79% cło antydumpingowe na ceramikę z Chin – co zmienia rozporządzenie UE
- Dlaczego Unia Europejska nakłada cła antydumpingowe
- Ile wynosi cło i jak je liczyć w praktyce
- Jakie produkty obejmuje cło – kody CN i znaczenie klasyfikacji
- Czy są zwolnienia i jak długo obowiązuje cło
- Co to oznacza dla sprzedaży z Polski do Niemiec i innych krajów UE
- Co powinien zrobić importer i e-sprzedawca z Polski
- Szerszy kontekst: sygnał dla całego importu z Chin
25.02.2026
Od 7 lutego 2026 r. w Unii Europejskiej obowiązuje ostateczne cło antydumpingowe w wysokości 79,0% na wybrane wyroby ceramiczne pochodzące z Chińskiej Republiki Ludowej. Zmiana wynika z przyjęcia rozporządzenia wykonawczego Komisji Europejskiej (UE) 2026/274 z 5 lutego 2026 r., które ujednoliciło stawkę dla objętej postępowaniem grupy produktów.
Do tej pory importerzy mierzyli się ze stawkami zróżnicowanymi – od 13,1% do 36,1%, zależnie od producenta i ustaleń wcześniejszych postępowań. Podniesienie poziomu do 79,0% oznacza skokowy wzrost kosztów importu.
W praktyce to jedna z najbardziej dotkliwych zmian taryfowych ostatnich lat dla branży wyposażenia stołu i kuchni.
Dlaczego Unia Europejska nakłada cła antydumpingowe
Cło antydumpingowe to narzędzie unijnego prawa handlowego, stosowane w sytuacji, gdy producenci spoza UE sprzedają towary po cenach uznanych za dumpingowe – czyli zaniżonych w sposób powodujący istotną szkodę dla przemysłu unijnego.
Postępowania w tym zakresie prowadzi Komisja Europejska. Analizuje ona m.in.:
- czy ceny eksportowe są niższe od wartości normalnej,
- czy przemysł unijny ponosi szkodę,
- czy istnieje związek przyczynowy między importem a pogorszeniem sytuacji producentów w UE.
W przypadku ceramiki stołowej i kuchennej skargi złożyli europejscy producenci, argumentując, że import z Chin destabilizuje rynek i wypiera unijną produkcję.
Efektem jest wprowadzenie jednolitej, wysokiej stawki 79%, mającej – w założeniu – przywrócić „uczciwe warunki konkurencji”.
Ile wynosi cło i jak je liczyć w praktyce
Ostateczne cło antydumpingowe wynosi 79,0% i jest liczone od ceny netto na granicy Unii Europejskiej przed ocleniem, czyli od tzw. wartości celnej towaru.
To kluczowe: podstawą jest wartość towaru powiększona o koszty transportu i ubezpieczenia do granicy UE. Dopiero od tej kwoty nalicza się cło antydumpingowe, a następnie – od powiększonej podstawy – podatek od towarów i usług.
Co to oznacza w praktyce?
Jeżeli importer sprowadza partię ceramiki o wartości 300 000 euro (wartość celna), to samo cło antydumpingowe wyniesie 237 000 euro. Do tego dolicza się ewentualne inne należności celne oraz podatek od towarów i usług liczony od całości.
W porównaniu z wcześniejszą stawką 20% koszt dodatkowy rósłby z 60 000 euro do 237 000 euro. Różnica to 177 000 euro, które trzeba sfinansować przy odprawie.
Dla firm działających na niskich marżach oznacza to natychmiastową presję na płynność finansową.
Jakie produkty obejmuje cło – kody CN i znaczenie klasyfikacji
Środki dotyczą ceramicznych zastaw stołowych i naczyń kuchennych pochodzących z Chin, klasyfikowanych według kodów CN w unijnej nomenklaturze taryfowej.
CN (Combined Nomenclature) to wspólna nomenklatura taryfowa UE, wykorzystywana przy odprawach celnych. Jej rozszerzeniem jest TARIC – zintegrowana taryfa UE, w której publikowane są aktualne stawki ceł, w tym środki antydumpingowe.
Cło obejmuje m.in.:
Porcelana i porcelana chińska:
- 6911 10 00 90 – pozostałe naczynia stołowe i naczynia kuchenne z porcelany.
Naczynia stołowe i kuchenne inne niż z porcelany:
- 6912 00 21 11 – z ceramiki zwykłej, wykonane ręcznie (z wyłączeniem m.in. młynków do przypraw, młynków do kawy, ostrzałek do noży, narzędzi do krojenia, tarcia czy kamieni do pieczenia pizzy z ceramiki kordierytowej),
- 6912 00 21 91 – z ceramiki zwykłej, wykonane w inny sposób niż ręcznie,
- 6912 00 23 10 – wyroby kamionkowe,
- 6912 00 25 10 – z ceramiki porowatej lub szlachetnej,
- 6912 00 29 10 – pozostałe.
Zakres jest szeroki i w praktyce obejmuje znaczną część asortymentu stołowego i kuchennego oferowanego w e-commerce.
Najczęstsze ryzyko dotyczy błędnej klasyfikacji towaru. Próba „przesunięcia” produktu do innego kodu w celu uniknięcia cła może skutkować zatrzymaniem towaru, korektą zgłoszenia celnego, a nawet wszczęciem postępowania w sprawie naruszenia przepisów.
Jeżeli kraj pochodzenia towaru to Chiny, nie można deklarować innego kraju w celu uniknięcia należności. Organy celne weryfikują dokumenty pochodzenia i łańcuch dostaw.
Czy są zwolnienia i jak długo obowiązuje cło
W praktyce środek obejmuje cały import produktu objętego postępowaniem z Chin. Nie przewidziano szerokiego katalogu wyłączeń dla konkretnych producentów. Oznacza to, że niemal wszyscy chińscy eksporterzy tej kategorii podlegają nowej stawce.
Zgodnie z komunikatami Komisji Europejskiej, cło ma obowiązywać przez 5 lat – do 2031 roku. Po tym okresie możliwy jest przegląd i decyzja o przedłużeniu, zmianie lub uchyleniu środka.
Dla importerów oznacza to konieczność planowania kontraktów długoterminowych przy założeniu utrzymania podwyższonej stawki przez kilka sezonów sprzedażowych.
Co to oznacza dla sprzedaży z Polski do Niemiec i innych krajów UE
Cło antydumpingowe obowiązuje na poziomie całej Unii Europejskiej. Jeżeli polska firma importuje ceramikę do magazynu w Polsce, wyższe cło jest już wliczone w koszt towaru niezależnie od tego, czy sprzedaż odbywa się w kraju, czy w modelu cross-border – np. do Niemiec, Francji czy Austrii.
Dla sprzedawców działających na rynku niemieckim oznacza to szczególną presję. Niemcy to jeden z największych rynków wyposażenia domu w UE, a lokalni producenci mogą zyskać przewagę kosztową względem importerów opartych na chińskim sourcingu.
W praktyce może to prowadzić do:
- podwyżek cen detalicznych,
- ograniczenia asortymentu sezonowego,
- zmiany strategii zakupowej,
- wzrostu znaczenia marek własnych produkowanych w UE.
Jeżeli model biznesowy był oparty na tanim imporcie i dużym wolumenie, konieczna będzie rewizja marż i polityki cenowej.
Co powinien zrobić importer i e-sprzedawca z Polski
W obecnej sytuacji kluczowe są szybkie działania operacyjne:
- Przeliczyć pełny koszt importu z uwzględnieniem 79% cła oraz wpływu na podatek od towarów i usług.
- Zweryfikować klasyfikację CN w zgłoszeniach celnych i potwierdzić ją z agencją celną.
- Przeanalizować zapasy magazynowe i harmonogram dostaw na kolejne miesiące.
- Rozważyć renegocjację cen z dostawcą lub zmianę warunków dostawy (np. rozłożenie wysyłek).
- Skonsultować z bankiem lub instytucją finansującą możliwość zwiększenia finansowania należności celnych.
Warto również przeanalizować alternatywne źródła zaopatrzenia – zarówno w innych krajach azjatyckich, jak i w UE – przy świadomości, że krótkoterminowo może to oznaczać wyższe ceny jednostkowe i dłuższe cykle produkcyjne.
Najważniejsze: nie próbować „korygować” kraju pochodzenia w dokumentach. W przypadku wykrycia nieprawidłowości towar może zostać zatrzymany, a importer naraża się na sankcje finansowe i postępowanie administracyjne.
Szerszy kontekst: sygnał dla całego importu z Chin
Cło antydumpingowe na ceramikę stołową wpisuje się w szerszą tendencję zaostrzania polityki handlowej wobec wybranych kategorii towarów z Chin. Równoległe postępowania w innych branżach pokazują, że importerzy powinni uwzględniać ryzyko regulacyjne w długoterminowych strategiach zakupowych.
Model oparty wyłącznie na najniższej cenie zakupu z Dalekiego Wschodu staje się coraz mniej przewidywalny.
Dla polskich firm to moment na uporządkowanie procesów celnych, weryfikację klasyfikacji CN, przeliczenie marż i realną ocenę odporności biznesu na decyzje regulacyjne podejmowane w Brukseli.


