Shein i Temu przesuwają budżety reklamowe z USA do Europy i Brazylii: co to oznacza dla polskich sprzedawców?

Podsumuj artykuł z AI
ChatGPT
Gemini (Kopiuj)

6.05.2025

Nowe amerykańskie bariery celne skłaniają chińskich gigantów handlu internetowego do zmiany globalnej strategii ekspansji. Shein i Temu, znane z tanich ofert oraz agresywnego marketingu cyfrowego, przenoszą swoje budżety reklamowe z USA do Europy i Ameryki Południowej. Co to oznacza dla polskich sprzedawców i jakie wnioski warto z tego wyciągnąć?


Amerykański rynek traci na atrakcyjności

Powodem odwrotu obu platform z rynku amerykańskiego są nowe regulacje celne, w szczególności zniesienie tzw. de minimis, czyli progu wartości przesyłek zwolnionych z ceł. Dotąd umożliwiało to Shein i Temu bezcłowy eksport niskocennych produktów do USA. Teraz każda paczka może podlegać opłatom, co znacząco zmniejsza marże oraz konkurencyjność cenową.

Dodatkowo, Temu wycofało z amerykańskiej oferty wszystkie produkty nienależące do magazynów zlokalizowanych w USA, co wskazuje na głębszy zwrot w logistyce i polityce magazynowej. Równolegle obie marki ograniczyły nakłady na reklamy w tym kraju, a także podniosły ceny — co w dłuższej perspektywie może zniechęcić część klientów.


Europa jako nowy priorytet wzrostu

W odpowiedzi na utrudnienia w USA, Shein i Temu przesuwają swoje działania promocyjne na inne rynki — przede wszystkim do Europy Zachodniej. Jak wynika z danych firmy analitycznej Sensor Tower, w kwietniu br. obie platformy zwiększyły swoje cyfrowe budżety reklamowe w Wielkiej Brytanii i Francji o nawet 40% w porównaniu z marcem.

Temu zanotowało w tym okresie aż 115-procentowy wzrost wydatków reklamowych we Francji, podczas gdy Shein podwoił swoje nakłady w Wielkiej Brytanii. Efekty są widoczne: liczba pobrań aplikacji wzrosła w tych krajach odpowiednio o 25% (Shein) i ponad 100% (Temu). Wzrost aktywnego korzystania z aplikacji był jednak umiarkowany, co sugeruje, że konwersja nowych użytkowników może jeszcze wymagać dopracowania.


Agresywna ekspansja również w Brazylii

Równolegle z Europą, intensyfikuje się także konkurencja w Ameryce Południowej. W Brazylii Shein zwiększył swoje wydatki reklamowe o 140% r/r, próbując przeciwdziałać błyskawicznej ekspansji Temu, który — według danych — wydał aż 800 razy więcej na reklamę niż w tym samym miesiącu roku ubiegłego. To wskazuje, że strategia „atak frontalny”, stosowana dotychczas w USA, została przeniesiona na rynek brazylijski.


Wnioski dla polskich sprzedawców

Przesunięcie ogniska zainteresowania Shein i Temu z USA do Europy i Brazylii niesie istotne konsekwencje dla polskich e-sprzedawców:

  1. Większa konkurencja cenowa w Europie Zachodniej – polskie firmy sprzedające do UK i Francji mogą odczuć wzmożoną presję cenową oraz trudniejszy dostęp do przestrzeni reklamowej w kanałach cyfrowych, zdominowanej przez budżety chińskich graczy.
  2. Potencjał dla alternatywnych rynków – w obliczu przesunięcia uwagi Shein i Temu, rynek amerykański może otworzyć się na mniejsze, lokalne marki, które mogą przejąć klientów poszukujących alternatyw. Dla polskich marek oznacza to potencjalną szansę na odbudowę pozycji w USA.
  3. Znaczenie lokalnych magazynów – decyzja Temu o wycofaniu produktów spoza USA może wskazywać kierunek: budowanie lokalnej obecności (np. magazynów w UK lub DE) staje się kluczowe dla szybkiej dostawy i konkurencyjności.
  4. Rosnąca rola Brazylii jako bramy do Ameryki Południowej – polskie firmy, które rozważają wejście na rynek brazylijski, powinny przyglądać się strategiom Shein i Temu. Może to być także dobry moment na testowanie tamtejszego rynku, zanim ukształtuje się nowy porządek sił.


Podsumowanie

Shein i Temu reagują błyskawicznie na zmiany geopolityczne i regulacyjne, przesuwając swoje strategie marketingowe w kierunku Europy i Brazylii. Dla polskich e-handlowców to sygnał ostrzegawczy, ale i szansa. Warto uważnie obserwować nie tylko rynki zachodnie, ale także szukać przestrzeni tam, gdzie giganci właśnie się wycofują — w tym w USA. Kluczowe stają się elastyczność, szybkość reakcji oraz dywersyfikacja rynków zbytu.

Czy Twoja marka jest gotowa na przesunięcia w globalnym e-commerce?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

dziesięć − 10 =