Efekt AI czy korekta po pandemii? Zwolnienia w Amazon i eBay mimo dobrych wyników
- eBay: redukcja 6% zespołu mimo wzrostów – co firma komunikuje, a co wynika z liczb
- Amazon: ok. 30 tys. cięć w rolach korporacyjnych (white-collar) i automatyzacja procesów
- AI czy „przegrzane zatrudnianie” z czasu pandemii: dwie narracje, jeden rachunek
- Co to oznacza dla sprzedających z Polski w handlu zagranicznym: ryzyka i działania na najbliższe miesiące
- Zwolnienia jako sygnał: platformy będą mniej „miękkie”, bardziej procesowe
27.02.2026
W końcówce lutego 2026 r. dwie ikony handlu internetowego – eBay i Amazon – dorzuciły kolejne liczby do globalnej fali redukcji zatrudnienia w dużych firmach technologicznych. W eBay mowa o ok. 800 rolach, co przy 12 300 pracownikach na świecie na dzień 31.12.2025 r. odpowiada około 6–7% globalnej załogi. Amazon ogłosił redukcję około 16 000 ról korporacyjnych pod koniec stycznia 2026 r., po wcześniejszej zapowiedzi 14 000 cięć z października 2025 r. Łącznie daje to około 30 000 zredukowanych stanowisk w obszarze ról korporacyjnych (white-collar), co według relacji medialnych odpowiada około 10% tej części zatrudnienia.
Najbardziej uderza kontekst: eBay ogłasza cięcia w momencie, gdy raportuje mocne wyniki i optymistyczne prognozy. Amazon z kolei jasno komunikuje „odchudzanie” struktur, spłaszczanie hierarchii i automatyzację procesów przy użyciu sztucznej inteligencji – ale na rynku corazc częściej słychać pytanie, czy hasło „AI” nie jest po prostu najwygodniejszym uzasadnieniem dla korekty zatrudnienia, która zaczęła się jeszcze po pandemicznym boomie.
Skala decyzji i daty
eBay poinformował w czwartek 26.02.2026 r., że w ramach szerokiej reorganizacji zredukuje globalnie 800 stanowisk. Według relacji „Handelsblatt” to 6% zatrudnienia, a pierwsze rozmowy o rozstaniach miały się odbyć już dzień po mailowym powiadomieniu pracowników (mail we wtorek, pierwsze rozmowy w środę). Co ważne dla firm sprzedających do Niemiec: z wypowiedzi rzeczniczki wynika, że redukcje dotyczą całego przedsiębiorstwa, a więc obejmują również działalność w Niemczech.
W „CNBC” doprecyzowano, że eBay miał 12 300 pracowników na świecie na dzień 31.12.2025 r. – co pozwala osadzić te „6%” w twardych danych. Ten sam materiał wskazuje, że cięcia mają być rozłożone po całej organizacji, a decyzje uzasadniano potrzebą dopasowania modelu operacyjnego, eliminacją dublujących się ról i dostosowaniem do przyszłych priorytetów.
Amazon natomiast – według „Handelsblatt” z 28.01.2026 r. – ogłosił kolejne ok. 16 000 redukcji w rolach korporacyjnych (white-collar), po wcześniejszej zapowiedzi 14 000 cięć z końca października 2025 r. Suma: ok. 30 000 ról korporacyjnych zredukowanych „w niecałe pół roku”. Skala ma odpowiadać około 10% zatrudnienia w tej części organizacji.
Dlaczego rynek mówi o „zaskoczeniu” w eBay: dobre wyniki i optymistyczne prognozy na kolejny kwartał
W eBay element „zaskoczenia” bierze się z tego, że zaledwie tydzień wcześniej spółka opublikowała bardzo dobre wyniki za 2025 r. Według „Handelsblatt” przychody wzrosły o 8% do 11,1 mld USD (10,2 mld EUR), zysk netto wyniósł 2,0 mld USD (lekko powyżej poprzedniego roku), a przepływy pieniężne z działalności operacyjnej (continuing operations) wyniosły około 2,0 mld USD.
Do tego dochodzi optymistyczny obraz krótkoterminowej sprzedaży: eBay oczekuje w pierwszym kwartale przychodów „dobrze ponad 3 mld USD”, podczas gdy analitycy mieli zakładać 2,8 mld USD. Kurs akcji – również według „Handelsblatt” – po publikacji wyników wyraźnie wzrósł.
eBay: redukcja 6% zespołu mimo wzrostów – co firma komunikuje, a co wynika z liczb
eBay w komunikacji podkreśla, że to „celowane działania”, aby reinwestować w biznes i dopasować strukturę organizacyjną do priorytetów strategicznych. Takie sformułowania są typowe dla reorganizacji w dużych firmach: nie mówią wprost, które działy tracą najwięcej, ale sugerują przesunięcie zasobów – z „utrzymania” w kierunku obszarów uznanych za przyszłościowe.
„Reorganizacja” i „dopasowanie do priorytetów”: co oznacza to w praktyce dla działów i krajów (w tym Niemiec)
Z perspektywy sprzedawców i partnerów eBay najważniejsze jest to, że cięcia dotyczą całej organizacji, a więc mogą odbić się na szybkości reakcji w różnych obszarach: wsparciu sprzedających, moderacji ofert, rozpatrywaniu sporów, procesach bezpieczeństwa kont, a także wdrażaniu zmian w narzędziach sprzedażowych.
Wątek niemiecki jest istotny o tyle, że dla wielu firm z Polski Niemcy to pierwszy rynek zagraniczny na eBay. Jeżeli w Niemczech również zmniejszy się liczebność zespołów, to w praktyce rośnie znaczenie tego, co da się „załatwić” procedurą i dowodem w systemie, a maleje rola szybkiej interwencji człowieka po stronie platformy.
Wyniki eBay
eBay buduje ostatnio przewagę m.in. na kategoriach, które korzystają na ostrożności konsumentów. „Handelsblatt” wskazuje wprost na koncentrację na handlu produktami używanymi, urządzeniami odnowionymi i przedmiotami kolekcjonerskimi. Wartość towarów sprzedanych za pośrednictwem platformy (łączna wartość obrotu towarami) wzrosła w 2025 r. o 7% do 79,6 mld USD.
„CNBC” dodaje kolejny ważny szczegół: w raporcie kwartalnym eBay miał wskazać, że wartość obrotu z tzw. kategorii kluczowych wzrosła o ponad 16% rok do roku. Wśród tych kategorii wymieniano m.in. przedmioty kolekcjonerskie, części i akcesoria samochodowe oraz towary odnowione.
Ten obraz tłumaczy, dlaczego eBay stać na optymizm sprzedażowy, a jednocześnie dlaczego zarząd może chcieć „przyciąć” koszty stałe: w dojrzałym biznesie poprawa marży często daje podobny efekt jak wzrost sprzedaży – tylko szybciej i bardziej przewidywalnie.
Depop i gra o młodszych klientów
Kolejny element układanki to plan przejęcia platformy Depop (rynek mody używanej) od Etsy. Według „Handelsblatt” cena ma wynieść 1,2 mld USD. „CNBC” akcentuje profil użytkowników: osoby poniżej 34. roku życia mają stanowić ok. 90% społeczności Depop. Prezes Jamie Iannone wskazywał, że Depop ma też wzmocnić obecność eBay w modzie – jednej z najszybciej rosnących kategorii.
Z biznesowego punktu widzenia widać tu prostą logikę: spółka jednocześnie inwestuje (przejęcie) i tnie koszty (zwolnienia), żeby uwolnić środki na obszary wzrostu bez rozpychania kosztów administracyjnych.
AI jako inwestycja i jako uzasadnienie
„CNBC” wprost pisze, że eBay od lat zmniejsza zatrudnienie, równolegle wydając więcej na sztuczną inteligencję. Wdrożenia obejmują narzędzia wewnętrzne oraz rozwiązania widoczne dla kupujących i sprzedających. W materiale pada też informacja o współpracy z OpenAI przy rozwiązaniach z obszaru agentowej sztucznej inteligencji (agentic AI), czyli narzędziach, które mogą wykonywać zadania zakupowe lub ofertowe w imieniu użytkownika.
Dla sprzedawców z Polski kluczowe jest tu to, że im mocniej platforma opiera się na automatycznym podejmowaniu decyzji, tym ważniejsze staje się „sprzedawanie zgodne z procedurą”: kompletność dokumentów, spójność opisów, dowody pochodzenia towaru, udokumentowane wysyłki i zwroty. W systemie automatycznym mniej jest miejsca na „dogadanie sprawy” w korespondencji.
Amazon: ok. 30 tys. cięć w rolach korporacyjnych (white-collar) i automatyzacja procesów
W Amazon oficjalna narracja jest bardziej bezpośrednia: spółka mówi o spłaszczaniu hierarchii, ograniczaniu biurokracji i automatyzacji procesów przy wykorzystaniu AI. To nie są hasła nowe, ale połączenie ich z konkretną liczbą „ok. 30 tys.” robi wrażenie.
Dwie fale redukcji w pół roku: 14 tys. + 16 tys. i cel „spłaszczenia” hierarchii
Według „Handelsblatt” Amazon najpierw pod koniec października 2025 r. ogłosił redukcję 14 000 ról korporacyjnych, a 28.01.2026 r. poinformował o kolejnych 16 000. Łącznie to około 30 000 zredukowanych stanowisk w obszarze ról korporacyjnych (white-collar) w mniej niż pół roku. Firma mówi o ograniczaniu liczby szczebli zarządzania i zwiększaniu odpowiedzialności w zespołach.
Dla sprzedawców Amazon w Europie – w tym dla firm wysyłających z Polski na rynki zachodnie – jest to o tyle istotne, że mniej osób po stronie platformy w rolach korporacyjnych (white-collar) zwykle oznacza większy nacisk na standaryzację i automatyczne reguły weryfikacyjne.
Warunki dla pracowników: 90 dni na transfer wewnętrzny lub odprawa oraz wsparcie przejściowe
W komunikacji Amazon pojawiają się też szczegóły procesu: większość pracowników w USA ma dostać 90 dni na znalezienie stanowiska wewnątrz organizacji albo przyjęcie odprawy. Dla osób, które nie znajdą nowej roli, przewidziano wsparcie przejściowe, w tym odprawy, usługi doradztwa w szukaniu pracy i świadczenia zdrowotne.
To pokazuje, że mówimy o restrukturyzacji prowadzonej „proceduralnie” – a więc podobnie, jak platformy prowadzą procedury wobec sprzedawców: terminy, kroki, automatyczne decyzje, ograniczona przestrzeń na wyjątki.
AI czy „przegrzane zatrudnianie” z czasu pandemii: dwie narracje, jeden rachunek
W publicznej dyskusji dominują dziś dwie opowieści. Pierwsza: sztuczna inteligencja podnosi wydajność, więc nie potrzeba tylu ludzi do procesów administracyjnych i części prac biurowych. Druga: w pandemii wiele firm przeszacowało tempo trwałego wzrostu, zatrudniło zbyt dużo osób, a teraz dokonuje korekty – tylko nikt nie chce tego nazwać wprost, bo łatwiej sprzedać inwestorom historię o „przesunięciu do AI”.
Argument „AI”: automatyzacja i przesuwanie budżetów na technologie
W Amazon wprost pada stwierdzenie o automatyzacji procesów z użyciem AI i ograniczaniu biurokracji. W eBay, według „CNBC”, inwestycje w AI mają postępować równolegle z cięciem zatrudnienia, a technologia ma być „wstrzykiwana” zarówno do narzędzi dla sprzedających, jak i do doświadczenia kupujących.
To nie musi oznaczać, że „AI zastępuje ludzi” w prostym sensie. W praktyce częściej chodzi o to, że jedna osoba wspierana narzędziami automatycznymi może obsłużyć większą liczbę zgłoszeń, kontrolować większą liczbę procesów, a decyzje są podejmowane szybciej, ale bardziej schematycznie.
Argument „przegrzanego zatrudniania”: wzrost zatrudnienia i spadek produktywności na etat – głos „z wewnątrz”
Ciekawy kontrapunkt daje popularna w sieci relacja byłego menedżera Amazon (wątek znany z nagrania wideo „Tech Layoffs Are NOT About AI: An Insider View from a Former Amazon Manager”, dostępnego także w formie transkrypcji). Autor mówi wprost: jego zdaniem AI jest raczej „przykrywką” niż główną przyczyną, a źródło problemu to m.in. dynamika zatrudniania po pandemii i rozrost struktur.
W tej relacji padają konkretne liczby, które krążą w dyskusjach branżowych: Amazon miał mieć ok. 800 tys. pracowników w 2019 r., a do 2021 r. wzrosnąć do 1,6 mln (podwojenie w dwa lata). Autor wskazuje też wskaźniki przychodu na pracownika: w debacie branżowej pojawiają się wyliczenia sugerujące spadek przychodu przypadającego na jednego pracownika w kolejnych latach po okresie gwałtownego wzrostu zatrudnienia. To jednak wskaźnik zależny od metodologii (definicji „pracownika” i sposobu liczenia przychodu), dlatego lepiej traktować go jako ilustrację trendu, a nie twardy KPI spółki.
Nawet jeśli potraktować to jako perspektywę jednej osoby, mechanizm jest znany w dużych organizacjach: szybki wzrost zatrudnienia generuje dodatkowe warstwy koordynacji, spotkań i raportowania, a potem przychodzi etap „odchudzania”, kiedy zarząd szuka prostych dźwigni kosztowych.
Co jest najbardziej prawdopodobne: AI jako przyspieszacz zmian, a nie jedyny zapalnik
Najbardziej realistyczna interpretacja łączy oba wątki. Sztuczna inteligencja i automatyzacja ułatwiają cięcia, bo pozwalają utrzymać tę samą skalę operacji mniejszym zespołem. Jednocześnie korekta po okresie zbyt optymistycznego zatrudniania i „przegrzanych” budżetów jest ekonomicznie logiczna – zwłaszcza w dojrzałych firmach, gdzie inwestorzy oczekują stałej poprawy rentowności.
Dla rynku kapitałowego „AI” brzmi jak inwestycja w przyszłość. „Przesadziliśmy z zatrudnianiem” brzmi jak błąd zarządczy. Różnica komunikacyjna jest oczywista.
Co to oznacza dla sprzedających z Polski w handlu zagranicznym: ryzyka i działania na najbliższe miesiące
Redukcje etatów w platformach rzadko uderzają w handel „wprost” następnego dnia. Skutki częściej są pośrednie: wolniejsza obsługa wyjątków, większy automatyzm w decyzjach i mniejsza tolerancja dla nieścisłości w procesach po stronie sprzedawców.
„Mniej ludzi po stronie platformy” = więcej automatycznych decyzji: spory, konta, zgodność ofert
Dla firmy z Polski sprzedającej na eBay do Niemiec lub na innych rynkach Unii Europejskiej najbardziej praktyczne konsekwencje wyglądają tak:
- rośnie ryzyko, że spór kupującego zostanie rozstrzygnięty automatycznie na podstawie brakującego dowodu (np. potwierdzenia doręczenia), a nie „zdrowego rozsądku” konsultanta,
- weryfikacje kont i ofert mogą być bardziej „zero-jedynkowe”, bo mniej osób zajmuje się ręcznym przeglądem przypadków granicznych,
- większe znaczenie mają spójne dane w dokumentach sprzedaży, regulaminach sklepu i komunikacji do klienta (szczególnie przy sprzedaży międzynarodowej, gdzie liczą się terminy dostaw, warunki zwrotów i przejrzyste zasady reklamacji).
W Unii Europejskiej obowiązuje szereg wymogów informacyjnych wobec konsumentów, a platformy coraz częściej egzekwują je własnymi regulaminami i kontrolami zgodności. Nie trzeba, aby prawo się zmieniło – wystarczy, że platforma zaostrzy automatyczne reguły.
Dwa przykłady „co to oznacza w praktyce” dla sprzedawców
Przykład 1 (sprzedaż na eBay do Niemiec): firma z Polski sprzedaje elektronikę odnowioną. Dotąd spory dotyczące stanu produktu rozwiązywała korespondencją i zdjęciami, a w trudniejszych przypadkach pomagało wsparcie platformy. Po reorganizacji czas odpowiedzi rośnie, a decyzje są częściej oparte na szablonie: jeśli brakuje pełnej dokumentacji zdjęciowej stanu przed wysyłką i dowodu doręczenia z podpisem, rośnie prawdopodobieństwo decyzji niekorzystnej dla sprzedawcy.
Przykład 2 (sprzedaż na Amazon w Europie): marka z Polski sprzedaje produkty w kilku krajach jednocześnie. Przy rosnącej automatyzacji weryfikacji opisów i zgodności ofert, nawet drobna niespójność (np. różne parametry w opisie i na grafice) może uruchomić blokadę oferty do czasu wyjaśnienia. Jeśli wewnątrz Amazon jest mniej ludzi po stronie ról korporacyjnych i procesów wsparcia, rośnie znaczenie tego, by „pierwsza odpowiedź” sprzedawcy była kompletna i dowodowa – bo na szybką rozmowę wyjaśniającą może nie być już przestrzeni.
Co sprzedawca z Polski powinien zrobić teraz: krótka lista działań bez „rewolucji” w procesach
Najbardziej opłaca się podejść do tego nie jak do sensacji kadrowej, tylko jak do zmiany warunków gry:
- uporządkować dokumentację wysyłek: dowody nadania, potwierdzenia doręczenia, ścieżki przesyłek, standard przechowywania danych,
- ujednolicić opisy ofert i materiały produktowe (parametry, warianty, stan towaru, kompletność zestawu), szczególnie w kategoriach wrażliwych na spory,
- dopracować obsługę zwrotów i reklamacji w sprzedaży zagranicznej: jasne terminy, jednoznaczne instrukcje dla klienta, przewidywalna komunikacja,
- przygotować „pakiet dowodowy” dla typowych sporów (uszkodzenia w transporcie, niezgodność stanu, zagubienia) – tak, by dało się odpowiedzieć szybko i kompletnie,
- w sprzedaży do Niemiec pamiętać o lokalnej praktyce konsumenckiej i wysokich oczekiwaniach co do komunikacji: krótkie terminy reakcji i precyzyjne informacje często rozładowują konflikt zanim trafi on do mechanizmu sporów platformy.
Zwolnienia jako sygnał: platformy będą mniej „miękkie”, bardziej procesowe
eBay tnie ok. 800 ról (ok. 6–7%) mimo dobrych wyników: 11,1 mld USD przychodów w 2025 r. (+8%), około 2,0 mld USD zysku netto (continuing operations) i około 2,0 mld USD przepływów pieniężnych z działalności operacyjnej (continuing operations), przy 79,6 mld USD wartości towarów sprzedanych przez platformę (+7%). Amazon w mniej niż pół roku dochodzi do ok. 30 tys. redukcji w rolach korporacyjnych (14 tys. + 16 tys.) i otwarcie mówi o spłaszczaniu hierarchii, ograniczaniu biurokracji oraz automatyzacji procesów z wykorzystaniem sztucznej inteligencji.
Czy to „wina AI”? W praktyce częściej chodzi o miks: korektę po okresie zbyt wysokiego zatrudniania oraz przesunięcie budżetów w stronę technologii, które pozwalają prowadzić tę samą skalę działań mniejszym zespołem. Dla sprzedających z Polski najważniejsza konsekwencja jest prosta: tam, gdzie kiedyś pomagała rozmowa z człowiekiem po stronie platformy, coraz częściej będzie liczył się proces, dowód i zgodność danych w systemie.


