DHL dominuje w świątecznym szczycie logistycznym w Niemczech, ale obraz rynku jest bardziej złożony. Co pokazują dane YouGov z grudnia 2025 roku
- Święta coraz mocniej napędzają e-commerce
- Prywatne paczki wciąż istotną częścią rynku
- DHL pierwszym wyborem Niemców
- Marka, zaufanie i przewaga wizerunkowa
- Ostatnia mila – klucz do realnego doświadczenia klienta
- Znaczenie gabarytów i charakteru przesyłek
- Ryzyko koncentracji i potrzeba eksperymentów
- Wnioski dla handlu internetowego
22.12.2025
Okres przedświąteczny od lat stanowi najtrudniejszy test dla rynku logistycznego w Niemczech. W grudniu kumulują się zamówienia składane w sklepach internetowych oraz prywatne przesyłki wysyłane do rodziny i znajomych. Najnowsze dane YouGov z grudnia 2025 roku pokazują skalę tego zjawiska, preferencje konsumentów oraz wyraźną dominację jednego operatora. Jednocześnie badania te skłaniają do bardziej wyważonej refleksji, szczególnie istotnej dla sprzedawców internetowych, w tym polskich firm działających transgranicznie.
Święta coraz mocniej napędzają e-commerce
Z badania YouGov wynika, że 61 procent mieszkańców Niemiec kupuje w tym roku prezenty świąteczne w internecie. Już w momencie realizacji ankiety, przeprowadzonej w dniach 10–12 grudnia 2025 roku, 49 procent respondentów miało zakupy za sobą, a kolejne 12 procent deklarowało, że planuje je w najbliższym czasie. Dane te potwierdzają utrzymującą się dominację kanału online, szczególnie w okresach szczytowych, gdy wygoda i dostępność oferty mają kluczowe znaczenie.
Dla operatorów logistycznych oznacza to coroczny wzrost wolumenów do poziomów znacznie przekraczających średnią z pozostałych miesięcy. Każde opóźnienie lub błąd w doręczeniu w grudniu ma znacznie większy wpływ na ocenę usługi niż poza sezonem, ponieważ paczka świąteczna niesie ze sobą silny ładunek emocjonalny.
Prywatne paczki wciąż istotną częścią rynku
Choć największy wolumen generuje handel internetowy, YouGov zwraca uwagę także na segment prywatnych przesyłek. W 2025 roku 23 procent Niemców deklaruje, że wysyła prezenty świąteczne pocztą lub kurierem. Zdecydowana większość tych paczek, około 87 procent, trafia do odbiorców na terenie Niemiec, jednak aż 20 procent wysyłek ma charakter międzynarodowy.
Ten aspekt ma znaczenie również dla e-commerce. Badanie pokazuje, że 6 procent respondentów decyduje się na to, by międzynarodowe zamówienia świąteczne były dostarczane bezpośrednio na adres obdarowanego. To kolejny sygnał, że konsumenci coraz częściej oczekują prostych i przewidywalnych rozwiązań transgranicznych, także w najbardziej newralgicznym okresie roku.
DHL pierwszym wyborem Niemców
Najbardziej jednoznaczny wniosek płynący z danych YouGov dotyczy wyboru operatora logistycznego. Wśród osób wysyłających w tym roku prezenty świąteczne aż 78 procent deklaruje wybór DHL. Oznacza to, że zdecydowana większość prywatnych paczek świątecznych w Niemczech trafia do sieci Deutsche Post DHL Group.
Hermes wybiera 20 procent respondentów, DPD 16 procent, a FedEx 10 procent ogółem, przy czym w przypadku przesyłek międzynarodowych udział FedEx rośnie do 16 procent. UPS, GLS oraz TNT są wskazywani znacznie rzadziej i pełnią raczej rolę uzupełniającą, głównie w wysyłkach zagranicznych.
Z perspektywy sprzedawców internetowych działających na rynku niemieckim oznacza to, że obecność DHL jako opcji dostawy stała się rynkowym standardem. Jej brak może negatywnie wpływać na konwersję, szczególnie w okresie przedświątecznym.
Marka, zaufanie i przewaga wizerunkowa
Dlaczego DHL cieszy się tak dużą przewagą? Odpowiedź przynosi YouGov BrandIndex, który mierzy codziennie percepcję marek w Niemczech. DHL osiąga bardzo wysokie wyniki w kluczowych metrykach, takich jak ogólne wrażenie, postrzegana jakość, satysfakcja klientów oraz skłonność do polecenia. Wskaźniki netto na poziomie od 46 do 52 punktów wyraźnie dystansują konkurencję.
Nawet w obszarze reputacji, gdzie cała branża kurierska zmaga się z trudnym wizerunkiem, DHL wypada relatywnie najlepiej. Jego wynik reputacyjny na poziomie 16,4 punktu netto znacząco przewyższa konkurentów, którzy notują rezultaty od minus 10,1 do zaledwie 0,5 punktu.
Hermes zajmuje drugą pozycję, z dobrą oceną relacji ceny do jakości oraz solidnymi wynikami w zakresie satysfakcji i rekomendacji. UPS wyróżnia się postrzeganą jakością, jednak traci przez negatywną ocenę kosztów. FedEx i TNT pozostają w strefie przeciętnych opinii, natomiast DPD i GLS otrzymują w BrandIndex przeważnie oceny negatywne.
Ostatnia mila – klucz do realnego doświadczenia klienta
Ten obraz warto jednak uzupełnić o czynnik, który w statystykach marek bywa słabo widoczny, a w praktyce decyduje o satysfakcji odbiorcy. Odczucie klienta końcowego jest w dużej mierze kształtowane przez doręczyciela ostatniej mili, który bardzo często nie jest bezpośrednim pracownikiem dużego operatora, lecz jego podwykonawcą.
To właśnie lokalny kurier decyduje o tym, czy paczka dotrze na czas, w jakim stanie oraz w jaki sposób przebiegnie kontakt z odbiorcą. W okresie świątecznym, gdy wolumeny są rekordowe, nawet operator o bardzo silnej marce może notować lokalne spadki jakości, jeśli sieć podwykonawców jest przeciążona lub niedostatecznie ustabilizowana.
Dla konsumenta różnica między markami często zaciera się w momencie doręczenia. Jedno złe doświadczenie z konkretnym kurierem może rzutować na postrzeganie całej firmy logistycznej, niezależnie od jej pozycji rynkowej.
Znaczenie gabarytów i charakteru przesyłek
Na jakość doręczeń silnie wpływa także rodzaj wysyłanych produktów. Małe paczki, które mieszczą się w standardach automatów paczkowych lub skrzynek pocztowych, generują znacznie mniej problemów niż przesyłki duże, ciężkie lub niestandardowe. Sprzedawcy oferujący meble, sprzęt AGD czy towary wielkogabarytowe często obserwują zupełnie inne poziomy satysfakcji klientów niż sklepy wysyłające drobną elektronikę czy kosmetyki.
W takich przypadkach nawet najlepiej oceniany operator może nie spełnić oczekiwań odbiorców, jeśli proces doręczenia wymaga wniesienia, wcześniejszego kontaktu telefonicznego lub precyzyjnego ustalenia terminu. To pokazuje, że wybór przewoźnika powinien być ściśle powiązany z charakterem oferty, a nie wyłącznie z rankingami popularności.
Ryzyko koncentracji i potrzeba eksperymentów
Dominacja DHL niesie ze sobą także potencjalne ryzyko. Jeżeli większość sprzedawców kieruje swoje wolumeny do jednego operatora, naturalną konsekwencją jest przeciążenie infrastruktury. Historia kolejnych sezonów świątecznych pokazuje, że nawet liderzy rynku nie są odporni na spadki jakości, gdy skala operacji przekracza możliwości sieci sortowni i doręczycieli.
Z perspektywy e-commerce rozsądnym podejściem staje się dywersyfikacja oraz prowadzenie kontrolowanych eksperymentów z różnymi przewoźnikami. Testowanie alternatywnych operatorów, różnicowanie metod dostawy w zależności od regionu Niemiec czy rodzaju produktu pozwala zmniejszyć ryzyko operacyjne i lepiej przygotować się na sezonowe przeciążenia. W niektórych lokalizacjach to właśnie mniejszy operator, dysponujący stabilną siecią lokalnych doręczycieli, może zapewnić wyższy poziom obsługi niż rynkowy lider.
Wnioski dla handlu internetowego
Dane YouGov z grudnia 2025 roku jasno pokazują, że DHL pozostaje najbardziej zaufanym operatorem kurierskim w Niemczech w okresie świątecznym. Jednocześnie nie powinny one prowadzić do uproszczonego wniosku, że wybór jednego przewoźnika jest gwarancją sukcesu. O satysfakcji klienta decyduje bowiem splot wielu czynników: lokalny doręczyciel ostatniej mili, charakter przesyłki, sezonowe obciążenie sieci oraz zdolność sprzedawcy do reagowania na problemy logistyczne.
Dla sprzedawców działających transgranicznie kluczowe staje się świadome projektowanie strategii dostaw, łączącej siłę marki operatora z realiami operacyjnymi i elastycznością. W świątecznym szczycie logistycznym wygrywają nie ci, którzy stawiają wszystko na jedną kartę, lecz ci, którzy potrafią zachować równowagę między skalą, jakością i odpornością systemu.


