„E-gospodarka odpadami 2.0: koniec darmowej jazdy dla zagranicznych sprzedawców?”
10.06.2026
Czy zagraniczne platformy e-commerce powinny dalej korzystać z europejskiego rynku bez realnego udziału w kosztach środowiskowych, które same generują? To pytanie stało się punktem wyjścia konferencji e-Izby „E-gospodarka odpadami 2.0: koniec darmowej jazdy dla zagranicznych sprzedawców?”, zorganizowanej 8 czerwca 2026 r. w ramach Think Tanku Odpowiedzialny e-Commerce. Dyskusja pokazała, że odpady z e-commerce nie są już pobocznym efektem rozwoju handlu internetowego, ale coraz bardziej widocznym problemem systemowym, obejmującym gospodarkę odpadami, konkurencję rynkową, odpowiedzialność platform, bezpieczeństwo produktów oraz skuteczność kontroli importu spoza Unii Europejskiej. Szczególnie istotne są przesyłki z Azji, których skala rośnie w tempie trudnym do zignorowania. W 2024 r. do Polski trafiło 4,6 mld takich przesyłek, a w kolejnym roku już 5,6 mld. Wraz z nimi do krajowego systemu trafiają ogromne ilości opakowań, przede wszystkim papieru i kartonu, których zagospodarowanie finalnie finansują polscy przedsiębiorcy, samorządy i konsumenci. Tymczasem wielu zagranicznych sprzedawców, zwłaszcza z Chin, pozostaje poza realnym systemem partycypacji w tych kosztach. Konferencja była więc nie tylko rozmową o opakowaniach, ale także o tym, czy polski i europejski rynek potrafi skutecznie odpowiedzieć na model sprzedaży oparty na tanim imporcie, masowej konsumpcji i przerzucaniu kosztów środowiskowych na lokalne wspólnoty.
Panel 1: „Odpady z e-commerce – czyli o co właściwie chodzi?”
Dyskusja skupiła się na definicji odpadu z e-commerce oraz roli pośredników w łańcuchu dostaw.
Allegro przedstawiło własny eksperyment w sklepie platformy, gdzie 93% opakowań poddawanych jest recyklingowi. Wskazano, że istotna w przewidzianym od sierpnia reżimie PPWR (Packaging and Packaging Waste Regulation) będzie edukacja, zarówno firm, jak i konsumentów – w zakresie wpływu opakowań na środowisko i kosztów, które społeczeństwo ponosi zbiorowo. Platforma oferuje też wsparcie materiałowe dla sprzedawców (konkretne opakowania), a nie tylko możliwość spełnienia wymogów formalnych.
Zwrócono uwagę na ograniczenia danych w logistyce – operator może w pełni kontrolować dane na etapie fulfillmentu, natomiast na etapie spedycji zawartość paczki pozostaje praktycznie nieznana. Podkreślono też problem biurokratyczny, tzn., polscy przedsiębiorcy muszą już dziś spełniać 120 różnych obowiązków sprawozdawczych, więc każde inne nowe narzędzie raportowe – zwłaszcza dla mikro i małych firm – byłoby przyjmowane z nieufnością.
Omówiono strategię chińskich platform, opartą na ultra-prokonsumenckim modelu – ekspresowe reklamacje (dosyłanie towaru bez zwrotu), ceny zachęcające do impulsywnych zakupów i szybkiego wyrzucania produktów. Hasła typu „Kupuj jak milioner” silnie oddziałują na masowego konsumenta, choć nie na świadomych odbiorców.
Prezentacja: Opłata za ślad opakowaniowy
Centralnym punktem konferencji było przedstawienie propozycji legislacyjnej autorstwa e-Izby, czyli opłaty środowiskowej nałożonej na indywidualny import spoza UE.
Główne założenia:
- Zakres: przesyłki spoza UE kierowane do odbiorców indywidualnych, w tym też wysyłka paczek składowanych w magazynach na terenie Polski (np. na Dolnym i Górnym Śląsku).
- Stawka: 10 zł za każdy przedmiot w paczce – celowo kwotowa, a nie procentowa, wzorowana na mechanizmie akcyzy. Konsument widzi realny koszt środowiskowy.
- Stawki podwyższone: 20–50 zł za nieprawidłowości.
- Beneficjent: samorządy – opłata ma zasilać budżety gmin, które ponoszą realne koszty zagospodarowania odpadów z tych przesyłek.
- Egzekucja: operatorzy logistyczni i kurierzy jako podmioty zobowiązane do raportowania, bo to oni dysponują wiedzą o nadawcy przesyłki.
- Charakter prawny: działanie poza systemem celnym, co daje dodatkowy instrument kontroli importu, przy czym opłata nie narusza równowagi rynkowej.
Panel 2: Szczegóły wdrożenia i szerszy kontekst
W dyskusji o mechanizmach wdrożenia opłaty poruszono pytania o mierzenie śladu opakowaniowego, zasady raportowania i ryzyko przerzucenia kosztów na konsumenta.
Kontekst europejski: Polska może być w europejskiej awangardzie, zaraz za Francją, która na poziomie narodowym wprowadza opłaty od chińskich platform e-commerce. Znowu na poziomie UE w lipcu zniesiemy już realnie zwolnienie celne dla przesyłek poniżej 150 euro, a w listopadzie wejdzie (prawdopodobnie) zryczałtowana opłata od przesyłki w wysokości 3–4 euro. We wszystkich krajach UE toczą się rozmowy o tym, jak usunąć bariery konkurencyjne i zamknąć lukę środowiskową.
Skuteczność kontroli: Zaledwie 1% przesyłek na granicy jest weryfikowany. Badania KE (kwiecień–październik 2025) wykazały, że połowa produktów z Chin nie spełniała norm unijnych. W przypadku zabawek odsetek ten wyniósł ponad 80%. Branża zabawkarska, działająca już na granicy opłacalności, postrzegana jest jako przykład sektora szczególnie narażonego na nieuczciwą konkurencję ze strony niecertyfikowanych, tanich produktów zagrażających bezpieczeństwu dzieci.
Konsumenci i edukacja: Badanie z grudnia 2025 r. wykazało, że 54% polskich konsumentów jest gotowych zrezygnować z części swoich praw konsumenckich w zamian za niższą cenę, (Raport e-Izby: Chińskie platformy e-commerce a polska gospodarka, 2025). Potwierdziło to tezę o ograniczonej skuteczności samej edukacji i niezbędnych bodźców ekonomicznych w tej sprawie. Zasada „zanieczyszczający płaci” powinna być fundamentem nowego systemu. Przykład rynku amerykańskiego pokazuje, że dodatkowe opłaty środowiskowe realne zmieniają zachowania.
Odpowiedzialność platform: Postulowano wymuszenie na platformach e-commerce odpowiedzialności za to, co i jak trafia na rynek. Jako przykład skutecznego egzekwowania prawa przywołano karę, jaką nałożyła Komisja Europejska na platformę Temu za naruszenie unijnego Aktu o usługach cyfrowych (DSA), z 28 maja tego roku – 200 mln euro.
Wnioski
Konferencja potwierdziła, że problem odpadów z e-commerce ma wymiar systemowy – łączy gospodarkę odpadami, prawo celne, ochronę konkurencji i bezpieczeństwo produktów. Proponowana opłata za ślad opakowaniowy jest pierwszym konkretnym polskim narzędziem legislacyjnym, które przy sprawnej egzekucji przez operatorów logistycznych i wsparciu regulacyjnym, mogłoby skutecznie domknąć lukę środowiskową i wyrównywać warunki gry rynkowej, o co e-Izba zabiega nieustannie w kampanii „Taki Sam Start”.


