Harley-Davidson, Inbus i Bioderma: te naruszenia znaków towarowych kosztują sprzedawców nawet 10.000€

Podsumuj artykuł z AI
ChatGPT
Gemini (Kopiuj)

18.03.2025

Ostrzeżenie dla sprzedawców internetowych: nieuprawnione użycie nazw marek lub sprzedaż produktów spoza oficjalnej dystrybucji może kosztować tysiące euro. W marcu 2025 roku trzy głośne upomnienia dotyczące naruszenia praw do znaków towarowych wywołały poruszenie wśród e-handlowców. Harley-Davidson, Inbus i Bioderma to marki, które konsekwentnie egzekwują swoje prawa – a koszt ich naruszenia jest wysoki. Przyjrzyjmy się szczegółom tych spraw i sprawdźmy, jak uniknąć podobnych problemów.


Harley-Davidson: niemal 6.000 euro kary za nieautoryzowany merchandising

Kto upomina? Harley-Davidson Motor Company (kancelaria Epic Legal)
Koszt dla sprzedawcy: 5.664,48 euro
Kogo dotyczy? Sprzedawców oferujących produkty nawiązujące do marki

Harley-Davidson to globalna marka, która rygorystycznie broni swoich znaków towarowych. Jej logo i nazwa są rozpoznawalne na całym świecie, dlatego firma nie pozwala na ich nieautoryzowane wykorzystywanie – nawet w celach dekoracyjnych.

Tym razem ofiarą upomnienia padł sprzedawca drewnianych ozdób w kształcie motocykli Harley-Davidson. Pomimo że produkty nie były bezpośrednimi podróbkami, zawierały nazwę marki w opisie, co wystarczyło do uznania naruszenia praw. Koszt? Prawie 6.000 euro.


Inbus: potoczna nazwa, ale nadal chroniona marka

Kto upomina? Inbus IP GmbH (kancelaria Advant Beiten)
Koszt dla sprzedawcy: 2.002,41 euro
Kogo dotyczy? Sprzedawców narzędzi

Dla wielu klientów „Inbus” to po prostu klucz sześciokątny. Tymczasem jest to zastrzeżony znak towarowy, którego użycie bez zgody właściciela może skutkować kosztownym upomnieniem.

Firma Inbus IP GmbH regularnie monitoruje rynek i pozywa sprzedawców, którzy używają nazwy „Inbus” w odniesieniu do narzędzi, które nie pochodzą bezpośrednio od niej. Określenia takie jak „Inbusschlüssel” czy „Inbusschrauben” w ofertach produktów mogą prowadzić do kar przekraczających 2.000 euro.


Bioderma: naruszenie zasad selektywnej dystrybucji

Kto upomina? NAOS Deutschland GmbH (prawnik André Miegel)
Koszt dla sprzedawcy: 2.002,41 euro
Kogo dotyczy? Sprzedawców kosmetyków

Kosmetyki Bioderma są sprzedawane w Niemczech wyłącznie w ramach selektywnego systemu dystrybucji. Oznacza to, że tylko autoryzowani partnerzy mogą oferować te produkty.

Sprzedawca, który oferował produkty Bioderma bez zgody producenta, został zobowiązany do natychmiastowego wycofania oferty i zapłaty ponad 2.000 euro kosztów prawnych. To kolejne ostrzeżenie dla e-handlowców, że nie każda marka może być swobodnie sprzedawana na marketplace’ach.


Jak uniknąć kosztownych upomnień?

  • Sprawdzaj prawa do znaków towarowych – zanim użyjesz nazwy marki w opisie produktu, upewnij się, że masz na to zgodę.
  • Uważaj na marki, które stały się „potocznymi” nazwami – przypadek „Inbus” pokazuje, że powszechne określenia mogą nadal być zastrzeżone.
  • Zachowaj ostrożność przy sprzedaży markowych produktów – sprawdź, czy nie obowiązują ograniczenia dystrybucji, jak w przypadku Biodermy.
  • Monitoruj zmiany w prawie – regulacje dotyczące znaków towarowych mogą się zmieniać, a ignorowanie ich może kosztować krocie.

Dla sprzedawców internetowych to nie tylko kwestia finansów, ale i reputacji. Kosztowne upomnienia mogą prowadzić do utraty dostępu do kluczowych platform sprzedażowych, takich jak Amazon czy eBay. Warto więc działać zgodnie z prawem i unikać błędów, które mogą zrujnować biznes.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

4 + trzy =