Kto odpowiada za zagubioną paczkę? Odpowiedzialność prawna za przesyłki pozostawione pod drzwiami
19.05.2025
Coraz więcej konsumentów i firm decyduje się na zakupy internetowe, licząc na szybką i wygodną dostawę. Niestety, równie często pojawia się problem zagubionych paczek – zwłaszcza wtedy, gdy kurier zostawi je „pod drzwiami”, w skrzynce na listy lub w garażu, bez osobistego przekazania odbiorcy. Dla sprzedawców internetowych, klientów indywidualnych oraz przedsiębiorców kluczowe jest zrozumienie, kto ponosi odpowiedzialność w takich sytuacjach. Przedstawiamy szczegółowy poradnik prawny z punktu widzenia polskich sprzedawców prowadzących sprzedaż do Niemiec i Europy Zachodniej.
Paczka pozostawiona bez zgody klienta – kiedy odpowiada sprzedawca?
W transakcjach typu B2C, czyli między przedsiębiorcą a konsumentem, obowiązuje zasada, że ryzyko związane z dostawą przesyłki spoczywa na sprzedawcy aż do momentu faktycznego jej doręczenia. Jeżeli paczka została pozostawiona przez kuriera bez wyraźnej zgody klienta na taką formę dostawy i następnie zaginęła, pełną odpowiedzialność ponosi sprzedawca. Oznacza to, że klient może żądać nowej dostawy lub zwrotu kosztów zakupu.
Ten przepis ma solidne podstawy w niemieckim i unijnym prawie konsumenckim – to sprzedający odpowiada za to, by towar trafił bezpiecznie w ręce konsumenta. Dlatego ważne jest, aby sprzedawcy internetowi upewnili się, że ich partnerzy logistyczni nie stosują samowolnie tzw. „Abstellgenehmigung”, czyli procedury pozostawienia przesyłki w domyślnym miejscu bez zgody odbiorcy.
Przesyłka w modelu B2B – kiedy ryzyko ponosi kupujący?
Zupełnie inaczej sytuacja wygląda w modelu B2B, czyli przy sprzedaży między firmami. Tutaj zasada jest odwrotna – z chwilą przekazania przesyłki firmie transportowej odpowiedzialność przechodzi na nabywcę. Jeżeli więc kurier pozostawi przesyłkę w umówionym lub nawet nieumówionym miejscu, a ta zaginie, sprzedawca nie ponosi za to odpowiedzialności. Klient biznesowy musi dochodzić swoich roszczeń bezpośrednio u przewoźnika.
Warto zaznaczyć, że nawet jeżeli przedsiębiorca nie zgodził się formalnie na pozostawienie paczki w określonym miejscu, ale kurier tak zrobił i przesyłka zaginęła, to zgodnie z przepisami i tak uznaje się, że odpowiedzialność leży po stronie odbiorcy. Jest to szczególnie ważna informacja dla polskich sprzedawców prowadzących sprzedaż B2B na rynku niemieckim czy zachodnioeuropejskim – warto informować swoich klientów biznesowych o tym ryzyku i oferować możliwość wykupienia dodatkowego ubezpieczenia przesyłek.
Czym jest „Abstellgenehmigung” i jak wpływa na odpowiedzialność?
Pojęcie „Abstellgenehmigung”, czyli zgoda na pozostawienie paczki w określonym miejscu bez osobistego odbioru, staje się coraz bardziej powszechne – zwłaszcza za sprawą dużych platform e-commerce, takich jak Amazon, które zachęcają klientów do wskazywania preferowanych miejsc odbioru (np. schowek na rowery, ganek, taras, skrzynka na listy).
Jeśli konsument w modelu B2C udzieli takiej zgody, sprzedawca zostaje zwolniony z odpowiedzialności za przesyłkę z chwilą jej dostarczenia do wskazanego miejsca. W przypadku zaginięcia paczki klient nie ma podstaw do roszczeń wobec sklepu, ponieważ sam świadomie przejął ryzyko. Z tego powodu sprzedawcom zaleca się, by domagać się od firm kurierskich dokumentacji potwierdzającej pozostawienie paczki (np. zdjęcia, raport doręczenia) – co może być nieocenionym dowodem w przypadku sporu.
Analogiczna zasada obowiązuje w modelu B2B. Przedsiębiorca, który wyrazi zgodę na pozostawienie paczki, bierze na siebie pełne ryzyko jej utraty – bez możliwości przeniesienia odpowiedzialności na sprzedawcę.
Praktyczne wskazówki dla sprzedawców internetowych
Zarówno w sprzedaży B2C, jak i B2B, warto zadbać o czytelne regulaminy dostawy i transparentną komunikację z klientami. Jeśli sprzedawca dopuszcza możliwość doręczenia bez podpisu – za zgodą klienta – powinien jasno określić, co to oznacza i jakie niesie konsekwencje. Kluczowe jest również archiwizowanie potwierdzeń doręczenia, szczególnie w modelu B2C, gdzie odpowiedzialność za paczkę ciąży na sprzedawcy aż do jej faktycznego odebrania.
Sprzedawcy prowadzący transgraniczny e-handel powinni też znać różnice między przepisami obowiązującymi w Polsce a tymi, które regulują handel elektroniczny w Niemczech czy innych krajach Europy Zachodniej. Nawet jeśli polskie przepisy w pewnych aspektach są mniej restrykcyjne, w handlu międzynarodowym obowiązuje zasada stosowania prawa kraju konsumenta, co oznacza konieczność dostosowania procedur do standardów obowiązujących za granicą.
Podsumowanie: odpowiedzialność zależy od zgody i rodzaju klienta
Odpowiedź na pytanie „kto odpowiada za zaginioną paczkę?” brzmi – to zależy. W przypadku klientów indywidualnych, którzy nie zgodzili się na pozostawienie przesyłki, odpowiedzialność leży po stronie sprzedawcy. W relacjach B2B – odpowiedzialność zazwyczaj przechodzi na odbiorcę już w momencie przekazania paczki kurierowi. Gdy natomiast zostanie udzielona zgoda na pozostawienie przesyłki, ryzyko przechodzi na odbiorcę niezależnie od tego, czy jest on osobą fizyczną, czy firmą.
Dla sprzedawców działających na rynkach międzynarodowych, w szczególności w Niemczech i krajach zachodnioeuropejskich, znajomość tych zasad jest kluczowa nie tylko z punktu widzenia prawnego, ale także dla budowania zaufania klientów i unikania kosztownych reklamacji.


