GARAN od 27 września 2026 r. Czy nowe oznaczenie obejmie żywność?
Od 27 września 2026 r. w Unii Europejskiej zacznie obowiązywać nowe oznaczenie GARAN. Będzie ono dotyczyć produktów, przy których producent daje handlową gwarancję trwałości na ponad dwa lata. Chodzi o dobrowolną gwarancję producenta, a nie o zwykłą informację o tym, jak długo produkt może być używany albo przechowywany.
W e-commerce pojawiło się pytanie, czy oznaczenie GARAN trzeba będzie stosować także przy żywności. Wątpliwość jest zrozumiała, ponieważ wiele produktów spożywczych ma długą datę minimalnej trwałości. Makaron, ryż, cukier, kawa, herbata, konserwy, olej czy produkty liofilizowane często mogą być sprzedawane z terminem dłuższym niż dwa lata.
Odpowiedź jest jednak prosta: data minimalnej trwałości żywności nie jest gwarancją producenta. Sklepy nie powinny oznaczać takich produktów etykietą GARAN tylko dlatego, że termin na opakowaniu przekracza dwa lata.
Czym jest GARAN
GARAN to unijne oznaczenie dla handlowej gwarancji trwałości producenta. Ma być stosowane wtedy, gdy producent dobrowolnie obiecuje konsumentowi, że produkt zachowa swoje funkcje przez określony czas dłuższy niż dwa lata.

Nie chodzi o każdą gwarancję ani o każdy marketingowy komunikat o jakości. Oznaczenie GARAN dotyczy sytuacji, w której spełnione są konkretne warunki. Gwarancja musi pochodzić od producenta, być bezpłatna dla klienta, obejmować cały produkt i trwać dłużej niż dwa lata.
Taki mechanizm pasuje przede wszystkim do produktów trwałych: elektroniki, sprzętu AGD, narzędzi, mebli, akcesoriów domowych czy wybranych produktów sportowych. Producent może wtedy zadeklarować, że urządzenie, mebel albo narzędzie będzie działać przez określony czas, a klient otrzyma jasną informację przed zakupem.
Dlaczego żywność nie wpada do GARAN
Żywność działa według innych zasad. Data minimalnej trwałości informuje, do kiedy produkt zachowuje swoje właściwości przy prawidłowym przechowywaniu. Na opakowaniach najczęściej pojawia się jako komunikat „najlepiej spożyć przed”.
Przy produktach bardziej wrażliwych stosuje się termin przydatności do spożycia, czyli datę graniczną dla bezpieczeństwa żywności. Ten komunikat pojawia się przy produktach, których po wskazanym terminie nie powinno się jeść.
Oba oznaczenia wynikają z przepisów o informacji żywnościowej. Nie są dobrowolną obietnicą producenta. Producent albo podmiot odpowiedzialny za produkt musi podać te informacje, ponieważ wymagają tego przepisy dotyczące żywności.
Dlatego konserwa z datą minimalnej trwałości za trzy lata nie staje się produktem z trzyletnią gwarancją producenta. Kawa z długim terminem nie dostaje automatycznie unijnego oznaczenia GARAN. Ryż, makaron, cukier czy olej pozostają produktami spożywczymi z obowiązkową informacją o trwałości, a nie produktami objętymi handlową gwarancją trwałości.

Gdzie sprzedawca może popełnić błąd
Największe ryzyko pojawi się nie w samej etykiecie, ale w danych produktowych. Sklepy internetowe i sprzedawcy marketplace często korzystają z automatycznych integracji. Dane o produktach trafiają z systemu magazynowego do sklepu, z platformy sklepowej do marketplace, a później jeszcze do reklam i porównywarek cenowych.
Jeżeli w bazie produktów istnieje pole „trwałość”, system może potraktować je zbyt szeroko. Przy żywności takie pole zwykle opisuje datę minimalnej trwałości. Przy elektronice albo narzędziach może opisywać gwarancję producenta. Gdy oba przypadki zostaną wrzucone do jednego schematu, sklep może błędnie pokazać GARAN przy produktach spożywczych.
Taki błąd jest szczególnie groźny przy sprzedaży do Niemiec. Niemiecki rynek jest wrażliwy na nieprecyzyjne informacje konsumenckie, a konkurenci często reagują na błędne oznaczenia. Sprzedawca może dostać upomnienie, czyli wezwanie do usunięcia naruszenia. Marketplace może także czasowo zablokować ofertę, jeżeli karta produktu sugeruje gwarancję, której nie potwierdzają dokumenty producenta.
Przykład: polski sklep z żywnością w Niemczech
Polski sklep sprzedaje przez Amazon makaron, konserwy i kawę. Część produktów ma datę minimalnej trwałości na 30 albo 36 miesięcy. W systemie produktowym istnieje pole „okres trwałości”. Po wdrożeniu nowego modułu oznaczeń pole zostaje błędnie połączone z informacją o gwarancji.
W efekcie przy kawie albo konserwach pojawia się komunikat sugerujący gwarancję producenta na ponad dwa lata. Klient może uznać, że oprócz standardowych praw ma dodatkową gwarancję trwałości. Marketplace może uznać opis za niespójny. Sprzedawca musi poprawić karty produktów, feedy, tłumaczenia, grafiki i automatyczne wiadomości po zakupie.
Problem nie dotyczy jakości żywności. Problem powstaje przez źle przypisaną informację w systemie sprzedażowym.
Przykład: dystrybutor żywności premium
Dystrybutor sprowadza oliwę, kawę, przetwory i produkty delikatesowe od kilku producentów z UE. Otrzymuje specyfikacje produktów, informacje o alergenach, kraju pochodzenia i dacie minimalnej trwałości. Nie otrzymuje jednak od producentów dokumentów o handlowej gwarancji trwałości.
Taki sprzedawca nie może samodzielnie uznać, że długa data na opakowaniu jest podstawą do użycia GARAN. Data minimalnej trwałości należy do informacji o żywności. Gwarancja producenta wymaga osobnego, dobrowolnego oświadczenia producenta.
Co powinien zrobić sprzedawca z Polski
Sprzedawca powinien oddzielić w systemach dane żywnościowe od danych gwarancyjnych. Data minimalnej trwałości, termin przydatności do spożycia, skład, alergeny, masa netto, warunki przechowywania i dane podmiotu odpowiedzialnego powinny być osobnymi polami w bazie produktów.
Gwarancja producenta powinna mieć własne pole i własną dokumentację. Jeżeli producent nie przekazał dobrowolnej gwarancji trwałości na cały produkt, sklep nie powinien używać oznaczenia GARAN.
Trzeba też sprawdzić feedy produktowe do marketplace. Szczególnej kontroli wymagają produkty spożywcze z terminem dłuższym niż dwa lata. Prosta reguła „ponad dwa lata = GARAN” będzie błędna przy żywności.
Osobno warto przejrzeć tłumaczenia. Niemieckie MHD, czyli Mindesthaltbarkeitsdatum, oznacza datę minimalnej trwałości. Nie powinno być tłumaczone jako gwarancja. Angielskie best before również nie jest gwarancją producenta.
Kontroli wymagają także grafiki i komunikaty marketingowe. Hasła takie jak „trzyletnia gwarancja jakości”, „gwarantowana świeżość przez 36 miesięcy” albo „gwarancja trwałości” mogą wprowadzać klienta w błąd, jeżeli dotyczą zwykłej daty minimalnej trwałości żywności.
Najprostsza zasada dla sklepów internetowych
Jeżeli produkt jest żywnością i ma tylko datę minimalnej trwałości, nie należy używać oznaczenia GARAN. Długa data na opakowaniu nie jest gwarancją producenta.
GARAN pojawi się tylko wtedy, gdy producent dobrowolnie udziela handlowej gwarancji trwałości na cały produkt, na ponad dwa lata i bez dodatkowych kosztów dla klienta. Przy typowej żywności taki mechanizm nie występuje.
Dla polskich sklepów sprzedających do Niemiec, Austrii albo innych krajów UE najważniejsze będzie uporządkowanie danych produktowych przed 27 września 2026 r. Błąd w jednym polu może trafić jednocześnie do sklepu, marketplace, reklamy, koszyka i maila po zakupie. Przy dużym asortymencie spożywczym poprawki po publikacji będą kosztowne, a blokada bestsellerów może szybko obniżyć sprzedaż.


