ASOS wprowadza wirtualną przymierzalnię 2.0

Podsumuj artykuł z AI
Podsumowanie wygenerowane automatycznie przez Gemini. Sprawdź pełną treść artykułu.

18.02.2026

ASOS rozszerza swoje cyfrowe doświadczenie zakupowe, wprowadzając hybrydową wirtualną przymierzalnię. Nowa funkcja pozwala klientom przymierzyć ubrania na dwa sposoby: poprzez przesłanie własnego zdjęcia albo wykorzystanie wygenerowanego przez sztuczną inteligencję modelu, opartego na indywidualnych proporcjach i preferencjach stylu. Start obejmuje około 10 000 produktów w aplikacji na system iOS w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Kolejne rynki mają być wdrażane etapami.

Dla ASOS to nie tylko element personalizacji. Stawką jest jeden z największych problemów handlu modą online – zwroty wynikające z błędnego doboru rozmiaru.

Dwie ścieżki przymierzania: zdjęcie użytkownika albo model generowany przez AI

Nowe rozwiązanie łączy dwa podejścia, które dotychczas funkcjonowały osobno.

Pierwsza opcja to przymierzanie na podstawie własnego zdjęcia. Klient przesyła fotografię, która jest analizowana przez system wykorzystujący rozpoznawanie obrazu, segmentację sylwetki oraz generatywną sztuczną inteligencję. Wybrany produkt jest następnie realistycznie „nakładany” na kontur ciała. Technologia uwzględnia proporcje, ułożenie sylwetki oraz perspektywę.

Druga opcja to model generowany przez AI. Użytkownik podaje dane dotyczące rozmiaru, budowy ciała i preferowanych fasonów, a system tworzy cyfrową sylwetkę odzwierciedlającą te parametry. Partnerem technologicznym ASOS jest platforma AIUTA, specjalizująca się w rozwiązaniach dla branży modowej.

Według deklaracji ASOS przymierzalnia ładuje się w czasie od czterech do siedmiu sekund. W praktyce to kluczowy parametr. W e-commerce każda dodatkowa sekunda oczekiwania zwiększa ryzyko porzucenia koszyka. Rozwiązania, które wymagają kilkunastu sekund renderowania obrazu, często przegrywają z prostą tabelą rozmiarów.

ASOS podkreśla, że funkcja ma być wyborem, a nie eksperymentem technologicznym narzuconym klientowi. Część użytkowników chętnie zobaczy ubranie na własnej sylwetce, inni mogą mieć obawy związane z prywatnością danych wizualnych. Model generowany przez AI stanowi więc alternatywę mniej „osobistą”.

Wysokie wskaźniki zwrotów jako strukturalny problem branży

W wielu kategoriach mody internetowej wskaźniki zwrotów utrzymują się na poziomie 30–50 procent, a w niektórych segmentach nawet wyżej. Szczególnie dotyczy to platform oferujących szerokie portfolio marek, tak jak ASOS. Różnice w krojach, międzynarodowe systemy rozmiarowe, odmienne właściwości materiałów – to wszystko powoduje, że klient często zamawia dwa lub trzy rozmiary tego samego produktu, z góry zakładając odesłanie części zamówienia.

Dla sprzedawców to kosztowny model operacyjny.

Koszty obejmują:

  • transport w obie strony,
  • kontrolę jakości i ponowne wprowadzenie towaru do sprzedaży,
  • utratę wartości produktów, które nie mogą już być sprzedane jako nowe,
  • obsługę klienta i procesy księgowe.

Do tego dochodzą kwestie środowiskowe – dodatkowe emisje dwutlenku węgla i rosnące obciążenie logistyki. W warunkach presji marżowej nawet kilka punktów procentowych poprawy wskaźnika zwrotów może mieć bezpośredni wpływ na wynik operacyjny.

Wirtualna przymierzalnia ma ograniczyć tzw. niepewność rozmiarową. System wykorzystuje modele głębokiego uczenia, które symulują zachowanie materiału, układ fałd, dopasowanie do sylwetki oraz warunki oświetleniowe. Im dokładniejsza symulacja, tym mniejsza rozbieżność między oczekiwaniem klienta a rzeczywistym dopasowaniem produktu.

W praktyce oznacza to jedno: mniej zamówień „na próbę”.

Co to oznacza w praktyce dla sprzedawców z Polski

Dla polskich marek sprzedających do Wielkiej Brytanii, Niemiec, Francji czy Skandynawii ruch ASOS jest sygnałem kierunkowym. Najwięksi gracze nie traktują już wirtualnej przymierzalni jako dodatku marketingowego, lecz jako narzędzie optymalizacji kosztów i budowania zaufania.

Warto przełożyć to na konkretne scenariusze.

Przykład pierwszy: polska marka odzieżowa sprzedająca na Amazon w Niemczech obserwuje zwroty na poziomie 38 procent w kategorii sukienek. Analiza przyczyn pokazuje, że dominującym powodem jest „nieodpowiedni rozmiar”. Jeżeli platformy marketplace wprowadzą własne, zintegrowane systemy przymierzania oparte na AI, sprzedawcy, którzy dostarczą precyzyjne dane o krojach, długościach i składzie materiałów, mogą uzyskać lepszą widoczność oraz niższe wskaźniki zwrotów.

Przykład drugi: sklep internetowy z Polski rozwijający sprzedaż bezpośrednią w modelu cross-border do Niemiec musi uwzględniać niemieckie prawo konsumenckie. W Niemczech obowiązuje ustawowe prawo odstąpienia od umowy w ciągu 14 dni (Widerruf, czyli prawo do odstąpienia bez podania przyczyny). Ograniczenie liczby zwrotów nie może więc polegać na utrudnianiu procedury, lecz na poprawie decyzji zakupowej przed finalizacją zamówienia. Narzędzia wizualizacyjne są jednym z niewielu legalnych i akceptowalnych sposobów realnego wpływu na zachowanie klienta.

Z perspektywy operacyjnej sprzedawca z Polski powinien:

  • uporządkować i ustandaryzować dane produktowe (dokładne wymiary, opis dopasowania, informacje o elastyczności materiału),
  • analizować przyczyny zwrotów w podziale na rynki,
  • przygotować się na integrację z narzędziami platform, które będą wymagały bardziej szczegółowych parametrów produktów,
  • zadbać o jasną komunikację tabel rozmiarowych zgodnych z lokalnym rynkiem (np. system niemiecki, francuski, brytyjski).

Bez jakościowych danych wejściowych nawet najlepsza sztuczna inteligencja nie poprawi dopasowania.

Kontekst regulacyjny i dane osobowe

Wdrożenie przymierzalni opartej na zdjęciu użytkownika wiąże się z przetwarzaniem danych biometrycznych lub danych umożliwiających identyfikację osoby. W Unii Europejskiej podlegają one przepisom ogólnego rozporządzenia o ochronie danych (RODO). Sprzedawcy działający w modelu cross-border muszą jasno określić, kto jest administratorem danych, w jakim celu są przetwarzane i jak długo są przechowywane.

W przypadku korzystania z zewnętrznych dostawców technologii – tak jak ASOS korzysta z platformy AIUTA – kluczowe znaczenie mają umowy powierzenia przetwarzania danych oraz transparentność wobec użytkownika.

Dla polskiego sklepu planującego podobne rozwiązanie oznacza to konieczność ścisłej współpracy z działem prawnym i dostawcą technologii. Niedopełnienie obowiązków informacyjnych może prowadzić do sankcji finansowych oraz utraty zaufania klientów, szczególnie na rynkach takich jak Niemcy, gdzie świadomość praw konsumenckich i ochrony danych jest wysoka.

Skalowanie i integracja z danymi sprzedażowymi

Na obecnym etapie funkcja obejmuje 10 000 produktów i jest dostępna wyłącznie w aplikacji mobilnej na system iOS w dwóch krajach. To test, ale test o dużej skali.

Kluczowe pytanie brzmi: czy wirtualna przymierzalnia pozostanie oddzielnym modułem, czy stanie się elementem szerszego systemu zarządzania danymi?

Jeżeli zostanie połączona z:

  • historią zakupów,
  • analizą zwrotów,
  • personalizowanymi rekomendacjami rozmiaru,
  • planowaniem kolekcji i zakupów towaru,

wtedy mówimy o zmianie modelu operacyjnego, a nie o dodatku do aplikacji.

Dla sprzedawców z Polski oznacza to rosnące znaczenie danych. Konkurencyjność w sprzedaży międzynarodowej będzie coraz bardziej zależna od zdolności do analizy zachowań klientów i adaptacji oferty do lokalnych preferencji. Wirtualna przymierzalnia może stać się jednym z narzędzi zbierania informacji o tym, jakie kroje są faktycznie wybierane i które rozmiary generują najmniej zwrotów.

Czy to rzeczywiście obniży wskaźniki zwrotów?

Historia branży pokazuje, że sama technologia nie rozwiązuje problemu, jeśli nie towarzyszy jej zmiana procesów. Wirtualne przymierzalnie były już wdrażane przez wielu detalistów, jednak często kończyły jako ciekawostka używana przez niewielki odsetek klientów.

Różnica polega na podejściu hybrydowym i szybkości działania. Połączenie przymierzania na własnym zdjęciu z alternatywą w postaci modelu generowanego przez AI może zwiększyć adopcję funkcji. Szybkie ładowanie (4–7 sekund) minimalizuje barierę techniczną.

Dla rynku oznacza to presję konkurencyjną. Jeżeli ASOS udowodni, że wskaźnik zwrotów spada o kilka punktów procentowych, inni gracze – w tym platformy działające w Niemczech i całej Unii Europejskiej – będą musieli reagować.

Dla polskich firm sprzedających za granicę to wyraźny sygnał: redukcja zwrotów nie będzie w najbliższych latach oparta na ograniczaniu praw konsumentów, lecz na lepszej informacji i personalizacji decyzji zakupowej.

W handlu modą online zaufanie do dopasowania produktu staje się równie ważne jak cena i dostępność. ASOS stawia na technologię jako narzędzie budowania tego zaufania – i jednocześnie ochrony marży.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

2 × jeden =

Szukasz wiedzy o e-commerce?
Zapytaj o darmową analizę lub przeszukaj naszą bazę. 👇
Asystent ecommercenews.pl Jaki temat Cię interesuje?
×
Cześć! 👋 Jestem asystentem ecommercenews.pl.

Pomogę Ci znaleźć artykuły lub skontaktować się z ekspertami Setup.pl. O co chcesz zapytać?