Niebezpieczna pułapka CE: sprzedawcy na eBay narażeni na masowe upomnienia

Podsumuj artykuł z AI
ChatGPT
Gemini (Kopiuj)

5.05.2025

W ostatnich tygodniach znów wzrosła liczba upomnień (niem. Abmahnungen) kierowanych do sprzedawców internetowych. Tym razem problem dotyczy automatycznego oznaczenia „CE-geprüft” („z certyfikatem CE”) w opisach produktów na eBay. Choć wielu sprzedawców traktuje to jako niewinne oznaczenie zgodności, w rzeczywistości mogą narazić się na poważne konsekwencje prawne.


CE nie jest znakiem jakości – i nie wolno go promować

Znak CE (skrót od Conformité Européenne) to obowiązkowe oznaczenie zgodności, które musi widnieć na wielu produktach sprzedawanych w Unii Europejskiej. Potwierdza ono, że produkt spełnia unijne normy w zakresie bezpieczeństwa, ochrony zdrowia i środowiska. Co jednak istotne – jest to deklaracja producenta, a nie niezależna certyfikacja jakości. Nie oznacza to więc, że produkt został przebadany przez zewnętrzną instytucję, ani że oferuje wyższy standard wykonania.

Właśnie dlatego promowanie oznaczenia CE jako cechy wyróżniającej produkt, np. za pomocą hasła „CE-geprüft” („sprawdzony pod kątem CE”), uznawane jest za niedozwoloną reklamę oczywistości. W efekcie sprzedawcy mogą być oskarżeni o wprowadzanie konsumentów w błąd, co stanowi podstawę do wystawienia kosztownego upomnienia.


Problem dotyczy domyślnych ustawień eBay

Jak alarmują eksperci prawni z niemieckiego stowarzyszenia Händlerbund, źródłem problemu jest domyślnie ustawiony szablon opisu produktu na eBay, który automatycznie zawiera sformułowanie „CE-geprüft”. Sprzedawcy, którzy tego nie zauważą i nie usuną wzmianki, mogą nieświadomie naruszać prawo. Podobna sytuacja dotyczy oferowanych przez eBay piktogramów – w tym także znaku CE – które można wprowadzić do opisu produktu graficznie.

Mimo że tego rodzaju piktogramy są dostępne bezpośrednio w systemie platformy, nie zwalnia to sprzedawców z obowiązku znajomości prawa. Wprowadzenie grafiki CE może być interpretowane jako element kampanii marketingowej, co również naraża firmę na upomnienie.


Rozporządzenie w sprawie Ogólnego Bezpieczeństwa Produktów (GPSR) zaostrza przepisy

Sytuacja komplikuje się dodatkowo w świetle nowych przepisów o bezpieczeństwie produktów – tzw. Rozporządzenie w sprawie Ogólnego Bezpieczeństwa Produktów lub w Niemczech Produktsicherheitsverordnung (GPSR), które weszły w życie w grudniu 2024 roku. Nowe regulacje nałożyły szereg dodatkowych obowiązków na producentów i sprzedawców, szczególnie w zakresie informowania konsumentów o bezpieczeństwie towarów.

Wielu przedsiębiorców z Polski działających na niemieckim rynku nie ma pełnej świadomości, jak te regulacje wpływają na codzienną praktykę handlową. Niejasności dotyczące oznaczeń, dopuszczalnych komunikatów marketingowych czy różnic między deklaracjami a certyfikatami mogą okazać się kosztowne – zwłaszcza, gdy do akcji wkraczają kancelarie specjalizujące się w wystawianiu upomnień.


Co powinni zrobić sprzedawcy?

Przede wszystkim należy natychmiast skontrolować swoje oferty – zarówno na eBay, jak i na innych platformach, a także we własnych sklepach internetowych. Trzeba upewnić się, że żadne opisy produktów nie zawierają sformułowań typu „CE-geprüft”, „z oznaczeniem CE” ani nie prezentują graficznych symboli CE jako cech wyróżniających produkt.

Warto także zaktualizować wewnętrzne wytyczne dotyczące tworzenia treści produktowych oraz przeszkolić zespoły odpowiedzialne za wprowadzanie ofert. Jeżeli korzystają Państwo z narzędzi zewnętrznych do zarządzania listingami (np. systemów ERP czy integratorów marketplace), warto zweryfikować, czy nie zawierają one szablonów z nieprawidłowymi treściami.


Podsumowanie

Znak CE to obowiązkowe oznaczenie, ale jego użycie w celach promocyjnych stanowi naruszenie prawa. W świetle nowych przepisów oraz rosnącej liczby upomnień, e-sprzedawcy muszą szczególnie uważać na treść swoich ofert. Choć eBay i inne platformy dostarczają domyślne szablony i piktogramy, odpowiedzialność za ich użycie spoczywa na przedsiębiorcy.

Warto działać z wyprzedzeniem – weryfikacja i korekta opisów może uchronić firmę przed kosztami upomnienia, które w Niemczech mogą sięgać nawet kilkuset euro. Lepiej zapobiegać niż płacić.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

trzy × 1 =