Allegro idzie w ślady Amazona i uruchamia Allegro Biznes. Austria otwiera sklepy stacjonarne, Niemcy przedłużają lockdown

12.02.2021

Allegro idzie w ślady Amazona i uruchamia Allegro Biznes

Platforma łączy szeroki wybór produktów, wygodę dostaw i atrakcyjne ceny z funkcjami usprawniającymi zakupy firmowe. Allegro Biznes zbudowane zostało na bazie doskonale znanej Polakom platformy konsumenckiej, zachowując wszystkie dotychczasowe funkcjonalności i dodając konkretne narzędzia przydatne zarówno dla tych, którzy potrzebują różnych produktów do prowadzenia własnej działalności, jak i dla tych, którzy je dostarczają.

Niemal co druga polska firma dokonała przynajmniej jednego zakupu na Allegro w ciągu ostatniego roku. Teraz będzie to jeszcze łatwiejsze i tańsze. Allegro jest silnie kojarzone z indywidualnymi zakupami konsumenckimi. Jednak od wielu lat wśród naszych klientów mamy firmy, które kupują nie tylko produkty codziennego użytku – herbatę czy sprzęt IT – ale także profesjonalne i bardzo drogie narzędzia, czy też elementy wyposażenia. Wiele z nich zgłaszało, że potrzebuje rozwiązań szytych na miarę, takich jak: ceny hurtowe, rabaty przy dużych zamówieniach czy cenniki netto. Postanowiliśmy odpowiedzieć na te potrzeby – powiedziała Dagmara Brzezińska, Commercial Category Management Director w Allegro.

Kluczowe funkcjonalności – korzyści dla sprzedających i kupujących

Coraz więcej przedsiębiorców – nie tylko tych największych, ale także małych i średnich – kupuje online. Technologie cyfrowe coraz częściej wspierają prowadzenie biznesu i według większości firm najprawdopodobniej już tak zostanie. Jednocześnie badania wskazują, że za największe potrzeby w zakresie usprawniania zakupów firmowych przez Internet firmy uważają: dostępność mechanizmów negocjacji cen, możliwości planowania terminów dostaw, właściwą obsługę klientów biznesowych oraz opcję odroczenia płatności. Allegro Biznes odpowiada na wszystkie te potrzeby.

Platforma daje dostęp do pełnej gamy usług Allegro, z dodatkowym zestawem funkcjonalności, zwiększających komfort klientów kupujących „na firmę”. Jedną z kluczowych korzyści jest możliwość odroczenia płatności – kupujący będą mieli do 60 dni na spłatę bez konieczności składania wniosków i podpisywania umów kredytowych (wystarczy, że pozytywnie przejdą proces weryfikacji). Te 60 dni to dwa razy dłużej niż standardowa oferta rynkowa wynosząca 30 dni. Dodatkowo przez 2 miesiące od uruchomienia, Allegro Biznes oferuje dodatkową promocję – pierwsze 21 dni odroczonej płatności nie będzie wiązało się z dodatkowymi kosztami.

Z punktu widzenia sprzedających opcja ta umożliwia im sprzedaż przy utrzymaniu płynności finansowej (otrzymują pieniądze od razu), bez dodatkowych kosztów ubezpieczenia i bez ryzyka konieczności zwrotu pieniędzy, gdy kupujący ostatecznie nie zapłaci. Koszty takiej oferty na Allegro są kilkakrotnie niższe niż na rynku (na Allegro 0,5% vs. 3% na rynku). Co więcej, oferta sprzedających dociera nie tylko do milionów klientów indywidualnych, ale również do dziesiątek tysięcy klientów biznesowych. Zespół Allegro przygotował także specjalny program powitalny z korzyściami dla sprzedających w ramach Allegro Biznes.

Z kolei kupujący będą mogli obniżyć koszty dzięki ponad 11 mln. ofert ze zniżkami (do 55%) na cennikach hurtowych oraz ponad 22 mln. ofert z rabatami (do 30%) przy dużych zamówieniach. Nawigacja dla osób robiących zakupy „na firmę” będzie również łatwiejsza – kupujący zobaczą oferty tylko od firm wystawiających faktury (ponad 170 mln. ofert) oraz cenniki netto.

Plany rozwoju

Allegro Biznes będzie rozbudowywane o kolejne funkcjonalności, aby poprawić doświadczenia użytkowników i zwiększyć zaangażowanie firm, zwłaszcza małych i średnich (np. Allegro Smart! dla biznesu w obszarze dostaw ciężkich i wielkogabarytowych, program zwrotów dopasowany do potrzeb zakupów firmowych, nowe metody płatności, takie jak leasing), ale także po to, by przyciągnąć duże firmy, których wspólnym celem jest automatyzacja większości procesów zakupowych.

Allegro Biznes_infografika



Austria otwiera sklepy stacjonarne, Niemcy przedłużają lockdown

W Austrii ponownie otwarto sklepy z artykułami nieżywnościowymi, ludzie tłumnie je odwiedzają i konsumują. Również w Niemczech związki zawodowe wywierają presję i domagają się harmonogramu ponownego otwarcia sklepów stacjonarnych. Zrzeszenia branżowe w Austrii pozytywnie oceniają pierwszy dzień: sprzedawcom udało się zwabić ludzi z powrotem do sklepów dzięki atrakcyjnym rabatom na zgromadzone i w lockdownie niesprzedane towary kolekcji zimowej. Klienci kupowali też więcej niż zwykle i przed wieloma sklepami ustawiły się długie kolejki. Granicząca z Austrią Bawaria ostro krytykuje odmrożenie w Austrii: sekretarz generalny bawarskiej partii CSU Markus Blume widzi w nim zagrożenie dla niemieckich działań na rzecz walki z pandemią. Gospodarcze uzasadnienie przywrócenia handlu offline potwierdzają aktualne dane z Wielkiej Brytanii, które wykazały, że handel w sieci nie zastąpi zakupów stacjonarnych w całości. W styczniu wzrosła znów w UK sprzedaż internetowa, ale jednocześnie całkowita sprzedaż towarów nieżywnościowych była niższa niż kiedykolwiek licząc od maja 2020 roku.

W Niemczech sklepy pozostaną zamknięte co najmniej do 7 marca, ponieważ złagodzenie przepisów będzie możliwe tylko wtedy, gdy 7-dniowa średnia liczba zakażeń utrzyma się na stałym poziomie nie większym niż 35 nowych przypadków na 100 tys. mieszkańców.


Kolejne imponujące liczby z e-commerce meblarskiego

Internetowy sprzedawca mebli Home24 poinformował o 50% wzroście przychodów grupy w czwartym kwartale 2020 roku, przy czym notowana na giełdzie SDAX spółka odnotowała wzrost do 152 mln. euro, a przychody w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy wzrosły o 42% do 492 mln. euro. Kryzys wywołany pandemią koronawirusa przyciągnął klientów na stronę internetową firmy, która jest obecna w siedmiu krajach europejskich, a pozytywna tendencja wciąż się utrzymuje. Zamówienia wzrosły o 70% w porównaniu do stycznia 2020 roku. Wstępne dane za 2020 określają zysk operacyjny na poziomie 45 mln euro, 17 mln. więcej niż w 2019 roku.


Brexit znacznie hamuje gospodarkę transgraniczną

Niemiecka społeczność biznesowa wchodzi w przyszłe relacje między Wielką Brytanią, a Niemcami po Brexicie z umiarkowanymi oczekiwaniami. W tym kontekście umowa o handlu i współpracy zawarta w grudniu 2020 ma jedynie niewielki pozytywny wpływ, a do tego dochodzą trudności spowodowane pandemią. Jak wynika z badania DIHK „Going International 2021”, 60% z około 1200 ankietowanych firm ocenia swoją obecną sytuację biznesową w Wielkiej Brytanii jako złą, a 57% spodziewa się jej pogorszenia w tym roku. Największe problemy sprawia biurokracja celna, której wzrost odczuwa około 75%, do tego dochodzą problemy logistyczne, niepewność prawna i wzrost barier podatkowych w handlu. W związku z tym jedna szósta przedsiębiorstw rozważa przeniesienie inwestycji z Wielkiej Brytanii do innych krajów.


One-stop-shop wchodzi w życie 1 lipca

W dniu 1 lipca 2021 roku wejdzie w życie unijny pakiet VAT dotyczący handlu elektronicznego, umożliwiając korzystanie z ogólnounijnego punktu kompleksowej obsługi (One Stop Shop/OSS) w zakresie deklaracji VAT dla sprzedaży na odległość. W przyszłości przedsiębiorcy będą przekazywać ten podatek organom krajowym, które następnie przekażą go do innych krajów.

UE chce zwalczać oszustwa związane z podatkiem VAT, upraszczając jednocześnie pobór podatku od sprzedaży przez Internet. Wymogi prawa unijnego są wdrażane w Niemczech za pomocą corocznej ustawy podatkowej, która jest uchwalana pod koniec każdego roku i wprowadza w życie najnowsze projekty prawa podatkowego.

Zmiany w tym zakresie będą miały wpływ w szczególności na handel transgraniczny. Dotychczas zależało to od krajowych progów dostaw obowiązujących w ramach rejestracji do celów podatkowych. W przyszłości będzie obowiązywał jednolity minimalny próg w wysokości 10 tys. euro, mający w zależności od sprzedawcy zastosowanie do wszystkich odpowiednich sprzedaży do innych krajów UE. W przypadku przekroczenia tego limitu sprzedaż będzie musiała zostać opodatkowana na warunkach obowiązujących w danym kraju przeznaczenia.

W związku z tym w przyszłości znacznie więcej sprzedawców będzie musiało płacić podatek od swojej sprzedaży za granicą. Proces ten będzie również w przyszłości standaryzowany – na nowo zostanie utworzony tzw. systemOne Stop Shop (OSS). Sprzedawcy będą mogli zgłaszać i odprowadzać swój podatek VAT centralnie poprzez Federalny Centralny Urząd Skarbowy w Niemczech. W związku z tym czasochłonna rejestracja w innych krajach UE nie będzie już konieczna. Nowe zasady mają obowiązywać od 1 lipca 2021 roku.

Tego dnia zniesione zostanie również zwolnienie z podatku VAT do 22 euro dla dostaw towarów z krajów trzecich. Oznacza to, że podatek VAT od importu będzie pobierany od pierwszego centa.


Dwóch sprzedawców przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości – przez regulamin o gwarancji

Dwóch sprzedawców noży kieszonkowych jest ze sobą w sporze, ponieważ jeden z nich w swoim sklepie internetowym zamieszcza jedynie link do strony producenta i nie podaje żadnych informacji dotyczących gwarancji lub regulaminu o gwarancji. Po przejściu przez instancje w Sądzie Okręgowym, Wyższym Sądzie Okręgowym i Federalnym Sądem Najwyższym, Europejski Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu ma teraz ostatecznie wyjaśnić, jak dokładnie sprzedawcy internetowi muszą informować o gwarancjach dotyczących produktów, które oferują na swoich portalach. Będziemy na bieżąco śledzić rozwój spraw.

Adblockery mogą zakłócać korzystanie z ecommercenews.pl. Prosimy wyłączyć adblocker lub dodać tę stronę do białej listy.