzedaży firmy. W ostatniej chwili aukcja została jednak odwołana, a BlackRock przejął kontrolę nad SellerX, konwertując część długu na udziały.

Nowy CEO, Olivier Van Calster, ogłosił radykalne cięcia. Oprócz zwolnień i redukcji liczby marek, firma ma skupić się na poprawie rentowności i uproszczeniu modelu działania.

Czy to wystarczy, by uratować SellerX? Wiele wskazuje na to, że firma nie będzie w stanie odzyskać swojej dawnej pozycji.


Upadek agregatorów – trend czy wyjątek?

SellerX nie jest jedynym agregatorem w tarapatach. Berlin Brands Group także przechodzi restrukturyzację, a Razor Group musi mierzyć się z rosnącymi kosztami operacyjnymi. Cała branża zdaje się przeżywać kryzys, który może oznaczać koniec iluzji o łatwym skalowaniu biznesu na Amazonie.

Największym problemem okazało się przeszacowanie wartości przejmowanych marek. Agregatory płaciły za nie ogromne kwoty, nie uwzględniając trudności związanych z ich integracją. W efekcie, zamiast zwiększać zyski, tylko pogłębiały swoje straty.


Co to oznacza dla sprzedawców?

Dla właścicieli marek FBA sytuacja na rynku oznacza zarówno zagrożenia, jak i nowe możliwości.

  • Jeśli planujesz sprzedaż swojego biznesu, bądź ostrożny – wielu agregatorów ma poważne problemy finansowe, więc zanim zdecydujesz się na sprzedaż, dokładnie przeanalizuj sytuację nabywcy.
  • Nowe okazje do przejęć – agregatory będą wyprzedawać marki po niskich cenach. To szansa dla mniejszych graczy na przejęcie dobrze funkcjonujących brandów po okazyjnych stawkach.
  • Nie licz na szybkie skalowanie przez centralizację – jeśli nawet duże agregatory nie poradziły sobie z integracją różnych marek, pojedynczym sprzedawcom tym bardziej będzie trudno wdrożyć podobne strategie.


Podsumowanie: koniec złudzeń o łatwym biznesie na Amazonie

Upadek SellerX i kryzys agregatorów Amazon pokazuje, że model, który miał zrewolucjonizować e-commerce, okazał się niewypałem. Zamiast synergii i wzrostów – mamy chaos, wysokie koszty i spadające marże.

Dla sprzedawców to lekcja, że Amazon wciąż jest atrakcyjnym rynkiem, ale skalowanie biznesu wymaga solidnej strategii i kontroli nad operacjami. Masowe przejęcia i centralizacja nie okazały się cudownym rozwiązaniem. Teraz rynek zweryfikował, kto naprawdę potrafi prowadzić rentowny biznes online, a kto żył z obietnic składanych inwestorom.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

12 − 10 =