Schuhplus – z piwnicy babci do największego sprzedawcy w Europe

Historia sklepu obuwniczego Schuhplus z północnych Niemiec pokazuje, jak dobrze przemyślana koncepcja omnichannel w połączeniu z dobrym wyczuciem biznesowym i skalowalnym systemem ERP dla e-commerce może przyczynić się do pozytywnego rozwoju firmy. Rozmawialiśmy z prezesem firmy Kayem Zimmerem, który zdradził kilka interesujących faktów na temat swojego wyjątkowego biznesu, który stał się największą w Europie firmą zajmująca się sprzedażą wysyłkową obuwia ponadwymiarowego.

  • Założony w 2002 r. sprzedawca omnichannel’owy
  • ERP, WMS, CRM, POS i Sklep internetowy z jednego źródła
  • Największy salon ma ponad 1000 m2
  • Niszowy rynek jako recepta na sukces – lider rynkowy obuwia w dużych rozmiarach
schuhplus Webseite
Sklep Schuhplus.com zbudowany jest na silniku plentySHOP


Od start-upu do lidera rynku

Schuhplus jest jedną z firm, które powstały jako start-up na przełomie tysiącleci w czasach gorączki złota w e-handlu. W tym czasie wiele przedsiębiorczych pomysłów pojawiło się w sieci World Wide Web. Niektóre firmy zniknęły ze sceny, inne zdołały się zdrowo rozwinąć i obecnie mają ugruntowaną pozycję w branży. Historia powstania firmy Schuhplus jest jak z bajki: Kay Zimmer szukał alternatywy dla swojej pracy w sektorze publicznym i znalazł nowe wyzwanie w branży e-commerce.

Zwykły, codzienny problem przyjaciółki stał się genialnym pomysłem na biznes: duże stopy i poszukiwanie odpowiedniego obuwia. Ci, którzy w tamtych czasach byli “obdarzeni zbyt dużymi stopami”, często z zakupów w mieście wracali do domu z pustymi rękoma, a zakupy dużych rozmiarów przez Internet były również bardzo trudne. Tak więc w 2002 roku dwaj założyciele firmy postanowili wypełnić tę niszę.

Kay Zimmer wpada w zachwyt, gdy wspomina pierwsze dni firmy: “Pojechaliśmy wtedy do Holandii moim starym kombi i tam kupiliśmy nasze pierwsze buty, które potem sprzedawaliśmy z piwnicy mojej babci. Amazon był jeszcze w powijakach, ale już wcześniej korzystaliśmy prywatnie z eBay’a – więc wykorzystaliśmy naszą niewielką wiedzę w praktyce i wygenerowaliśmy w ten sposób pierwsze sprzedaże”.

E-commerce’owi nowicjusze musieli się jednak nauczyć wielu rzeczy, których się wcześniej nie spodziewali: “Nie mieliśmy pojęcia, że musimy coś zamawiać w przedsprzedaży. Myślałem wtedy, że pójdę do producenta, a on dostarczy mi swoje towary do odsprzedaży. Nie było niestety tak łatwo, bo obuwie oversize było produkowane wyłącznie na zamówienie”. Schuhplus musiał więc nauczyć się zamawiać dalekowzrocznie, aby w następnym sezonie móc wysprzedać całe zapasy.

Na szczęście założyciele mieli dryg do interesów i zaliczyli dobry start oraz bardzo szybko rozwinęli obok handlu na platformach również własny sklep internetowy, który również świetnie prosperował. Kiedy cztery lata później stało się jasne, że firma może stanąć stabilnie na własnych nogach, przedsiębiorcy zrobili duży krok w kierunku jeszcze większej niezależności, otwierając pierwszy stacjonarny oddział.


Zdrowy wzrost z Plentymarkets

Samozatrudnienie przyniosło Kay Zimmer wiele radości, ale także wiele pracy: zarządzanie poszczególnymi kanałami sprzedaży stale rosnącej firmy z czasem stało się dla założyciela dużym wyzwaniem: “Mieliśmy eBay, własny sklep internetowy i sklep stacjonarny. Wieczorami siadałem przy biurku i zawsze musiałem sprawdzać, co gdzie sprzedałem, a następnie wszędzie redukować stany magazynowe o sprzedane w pozostałych kanałach egzemplarze. To była ogromna ilość pracy”. Potrzebne było rozwiązanie.

Im bardziej się rozrastaliśmy, tym więcej czasu musieliśmy nagle poświęcać na procesy takie jak synchronizacja stanów magazynowych czy uruchamianie listingów, przez co mieliśmy znacznie mniejszy potencjał do napędzania naszej młodej firmy. Właśnie wtedy, dziesięć lat temu, do gry wszedł plentymarkets, wysoce innowacyjne i unikalne oprogramowanie, na które natknęliśmy się podczas poszukiwań rozwiązania i które okazało się oferować dokładnie takie rozwiązania, jakich potrzebowaliśmy do optymalizacji procesów. Dzisiaj wciąż używamy plentymarkets, i wszystko działa. A co najważniejsze: to wciąż świetna zabawa.

Kay Zimmer

Połączenie handlu stacjonarnego, sklepu internetowego i marketplace’ów jest dla Kay Zimmer niezwykle ważne: dzięki sklepowi internetowemu i handlowi stacjonarnemu Schuhplus oferuje swoim klientom idealny serwis w zakresie doradztwa i wyboru, a odpowiednie platformy pomagają dotrzeć do jeszcze większej liczby klientów. Kay Zimmer zwraca jednak uwagę na zachowanie właściwej równowagi: “Przy wielkich gigantach na rynku trzeba być po prostu stale i wszędzie reprezentowanym. Ale nigdy nie wolno ci się od nich uzależnić. Jeśli jeden filar się przewróci, musisz być w stanie jechać dalej na pozostałych”.


Zachwyceni klienci w całej Europie

Geschäftsräume Schuhplus
Widok jednego z już 7 sklepów stacjonarnych Schuhplus

Z biegiem lat Schuhplus przekształcił się w duże przedsiębiorstwo działające zgodnie ze strategią omnichannel. Sklep z butami na ponad 1.100 m2 (oczywiście wyposażony jest w kasy fiskalne plentyPOS) w Dörverden koło Bremy, zatrudnia ponad 30 pracowników, Schuhplus jest największym w północnych Niemczech salonem butów w dużych rozmiarach, a klienci pokonują duże odległości, aby zrobić w nim zakupy. Online zasięg jest oczywiście jeszcze większy: Schuhplus zadowala klientów z wielkimi stopami w całej Europie – umożliwia to handel na transgranicznych rynkach oraz bliską współpracę z Otto Group – oczywiście poprzez integrację z Plentymarkets. Nie tylko klienci dowiedzieli się o wyjątkowym handlu: Kay Zimmer i Schuhplus zdobyli już dla siebie kilka nagród, w tym “Best Webshop” dla sklepu internetowego, opartego o plentySHOP, “Marktplatzhisch 2017”, jak również tytuł “Problem Solver 2020”.

Wszystko to jest możliwe dzięki wydajnemu systemowi ERP dla e-commerce, który umożliwia centralne sterowanie wszystkimi procesami handlu wielokanałowego i ich automatyczne mapowanie. Plentymarkets towarzyszył firmie Schuhplus od wczesnej fazy rozwoju firmy i był w stanie wspierać jej rozwój, zaspokajając odpowiednie potrzeby w każdym momencie. Bezproblemowo skalował się razem z firmą i obsługuje od sklepu internetowego, poprzez sprzedaż na marketplace’ach, aż po WMS w magazynie i kasy fiskalne w salonach stacjonarnych.

Kay Zimmer nie żałuje wejścia w branżę e-commerce i rozpoczęcia działalności na własny rachunek:

Zrobiłbym to ponownie w każdej chwili. Jednak w świetle moich doświadczeń zrobiłbym kilka rzeczy inaczej, a przede wszystkim od samego początku postawił na właściwe komponenty i Plentymarkets!

Kay Zimmer

Adblockery mogą zakłócać korzystanie z ecommercenews.pl. Prosimy wyłączyć adblocker lub dodać tę stronę do białej listy.