Nie używaj „Black friday” w Niemczech! (AKTUALIZACJA 25.11.2020 )

Ostatnia aktualizacja 25.11.2020, Nikolaj SchlickewitzSetup.pl

Najważniejsze w skrócie:
Choć ostatnio wiele się wydarzyło w sprawie “Black Friday” w Niemczech i doszło nawet do częściowego usunięcia tego znaku towarowego, to jest on nadal zarejestrowany i dlatego bezpieczną wskazówką na rok 2020 pozostaje: trzymaj ręce z dala od nielicencjonowanego użycia “Black Friday”.


Znak towarowy „Black Friday” nie zostanie usunięty z rejestru – z wyjątkami

Każdego roku w listopadzie sprzedawców dręczy jedno pytanie: czy mogę sięgnąć po reklamę w amerykańskim stylu, oferując ogromne rabaty z okazji Black Friday? Federalny Sąd Patentowy wyjaśnił już tę sprawę. Sąd (sygn. akt: 30 W (pat) 26/18) orzekł wiosną 2020r. w sprawie wniosku o usunięcie z rejestru.


Szereg wniosków o usunięcie z rejestru

Przyczyną sporu jest rejestracja znaku towarowego Black Friday, której dokonano w 2013 roku. Wiadomo też, co nastąpiło potem: każdy, kto stosował w reklamach znak towarowy bez posiadania licencji, otrzymał upomnienie (Abmahnung) zgodnie z prawem o znakach towarowych. Właścicielem znaku towarowego jest spółka Super Union Holdings Ltd. z siedzibą w Hongkongu, natomiast wyłącznym licencjobiorcą w Niemczech jest spółka Black Friday GmbH, od której można nabyć licencje na korzystanie. 

O usunięcie tego znaku towarowego z rejestru wnioskowało jednocześnie kilka przedsiębiorstw. Przeciwnicy znaku towarowego nie widzą powodu, dla którego znak towarowy miałby być chroniony. Zgodnie z niemiecką ustawą o znakach towarowych jako znak towarowy nie mogą być wykorzystywane żadne pojęcia opisowe lub powszechne. Przeciwnicy uważają, że nazwa Black Friday stanowi jedynie odniesienie do dnia promocyjnego, w związku z czym w ogóle nie powinna była zostać zarejestrowana w 2013 roku jako ochroniony znak towarowy, ponieważ brakuje jej po prostu niezbędnego charakteru odróżniającego.

W listopadzie 2018 roku wniosek o usunięcie strony internetowej Black-Friday.de został rozpatrzony pozytywnie. Niemiecki Urząd ds. Patentów i Znaków Towarowych (DPMA) podjął decyzję o usunięciu znaku towarowego. Właściciel znaku towarowego złożył wobec tej decyzji skargę, w sprawie której miał orzec Federalny Sąd Patentowy.


W 2013 roku Black Friday był ledwo znany

Obecnie Federalny Sąd Patentowy inaczej postrzega tę sprawę: kiedy w 2013 roku znak towarowy Black Friday został zarejestrowany, termin ten nie był znany w Niemczech w związku z akcjami promocyjnymi. Kojarzył się on w tym kraju bardziej z krachem giełdowym z 1929 roku. Popularność terminu jako synonimu akcji promocyjnych pojawiła się dopiero później. 

W konsekwencji, jak podaje Fashionunited, Federalny Urząd Patentowy uchylił w dużej mierze nakaz usunięcia znaku towarowego z rejestru przez DPMA. Konrad Kreid, prezes niemieckiego licencjobiorcy – spółki Black Friday GmbH, nie kryje zadowolenia i już zapowiedział, że będzie kontynuował działania przeciwko nielegalnemu użyciu znaku towarowego: „Jest to zwyczajowo przyjęte, a nawet konieczne, ponieważ każdy, kto nie wyegzekwuje odpowiednio swojego znaku towarowego, jest zagrożony utratą ochrony, a nawet utratą praw do znaku towarowego”.


Nie jest jeszcze jednak wiadomo, w jakim zakresie marka zostanie zachowana.

Uaktualnienie informacji: brak ochrony znaku towarowego dla towarów elektrycznych i elektronicznych

Szczegóły tego orzeczenia zostały w między czasie opublikowane w komunikacie prasowym spółki Black Friday GmbH. Nakaz usunięcia znaku towarowego został tylko częściowo uchylony przez Federalny Sąd Patentowy. Ochrona znaku towarowego nie obowiązuje dla usług reklamowych i handlowych w obrębie towarów elektrycznych i elektronicznych. Wynik ten zarysował się już w trakcie rozprawy w ubiegłym roku: sąd wskazał wtedy, że termin Black Friday jako synonim corocznej walki o przecenione produkty nie był jeszcze wprawdzie znany w 2013 roku w każdym sektorze, ale w przypadku branży elektrycznej i elektronicznej był stosowany na rynku już przed rokiem 2013. Zatem przynajmniej w tej dziedzinie można uznać, że termin był powszechnie znany i dlatego nie mógł zostać zarejestrowany jako znak towarowy.

Zagrożenie upomnienia nadal istnieje chociażby, jeżeli używasz “Black Friday” w związku z reklamowaniem produktów z innych kategorii, niż towarów elektrycznych i elektronicznych.


Pierwotny artykuł z listopada 2019

Wielu sprzedawców kusi udział w zakupowym szaleństwie związanym z „Black Friday”. Cały tydzień przed tzw. czarnym piątkiem oraz także cały tydzień po nim – dzięki „Cyber Monday” jest znany z tego, że sprzedawcy hucznie rozpoczynają okres sprzedaży przedświątecznej z potężnymi zniżkami. Niewielu jednak zdaje sobie sprawę z tego, że używanie terminu „Black Friday” wiąże się w Niemczech z olbrzymim ryzykiem.


„Black Friday” jest znakiem towarowym

„Black Friday” został mianowicie zarejestrowany, jako znak towarowy już w 2013 roku i należy do Super Union Holdings Ltd. Dlatego też konsekwencje posługiwania się terminem „Black Friday” powinny być oczywiste. Nie jest dopuszczalne używanie go w reklamie i na stronach produktu. Stanowi to bowiem naruszenie znaku towarowego i może prowadzić do kosztownych upomnień/Abmahnung. Fakt ten jest dla sprzedawców więcej niż irytujący. Każde użycie tego zwrotu bez zgody właściciela praw autorskich jest niedozwolone i może okazać się kosztowne.


Jest szansa na koniec monopolu

Rejestracja znaku towarowego lub marki wiąże się z pewnymi wymaganiami. Słowny znak towarowy musi być indywidualny i odróżnialny. Dlatego nie wolno rejestrować opisowych lub znanych zwrotów, jako słownych znaków towarowych. Obecnie nazwa „Black Friday” kojarzy się przeciętnemu Kowalskiemu nie ze znakiem towarowym, a z dniem specjalnych promocji, a Amerykanom – z piątkiem po Święcie Dziękczynienia w USA. Nawet na pierwszy rzut oka rejestracja zwrotu „Czarny piątek” jest niedopuszczalna i zdaniem wielu ekspertów była błędem urzędu.

Na początku 2018 roku kilkanaście niemieckich firm połączyło siły i złożyło wspólnie wniosek o unieważnienie tego znaku towarowego. Niemiecki Urząd Patentów i Znaków Towarowych uwzględnił wniosek, lecz usunięcie znaku towarowego nie jest jeszcze prawomocne! Właściciel znaku mianowicie odwołał się od decyzji Urzędu Patentowego i sprawa trafiła do Federalnego Sądu Patentowego, który jej jeszcze nie rozstrzygnął.


Nadal istnieje ryzyko…

Dopóki nie ma ostatecznego orzeczenia w tej sprawie, niestety znak towarowy jest zastrzeżony i może być używany tylko przez jego właściciela lub po uzyskaniu licencji u Super Union Holdings Ltd.

Właściciele znaku „Black Friday” zapowiadają, że i w tym roku konsekwentnie będą „pilnować” swoich praw.

Alternatywne, bezpieczne określenia to: Black Week, Black Weekend itp.

Aktualny status rejestracji znaku towarowego “Black Friday” można sprawdzić tutaj: https://register.dpma.de/DPMAregister/marke/register/3020130575741/DE

Wykryliśmy, że używasz AdBlock Plus lub podobnego oprogramowania, które uniemożliwia pełne załadowanie strony.

Nie używamy bannerów, Flasha, animacji, uciążliwych dźwięków ani reklam popupowych.

Prosimy o wyłączenie wtyczki lub dodanie ecommercenews.pl do białej listy.