Niemcy zaostrzają przepisy, Temu się broni: Walka o przyszłość e-commerce w Europie
- Zaostrzone kontrole i zmiany w prawie celnym
- Nowe obowiązki dla marketplace’ów – konsekwencje Digital Services Act (DSA)
- Ochrona konsumentów i walka z „ciemnymi wzorcami”
- Niebezpieczne i fałszywe produkty – problem Temu, Shein i AliExpress
- Manipulacje i mechanizmy uzależniające
- Co dalej? Czy polscy sprzedawcy odczują zmiany?
- Temu broni się przed zarzutami i podkreśla swoje działania w zakresie jakości i bezpieczeństwa
- Podsumowanie: Czy tanie platformy jak Temu stracą rynek w Europie?
29.01.2025
Niemiecki rząd podjął zdecydowane kroki w celu ochrony krajowego e-handlu i europejskich standardów bezpieczeństwa. Nowy „Aktionsplan E-Commerce”, przyjęty przez Bundestag, koncentruje się na zwiększeniu nadzoru nad rynkiem i ograniczeniu importu niebezpiecznych produktów z platform takich jak Temu, Shein czy AliExpress. Plan ma również zapewnić uczciwą konkurencję pomiędzy europejskimi sprzedawcami a globalnymi gigantami sprzedaży online.
Zaostrzone kontrole i zmiany w prawie celnym
Jednym z kluczowych punktów nowej strategii jest zaostrzenie nadzoru rynkowego i przepisów celnych. Niemiecki rząd planuje:
- Intensyfikację kontroli produktów importowanych przez e-commerce, zarówno na poziomie krajowym, jak i unijnym.
- Reformę unijnego prawa celnego, która nałoży większą odpowiedzialność na platformy e-commerce za oferowane produkty.
- Ścisłą współpracę z innymi krajami UE w celu skuteczniejszego egzekwowania regulacji dotyczących importu.
Nowe obowiązki dla marketplace’ów – konsekwencje Digital Services Act (DSA)
Niemcy dążą do konsekwentnego wdrażania unijnych regulacji zawartych w Digital Services Act (DSA), które nakładają na platformy e-commerce szereg nowych obowiązków:
- Obowiązek weryfikacji sprzedawców: Platformy muszą dokładnie sprawdzać dane rejestracyjne swoich sprzedawców (tzw. „Know your business customer”). Brak weryfikacji oznacza konieczność usunięcia konta.
- Zwiększona odpowiedzialność platform: Sprawdzana będzie skuteczność obecnych regulacji dla największych marketplace’ów (z min. 45 mln aktywnych użytkowników miesięcznie).
- Możliwość surowych kar finansowych: Firmy, które nie spełniają obowiązków DSA, mogą zostać ukarane grzywnami do 6% globalnego rocznego obrotu.
Ochrona konsumentów i walka z „ciemnymi wzorcami”
Rząd federalny planuje również zaostrzenie przepisów dotyczących ochrony konsumentów i przeciwdziałania nieuczciwym praktykom rynkowym. Szczególny nacisk zostanie położony na:
- Zakaz manipulacyjnych mechanizmów zakupowych („dark patterns” i „addictive designs”), które skłaniają klientów do impulsywnych zakupów.
- Uproszczenie i usprawnienie egzekwowania przepisów związanych z ochroną konsumentów i środowiska.
Niebezpieczne i fałszywe produkty – problem Temu, Shein i AliExpress
Jednym z głównych celów nowego planu jest walka z nielegalnymi produktami sprowadzanymi spoza UE. Według ostatnich badań 85-95% towarów sprzedawanych na Temu, Shein i AliExpress nie spełnia europejskich norm.
UE, w tym Niemcy, Polska, Francja i inne kraje, już we wrześniu 2024 roku apelowały o zwiększenie kontroli nad bezpośrednimi importami z Azji. Ostatnim sukcesem tych działań jest wszczęcie przez Komisję Europejską postępowania przeciwko Temu za naruszenia Digital Services Act.
Wątpliwości budzą zwłaszcza:
- Sprzedaż niebezpiecznych produktów – zwłaszcza zabawek i kosmetyków, które mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów.
- Unikanie odpowiedzialności przez platformy – jeśli Temu nie podejmie skutecznych działań przeciwko takim produktom, może stracić przywilej braku odpowiedzialności za sprzedawców.
Manipulacje i mechanizmy uzależniające
Kolejnym zarzutem wobec Temu są praktyki manipulacyjne, które mogą prowadzić do uzależnienia od zakupów. Komisja Europejska wskazuje na:
- Algorytmy skłaniające do impulsywnych zakupów, ograniczające wybór i kontrolę nad ofertami.
- System nagród i bonusów, który zachęca użytkowników do częstszych i nieplanowanych zakupów.
- Negatywne skutki psychologiczne i zdrowotne, związane z nadmiernym konsumpcjonizmem i wpływem na dobrostan użytkowników.
Co dalej? Czy polscy sprzedawcy odczują zmiany?
Nowe regulacje i wzmocnione kontrole mogą oznaczać większą konkurencyjność dla europejskich sprzedawców, również tych z Polski. Niemcy, jako największy rynek e-commerce w Europie, mogą stać się przykładem dla innych krajów UE w zakresie walki z nieuczciwymi importerami.
Dzięki nowym przepisom legalnie działający sprzedawcy zyskują lepszą ochronę przed nieuczciwą konkurencją, a konsumenci mogą mieć większą pewność co do jakości i bezpieczeństwa produktów kupowanych online. Możliwe też, że Polska wkrótce wdroży podobne rozwiązania, co mogłoby jeszcze bardziej wzmocnić lokalny e-commerce.
Temu broni się przed zarzutami i podkreśla swoje działania w zakresie jakości i bezpieczeństwa
W odpowiedzi na oskarżenia o sprzedaż niebezpiecznych i niezgodnych z regulacjami UE produktów, Temu opublikowało oficjalne oświadczenie prasowe, w którym podkreśla swoje działania na rzecz zapewnienia najwyższych standardów jakości i bezpieczeństwa. Platforma ogłosiła rozszerzenie swojego programu kontroli jakości i współpracę z wiodącymi światowymi firmami certyfikacyjnymi, takimi jak TÜV SÜD, TÜV Rheinland, SGS i Bureau Veritas.
Według przedstawicieli firmy, Temu od momentu swojego debiutu we wrześniu 2022 roku zdobyło popularność w 90 rynkach, łącząc atrakcyjne ceny z wysoką jakością produktów. Rozszerzenie współpracy z uznanymi organizacjami ma na celu wzmocnienie zaufania konsumentów oraz zagwarantowanie zgodności wszystkich oferowanych towarów z międzynarodowymi standardami bezpieczeństwa.
„Bezpieczeństwo i zaufanie konsumentów to filary naszej działalności” – podkreśla rzecznik Temu. – „Dzięki współpracy z renomowanymi firmami, takimi jak TÜV SÜD czy SGS, podejmujemy proaktywne działania, aby zapewnić, że produkty dostępne na naszej platformie spełniają najwyższe standardy bezpieczeństwa”.
Temu wylicza także konkretne środki kontroli jakości, które zostały wdrożone na platformie:
- Skrupulatna weryfikacja sprzedawców – każdy nowy sprzedawca musi przejść surowe procedury kwalifikacyjne, by udowodnić swoje zobowiązanie do zapewnienia bezpieczeństwa i jakości produktów.
- Połączenie algorytmicznych i manualnych kontroli – Temu stosuje zaawansowane technologie oraz ręczne weryfikacje, by monitorować ofertę i eliminować potencjalnie niebezpieczne produkty.
- Losowe kontrole i sankcje – regularne inspekcje mają zapewnić zgodność produktów z regulacjami, a w przypadku naruszeń sprzedawcy są karani, a produkty usuwane.
- Mechanizmy ochrony konsumentów – Temu wdrożyło skuteczny system „notice-and-takedown”, pozwalający na szybkie wykrywanie i eliminację produktów naruszających standardy bezpieczeństwa.
Pomimo tych działań, Komisja Europejska oraz niemieckie władze pozostają sceptyczne wobec skuteczności mechanizmów kontroli na platformie. Będzie to jeden z kluczowych aspektów trwającego postępowania, które może określić przyszłość Temu na europejskim rynku.
Podsumowanie: Czy tanie platformy jak Temu stracą rynek w Europie?
Działania Niemiec oraz Unii Europejskiej wyraźnie wskazują na zwiększoną kontrolę nad platformami e-commerce spoza UE, które sprzedają tanie produkty bez odpowiednich certyfikatów i regulacji. Nowy „Aktionsplan E-Commerce” ma na celu nie tylko ochronę europejskich sprzedawców, ale także konsumentów, którzy często nieświadomie kupują niezgodne z normami towary. Kluczowe elementy nowej polityki obejmują:
- Zaostrzenie przepisów celnych i większą kontrolę nad importem spoza UE.
- Zwiększoną odpowiedzialność platform jak Temu czy Shein za oferowane produkty, zgodnie z Digital Services Act (DSA).
- Walkę z nieuczciwymi mechanizmami sprzedaży, takimi jak manipulacyjne algorytmy czy systemy nagród zachęcające do impulsywnych zakupów.
Jednak Temu stanowczo broni się przed zarzutami, podkreślając, że wprowadza rygorystyczne procedury kontroli jakości i współpracuje z międzynarodowymi organizacjami certyfikacyjnymi, takimi jak TÜV SÜD, SGS czy Bureau Veritas. Firma zapewnia, że jej mechanizmy zapewniają bezpieczeństwo i wysoką jakość sprzedawanych produktów, a także weryfikują rzetelność sprzedawców.
Mimo tych deklaracji, Komisja Europejska i niemieckie władze pozostają sceptyczne i nadal prowadzą postępowania przeciwko platformom takim jak Temu. W przypadku potwierdzenia naruszeń, możliwe są wielomiliardowe kary finansowe, a nawet utrata przez platformy statusu pośrednika, co oznaczałoby ich bezpośrednią odpowiedzialność za sprzedawane towary.
Dla europejskich i polskich sprzedawców to może być korzystna zmiana, ponieważ ograniczenie niekontrolowanego importu tanich, niskiej jakości produktów powinno zmniejszyć nieuczciwą konkurencję. Z kolei konsumenci mogą liczyć na większe bezpieczeństwo zakupów w sieci, choć mogą zauważyć wzrost cen, jeśli tanie produkty z Azji staną się trudniej dostępne.
W najbliższych miesiącach okaże się, czy regulacje rzeczywiście wpłyną na działalność platform, czy też Temu i inne firmy dostosują się do wymagań UE, unikając surowych konsekwencji. Europa wyraźnie zmierza ku większej ochronie rynku i konsumentów, a wyniki obecnych postępowań mogą przedefiniować zasady e-commerce na kontynencie.


