Nowe ograniczenia dla sprzedawców: zakaz narzucania częściowych dostaw bez zgody klienta w Niemczech

Podsumuj artykuł z AI
ChatGPT
Gemini (Kopiuj)

25.02.2025

Sąd Okręgowy w Kolonii wydał wyrok, który może mieć daleko idące konsekwencje dla sprzedawców internetowych. Orzekł, że firmy nie mogą jednostronnie narzucać w regulaminie (AGB) możliwości realizacji zamówienia w kilku przesyłkach bez wyraźnej zgody kupującego. W praktyce oznacza to, że e-sprzedawcy muszą teraz znaleźć sposób na zgodne z prawem informowanie klientów o ewentualnych podziałach dostawy, co w wielu przypadkach może okazać się problematyczne.


Podział zamówienia bez zgody klienta – niedozwolony

Sprawa dotyczyła niemieckiego wydawnictwa, które w swoich ogólnych warunkach handlowych zawarło klauzulę, pozwalającą na realizację zamówienia w kilku przesyłkach bez dodatkowych opłat. Według wydawnictwa było to korzystne dla klientów, ponieważ umożliwiało szybsze dostarczenie dostępnych produktów. Niemiecka organizacja konsumencka uznała jednak, że taki zapis jest nieuczciwy i złożyła skargę do sądu. Ten zgodził się z argumentacją, uznając, że sprzedawcy nie mogą jednostronnie decydować o sposobie realizacji zamówienia.


Konsekwencje dla sprzedawców internetowych

Orzeczenie wskazuje, że kupujący musi być jasno poinformowany przed dokonaniem zakupu, czy jego zamówienie zostanie wysłane w całości, czy w kilku przesyłkach. Kluczowy jest tu niemiecki kodeks cywilny (§ 308 nr 4 BGB), który zabrania wprowadzania jednostronnych zmian w umowie bez zgody drugiej strony. To oznacza, że firmy e-commerce muszą z góry precyzyjnie określić politykę dostaw i upewnić się, że klienci wyrażają na nią zgodę przed sfinalizowaniem zamówienia.

Z punktu widzenia sprzedawców to kolejne ograniczenie, które nie uwzględnia realiów handlu internetowego. W wielu przypadkach decyzja o podziale dostawy nie wynika z arbitralnej decyzji sprzedającego, ale z konieczności logistycznej – np. gdy zamówienie zawiera duże, nieporęczne produkty, których nie można zapakować razem, lub gdy towary pochodzą z różnych magazynów. Dla firm sprzedających zarówno drobne, jak i duże przedmioty, takich jak pojemniki na wodę czy meble, to poważny problem.


Co z Amazonem i innymi platformami?

Jeden z czytelników zwrócił uwagę na intrygujący fakt – na Amazonie standardem jest, że produkty pochodzące z różnych centrów logistycznych wysyłane są oddzielnie. Kupujący rzadko dostają całość zamówienia w jednym pakiecie, a mimo to system działa bez większych komplikacji. Czy takie platformy są zwolnione z nowych przepisów? W praktyce Amazon ma w regulaminie jasne zapisy dotyczące sposobu realizacji zamówień i uzyskuje domyślną akceptację klientów podczas składania zamówienia. To oznacza, że detaliści również powinni zadbać o klarowne sformułowanie zasad w swoim regulaminie.


Jak dostosować sklep internetowy do nowego wyroku?

Aby uniknąć ryzyka otrzymania upomnienia, sprzedawcy muszą znaleźć sposób na zgodne z prawem informowanie o możliwości realizacji zamówienia w kilku przesyłkach. Można to zrobić na kilka sposobów:

  1. Opcjonalne pole wyboru podczas składania zamówienia – klienci mogliby samodzielnie zdecydować, czy chcą otrzymać zamówienie w jednej przesyłce (co może wydłużyć czas dostawy), czy zgadzają się na częściowe dostawy.
  2. Wyraźne informacje na stronie produktu i w koszyku – jeśli niektóre towary wymagają osobnej wysyłki (np. ze względu na gabaryty), klient powinien o tym wiedzieć przed zakupem.
  3. Dostosowanie regulaminu – zamiast ogólnego zapisu o podziale dostawy bez zgody klienta, należy wskazać konkretne przypadki, kiedy może dojść do takiej sytuacji, np. przy zamówieniach zawierających towary o różnych czasach dostawy.


Czy sprzedawcy tracą przez nowe przepisy?

Nie da się ukryć, że dla wielu firm decyzja sądu jest problematyczna. W praktyce oznacza to bowiem, że nawet jeśli podział zamówienia byłby korzystny dla klienta (np. pozwalał na szybsze otrzymanie części produktów), to i tak sprzedawca musi uzyskać na to zgodę. Co więcej, jeśli kupujący wybierze opcję dostawy w jednej przesyłce, sprzedawca może być zmuszony do opóźnienia wysyłki dostępnych produktów, co również może prowadzić do niezadowolenia klientów.

Warto dodać, że dla sprzedawców w Niemczech nieprzestrzeganie nowego wyroku może skutkować wysokimi karami, ponieważ niemieckie organizacje konsumenckie są bardzo aktywne w egzekwowaniu praw konsumentów. Dobrze przygotowany regulamin i przejrzyste zasady dostaw mogą pomóc uniknąć potencjalnych problemów prawnych.


Podsumowanie

Decyzja niemieckiego sądu zmusza sprzedawców internetowych do ponownego przemyślenia swojej polityki wysyłkowej. Choć ochrona konsumentów jest istotna, to w tym przypadku orzeczenie może utrudnić działalność wielu firm, które działają w realiach wymagających elastyczności w zakresie dostaw. Dostosowanie się do nowych wymagań nie jest niemożliwe, ale wymaga od sprzedawców większej transparentności i dostosowania regulaminów tak, aby uzyskać zgodę klienta na podział dostawy – najlepiej jeszcze przed finalizacją zamówienia.

Czy to kolejny krok w stronę nadmiernej biurokracji w e-handlu, czy może rzeczywista potrzeba zwiększenia ochrony konsumentów? Czas pokaże, jakie skutki przyniesie to dla rynku e-commerce w Niemczech.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

dwa × jeden =