GPSR nie działa wstecz. Sąd w Berlinie stanął po stronie sprzedawcy eBay

Podsumuj artykuł z AI
Podsumowanie wygenerowane automatycznie przez Gemini. Sprawdź pełną treść artykułu.

2 sierpnia 2026 r.

Landgericht Berlin II, czyli Sąd Krajowy Berlin II, oddalił wniosek skierowany przeciwko sprzedawcy eBay, któremu zarzucono brak informacji o producencie w ofercie produktu wprowadzonego do obrotu przed 13 grudnia 2024 r. Sąd przyjął, że nowe obowiązki informacyjne z rozporządzenia w sprawie ogólnego bezpieczeństwa produktów nie powinny być stosowane wstecz do takich towarów.

Data 13 grudnia 2024 r. jest kluczowa, ponieważ wtedy rozpoczęto stosowanie rozporządzenia 2023/988 w sprawie ogólnego bezpieczeństwa produktów, czyli GPSR. Orzeczenie nie oznacza zwolnienia starszych produktów ze wszystkich wymagań bezpieczeństwa. Dotyczy przede wszystkim pytania, czy sprzedawca musi uzupełniać w internetowej ofercie nowe informacje GPSR dla towaru legalnie wprowadzonego do obrotu przed wskazaną datą.

Spór dotyczył oferty eBay i danych producenta

Sprzedawcy zarzucono, że oferta nie zawiera wymaganych obecnie danych producenta. W przypadku produktów objętych GPSR internetowa oferta powinna prezentować między innymi dane identyfikujące producenta, a w odpowiednich sytuacjach także osobę odpowiedzialną w Unii Europejskiej oraz ostrzeżenia i informacje dotyczące bezpieczeństwa.

Problem polegał na tym, że sprzedaż dotyczyła produktu znajdującego się na rynku jeszcze przed rozpoczęciem stosowania rozporządzenia. Sąd nie zaakceptował próby nałożenia nowych wymagań ofertowych z mocą wsteczną. Dla handlu starszymi zapasami, produktami używanymi i kolekcjonerskimi jest to ważny sygnał.

GPSR zawiera przepis przejściowy dotyczący produktów objętych wcześniejszą dyrektywą o ogólnym bezpieczeństwie produktów, które były zgodne z tymi przepisami i zostały wprowadzone do obrotu przed 13 grudnia 2024 r. Państwa członkowskie nie powinny utrudniać ich dalszego udostępniania na rynku wyłącznie z powodu zmiany systemu prawnego.

Rozstrzygnięcia nie należy jednak rozszerzać na każdy stary produkt bez sprawdzenia jego historii. Kluczowe jest wprowadzenie do obrotu, a nie data wystawienia oferty, zakupu przez obecnego sprzedawcę lub umieszczenia towaru w jego magazynie.

Wprowadzenie do obrotu nie oznacza każdej sprzedaży

Wprowadzenie do obrotu oznacza pierwsze udostępnienie produktu na rynku Unii. Kolejne transakcje w łańcuchu dystrybucji są co do zasady dalszym udostępnianiem. Towar wyprodukowany w 2023 r. nie musi być automatycznie produktem wprowadzonym do obrotu przed graniczną datą. Mógł pozostawać poza Unią lub w magazynie producenta i trafić na rynek dopiero później.

Z kolei produkt sprzedany po raz pierwszy unijnemu dystrybutorowi w listopadzie 2024 r. może korzystać z reguły przejściowej, nawet jeżeli konsument kupuje go na eBay w 2026 r. Najważniejsze staje się więc udokumentowanie pierwszego zdarzenia w łańcuchu, a nie wiek widoczny na opakowaniu.

Dla sprzedawców używanych urządzeń, części, produktów kolekcjonerskich lub zapasów po likwidowanych sklepach ustalenie tej daty może być trudne. Faktura zakupu wystawiona w 2026 r. potwierdza jedynie nabycie przez obecnego sprzedawcę. Nie musi dowodzić, kiedy produkt po raz pierwszy znalazł się na rynku Unii.

Pomocne mogą być wcześniejsze faktury dystrybucyjne, dokumenty importowe, numery partii, potwierdzenia dostaw, archiwalne katalogi, daty produkcji połączone z historią dystrybucji oraz oświadczenia dostawcy. Im wyższe ryzyko produktu i większy wolumen, tym mocniejszy powinien być zestaw dowodów.

Orzeczenie nie usuwa obowiązku bezpieczeństwa

Najgroźniejszym błędem byłoby potraktowanie decyzji jako ogólnego zwolnienia starszych produktów z odpowiedzialności. Towar nadal musi być bezpieczny, a sprzedawca nie może ignorować informacji o ryzyku, wycofaniu produktu, zakazie sprzedaży czy wypadkach związanych z jego użyciem.

Jeżeli organ nadzoru lub producent opublikował ostrzeżenie, dalsza sprzedaż może wymagać określonych działań niezależnie od daty wprowadzenia do obrotu. Podobnie brak retroaktywności nowych pól w ofercie nie rozwiązuje kwestii oznakowania CE, instrukcji, danych wymaganych przez przepisy sektorowe czy zgodności produktu z normami obowiązującymi w chwili jego wprowadzenia.

Orzeczenie sądu krajowego nie jest również równoznaczne z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Może mieć istotne znaczenie w podobnych sporach, ale nie tworzy automatycznie jednolitej zasady wiążącej wszystkie sądy, organy i marketplace’y w Unii.

Platforma może ponadto wymagać określonych pól technicznych szerzej niż wynikałoby to z oceny konkretnego sporu. Jeżeli eBay, Amazon, Kaufland lub OTTO blokują ofertę bez danych producenta, powołanie się na starszy zapas może wymagać indywidualnego zgłoszenia i przedstawienia dokumentów.

Jak sprzedawca powinien udokumentować stary zapas

Polski sprzedawca oferujący starszy towar w Niemczech powinien podzielić katalog co najmniej na trzy grupy: produkty z pewnym dowodem wprowadzenia do obrotu przed 13 grudnia 2024 r., produkty wprowadzone później oraz produkty o nieustalonej historii.

Dla pierwszej grupy należy zachować dokument w sposób pozwalający szybko połączyć go z konkretnym SKU, numerem partii lub egzemplarzem. Sam folder z fakturami nie wystarczy, jeżeli podczas sporu nie można wskazać, który dokument dotyczy zakwestionowanej oferty.

Drugą grupę należy traktować zgodnie z pełnymi wymaganiami GPSR. W trzeciej najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest uzupełnienie wymaganych informacji albo czasowe wstrzymanie sprzedaży do wyjaśnienia historii produktu. Brak dowodu może sprawić, że prawidłowy argument prawny nie będzie możliwy do wykorzystania.

Przykładem może być sprzedawca części zamiennych, który przejął zapas po niemieckim dystrybutorze. Jeżeli otrzymał dokumenty pokazujące dostawy do sklepów w 2023 r., ma znacznie mocniejszą pozycję niż firma posiadająca wyłącznie fakturę zakupu całego zapasu z 2026 r. W drugim przypadku warto uzyskać dodatkowe oświadczenie oraz archiwalne dokumenty od dostawcy.

Orzeczenie zmniejsza ryzyko automatycznego stosowania nowych obowiązków do legalnego starego zapasu. Jednocześnie zwiększa praktyczną wartość dokumentacji łańcucha dostaw. To właśnie dowód daty, a nie samo zapewnienie sprzedawcy, może zdecydować o wyniku sporu lub odblokowaniu oferty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

12 − 9 =

Szukasz wiedzy o e-commerce?
Zapytaj o darmową analizę lub przeszukaj naszą bazę. 👇
Asystent ecommercenews.pl Jaki temat Cię interesuje?
×
Cześć! 👋 Jestem asystentem ecommercenews.pl.

Pomogę Ci znaleźć artykuły lub skontaktować się z ekspertami Setup.pl. O co chcesz zapytać?