Nowe rynki, nowe możliwości: Kaufland Global Marketplace wkracza do Francji i Włoch

Podsumuj artykuł z AI
ChatGPT
Gemini (Kopiuj)

11.04.2025

Jeszcze niedawno trudno było przypuszczać, że Kaufland – marka znana głównie w Europie Środkowo-Wschodniej, lecz nieobecna na zachód od Niemiec – zdecyduje się wejść na jedne z najbardziej wymagających rynków handlu internetowego w Europie. A jednak: dzisiaj, podczas wydarzenia E-Commerce Day by Kaufland w Kolonii ogłoszono, że już w trzecim kwartale 2025 roku platforma Kaufland Global Marketplace zostanie uruchomiona we Francji i Włoszech.

To ambitny krok, który stawia Kaufland w bezpośredniej konkurencji z gigantami pokroju Amazona, Temu czy Aliexpress. Jednocześnie jest to szansa dla europejskich sprzedawców, by za pośrednictwem stabilnej i europejskiej platformy rozwijać sprzedaż na największych rynkach Starego Kontynentu. W tej rozgrywce znaczenie będą miały nie tylko skala i technologia, lecz przede wszystkim konsekwencja, cierpliwość i długofalowe myślenie – wartości, których nie brakuje Grupie Schwarz, właścicielowi Kauflandu i Lidla.


Dwa nowe rynki, 60 milionów nowych klientów

Francja i Włochy to – odpowiednio – trzeci i czwarty co do wielkości rynek e-commerce w Europie. Według zapowiedzi Geralda Schönbuchera, prezesa Kaufland e-commerce, do grona 81 milionów potencjalnych klientów platformy dołączy teraz kolejne 60 milionów: 37 milionów z Francji i 22 miliony z Włoch. W sumie Kaufland Global Marketplace zyska zasięg blisko 140 milionów użytkowników online.

W odróżnieniu od wcześniejszych ekspansji – opartych na istnieniu sieci sklepów stacjonarnych (np. w Polsce, Austrii, Czechach czy na Słowacji) – tym razem Kaufland debiutuje „na surowym korzeniu”, bez lokalnych placówek i bez rozpoznawalności marki. To sytuacja rzadka i wymagająca, poniekąd przypominająca początki działalności Amazon w Niemczech trzy dekady temu – ale odwrócona geograficznie.


Odważna decyzja czy ryzykowny eksperyment?

Czy wejście na dwa bardzo konkurencyjne rynki e-commerce w Europie to przejaw strategicznej odwagi, czy raczej zbyt śmiałe posunięcie? Odpowiedź nie jest jednoznaczna.

Francuski rynek e-commerce jest silnie zróżnicowany. Choć Amazon pozostaje liderem, jego przewaga nad lokalnymi graczami – jak Cdiscount, Fnac, Rue du Commerce czy La Redoute – nie jest tak przytłaczająca, jak chociażby w Niemczech. Ta sytuacja tworzy przestrzeń dla nowych platform, szczególnie tych oferujących wartość dodaną.

Sytuacja wygląda inaczej we Włoszech. Tam Amazon dominuje z siłą porównywalną do swojej pozycji w Niemczech. Kaufland będzie musiał zbudować markę od podstaw, konkurować z ugruntowanym liderem i jednocześnie przekonać sprzedawców do inwestowania w kanał, który dopiero startuje. Z drugiej strony Kaufland Global Marketplace posiada już liczną grupę sprzedawców, którzy kilkoma kliknięciami będą mogli „sklonować” swoje oferty na nowe rynki.

Pozyskiwanie kupujących może się okazać wyzwaniem. Ale zarazem – przy wsparciu odpowiedniego zaplecza – może stać się trampoliną do długofalowego sukcesu. I tu na scenę wchodzi Grupa Schwarz.


Grupa Schwarz: finansowa siła i strategiczna cierpliwość

Nie sposób zrozumieć tej ekspansji bez uwzględnienia kontekstu właścicielskiego. Grupa Schwarz, do której należą Kaufland i Lidl, to największy detalista w Europie i czwarty na świecie. W 2023 roku jej przychody przekroczyły 150 miliardów euro. Dysponuje nie tylko ogromnymi środkami finansowymi, ale także kompetencjami technologicznymi i organizacyjnymi, pozwalającymi budować projekty digitalowe na dużą skalę.

To nie start-up szukający szybkiego zwrotu z inwestycji, lecz długofalowa inicjatywa jednego z największych graczy w europejskim handlu. Projekt marketplace’u jest wspierany przez osobiste zaangażowanie Dietera Schwarza, twórcy imperium, który uchodzi za człowieka konsekwentnego, zdolnego do cierpliwego wdrażania strategii nawet przez dekady.

Dodatkowo Grupa Schwarz ma do dyspozycji własne rozwiązania technologiczne, jak chmura Stackit, doświadczenie wyniesione z aplikacji Lidl Plus oraz olbrzymie zasoby logistyczne – wszystko to składa się na solidny fundament pod e-commerce’owy projekt paneuropejski.


Atuty dla sprzedawców: prostota i gotowa infrastruktura

Kaufland Global Marketplace już dziś oferuje model sprzedaży przyjazny sprzedawcom. Dzięki jednemu kontu można prowadzić sprzedaż w kilku krajach jednocześnie – z automatycznym tłumaczeniem opisów produktów, obsługą lokalnych płatności i wsparciem klienta w języku docelowym.

Dla polskich przedsiębiorców to szansa na wejście na rynki zachodnie bez konieczności budowy własnych struktur lokalnych. To rozwiązanie szczególnie atrakcyjne dla małych i średnich firm, które dotąd nie miały zasobów, by wejść do Francji czy Włoch na własną rękę.

Warto dodać, że już teraz ponad 2000 sprzedawców aktywnych we Francji i Włoszech działa na platformie Kaufland – co oznacza, że projekt nie startuje całkowicie od zera, lecz opiera się na istniejącej bazie doświadczonych partnerów handlowych.


Realistyczna ocena: nie Amazon, ale coś więcej niż ciekawostka

Kaufland nie stanie się z dnia na dzień konkurentem Amazonu. Dane mówią same za siebie: w marcu 2025 roku serwis Kaufland.de odwiedziło około 28,5 mln użytkowników, podczas gdy Amazon.de przyciągnął ponad 360 mln – to ponad 12 razy więcej. Również planowany wolumen sprzedaży (GMV) na poziomie 2 miliardów euro plasuje Kaufland raczej w klasie średniej.

Ale istotą tej platformy nie jest rozmiar, lecz stabilność i europejski charakter. W odróżnieniu od wielu prób budowy marketplace’ów w Niemczech i Europie, które kończyły się po kilku latach, Kaufland ma zasoby i motywację, by „dowieźć temat do końca”.

Dla sprzedawców to realna szansa na dywersyfikację kanałów. Amazon oferuje większy zasięg, ale wiąże się też z wyższymi kosztami reklamy i zarządzania. Mniejsze platformy – jak Kaufland – często zapewniają wyższą marżę na pojedynczym zamówieniu, niższy poziom konkurencji i większą kontrolę nad marką.


Podsumowanie: rozsądna inwestycja w przyszłość

Kaufland to nie Amazon – przynajmniej jeszcze nie. Ale ma coś, czego brakuje wielu innym graczom: zaplecze, czas i determinację. Grupa Schwarz potrafi inwestować strategicznie i długoterminowo, a to w e-commerce coraz rzadsza cecha.

Dla polskich firm ekspansja do Francji i Włoch przez Kaufland może być racjonalnym, niskokosztowym i mało ryzykownym krokiem w stronę umiędzynarodowienia. A jeśli platforma zyska tam popularność – może się okazać, że byliśmy świadkami narodzin prawdziwej, europejskiej alternatywy dla globalnych gigantów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

14 − czternaście =