PDD Holdings: zysk spadł o 12 proc. Temu traci część przewagi cenowej

Podsumuj artykuł z AI
Podsumowanie wygenerowane automatycznie przez Gemini. Sprawdź pełną treść artykułu.

26 sierpnia 2026 r.

PDD Holdings, właściciel chińskiej platformy Pinduoduo i działającego międzynarodowo Temu, zakończył drugi kwartał 2026 r. wzrostem sprzedaży, ale wyraźnym pogorszeniem wyniku finansowego. Przychody grupy zwiększyły się o 8 proc. rok do roku do 112,36 mld juanów, czyli około 14,6 mld euro. Wynik okazał się słabszy od oczekiwań analityków, którzy według danych LSEG zakładali średnio 116,35 mld juanów.

Znacznie mocniej pogorszyła się rentowność. Zysk netto przypadający akcjonariuszom zwykłym spadł o 12 proc. do 27,2 mld juanów, czyli około 3,5 mld euro. PDD nadal zwiększa więc skalę działalności, ale za każdą kolejną część wzrostu płaci coraz więcej. Presja pochodzi jednocześnie z dwóch stron: ostrej konkurencji cenowej w Chinach oraz rosnących kosztów modelu cross-border, na którym Temu zbudowało ekspansję w Stanach Zjednoczonych i Europie.

Mimo słabszych od oczekiwań wyników akcje PDD w przedbörsowym handlu w Nowym Jorku zyskiwały okresowo około 4,6 proc. Dla rynku ważniejsze od pojedynczej reakcji kursu pozostaje jednak pytanie o możliwość dalszego finansowania agresywnej polityki cenowej Temu, gdy rentowność całej grupy znajduje się pod presją.

Wojna rabatowa w Chinach coraz mocniej kosztuje PDD

Na chińskim rynku Pinduoduo konkuruje przede wszystkim z Taobao i Tmall należącymi do Alibaba, platformą JD.com oraz Douyin, rozwijanym przez ByteDance odpowiednikiem TikTok, który stał się również ważnym kanałem sprzedaży internetowej. Platformy walczą o zamówienia rabatami, dopłatami i programami wspierającymi sprzedawców. Taka konkurencja pozwala utrzymywać ruch i liczbę transakcji, ale zwiększa koszty platform i ogranicza możliwość poprawy marż.

Sytuację pogarsza ostrożność chińskich konsumentów. Niepewność dotycząca zatrudnienia i przedłużające się problemy rynku nieruchomości ograniczają skłonność gospodarstw domowych do wydawania pieniędzy. Nawet festiwal zakupowy 618, jedno z najważniejszych wydarzeń promocyjnych chińskiego handlu internetowego, nie przyniósł przełomu, który pozwoliłby sprzedawcom ograniczyć skalę rabatów.

PDD odpowiada zwiększaniem nakładów na logistykę oraz programy przeznaczone dla sprzedawców. Celem jest obniżanie kosztów realizacji zamówień i utrzymanie atrakcyjnych cen dla klientów. Taki mechanizm działa jednak na wynik finansowy w przeciwnym kierunku: platforma finansuje część przewagi konkurencyjnej własnymi wydatkami w okresie, w którym konkurenci również nie zamierzają rezygnować z promocji.

Dla Temu ma to szczególne znaczenie. Międzynarodowa platforma PDD weszła na kolejne rynki z ofertą opartą przede wszystkim na bardzo niskich cenach. Jeżeli grupa musi równocześnie finansować walkę o klienta w Chinach i rozwój Temu za granicą, spada przestrzeń do bezterminowego subsydiowania wzrostu.

Temu ma droższy model sprzedaży w Europie

Na rynku unijnym sytuacja zmieniła się już 1 lipca 2026 r. Od tego dnia Unia Europejska stosuje tymczasowy ryczałtowy 3-eurowy podatek celny na towary w małych przesyłkach o wartości do 150 euro importowane spoza UE. Mechanizm zastąpił dotychczasowe zwolnienie z cła dla przesyłek o niskiej wartości i ma obowiązywać do 1 lipca 2028 r., kiedy planowane jest uruchomienie unijnego centrum danych celnych dla handlu elektronicznego.

Stawka 3 euro nie jest przy tym prostą opłatą doliczaną raz do każdego kartonu. Jest naliczana według kategorii towarowych wynikających z klasyfikacji celnej znajdujących się w przesyłce produktów. Jeżeli jedna paczka obejmuje towary należące do trzech różnych kategorii, należność może wynieść 9 euro. Przy produktach sprzedawanych za kilka lub kilkanaście euro taki koszt ma znacznie większy udział w cenie końcowej niż przy zakupach o wyższej wartości.

Skala rynku pokazuje, dlaczego zmiana szczególnie mocno dotyczy platform wykorzystujących bezpośrednie dostawy z Chin. Według danych Komisji Europejskiej w 2025 r. do UE trafiło niemal 5,9 mld produktów w przesyłkach o niskiej wartości. W danych za 2024 r. małych paczek było 4,6 mld, a 91 proc. pochodziło z Chin.

Na tym obciążenia się nie kończą. Rada UE i Parlament Europejski uzgodniły w marcu 2026 r. w ramach reformy unii celnej również wprowadzenie unijnej opłaty manipulacyjnej dla małych przesyłek sprzedawanych na odległość. Jej wysokość ma zostać określona przez Komisję Europejską w akcie delegowanym, a państwa członkowskie mają rozpocząć jej stosowanie najpóźniej 1 listopada 2026 r. Jest to odrębne obciążenie od obowiązującego od lipca ryczałtowego cła w wysokości 3 euro.

Dla Temu szczególnie problematyczne są produkty, przy których kilka euro decyduje o przewadze nad europejskim sklepem. Model bezpośredniej wysyłki bardzo tanich artykułów z Chin staje się mniej atrakcyjny, gdy do ceny produktu dochodzą dodatkowe koszty importu, obsługi celnej i logistyki. Platforma może pokrywać część tych wydatków z własnego budżetu, przerzucić je na sprzedawcę albo uwzględnić w cenie dla konsumenta. Każdy z tych wariantów uderza jednak w jeden z dwóch parametrów: marżę albo przewagę cenową.

Polski sprzedawca może zyskać na cenie, ale Temu ma jeszcze drugi model ekspansji

Dla sprzedawców z Polski konkurujących z Temu na rynku niemieckim i innych rynkach UE zmiana jest najbardziej widoczna w najtańszych kategoriach produktowych. Jeżeli produkt polskiego sklepu kosztuje 15 euro, a podobny artykuł wysyłany bezpośrednio z Chin 9 euro, dodatkowe obciążenie importowe może wyraźnie zmniejszyć różnicę. Europejski sprzedawca nadal może być droższy, ale łatwiej uzasadnia cenę dostawą w ciągu jednego lub kilku dni, zwrotem na lokalny adres oraz obsługą klienta w języku rynku docelowego.

Nie należy jednak zakładać, że wzrost kosztów importu automatycznie usunie presję Temu. Platforma może ograniczać zależność od pojedynczych przesyłek nadawanych bezpośrednio z Chin, rozwijając sprzedaż realizowaną przez lokalnych sprzedawców i zapasy znajdujące się już w Europie. W takim układzie konkurencja przenosi się z samej ceny importowanego produktu na sprawność fulfillmentu, czyli magazynowania, kompletowania i wysyłki zamówień, dostępność towaru oraz koszt pozyskania klienta.

Polska firma sprzedająca przykładowo wyposażenie domu z magazynu pod Poznaniem może dziś konkurować z bezpośrednią dostawą z Chin szybkością realizacji i łatwiejszym zwrotem. Jeżeli podobny asortyment Temu zacznie być masowo składowany w magazynach europejskich, różnica w terminie dostawy zacznie się kurczyć. Sprzedawca będzie musiał bronić marży jakością produktu, obsługą posprzedażową, wiarygodnością marki i efektywnością reklamy, zamiast opierać ofertę przede wszystkim na szybszej przesyłce.

Drugi scenariusz dotyczy polskiej firmy, która sama wykorzystuje Temu jako kanał sprzedaży. Rosnące znaczenie lokalnej podaży może zwiększać możliwości takich przedsiębiorstw, ale jednocześnie wymaga bardzo dokładnego liczenia rentowności. Cena widoczna klientowi nie pokazuje pełnego kosztu zamówienia. Do kalkulacji trzeba włączyć prowizje i opłaty platformowe, wydatki reklamowe, koszt magazynowania i kompletacji, dostawę, obsługę zwrotów oraz straty związane z przeceną zwróconych produktów.

Spadek zysku PDD o 12 proc. nie zapowiada więc automatycznie końca agresywnej polityki Temu. Grupa nadal generuje dziesiątki miliardów juanów kwartalnego zysku i może finansować ekspansję. Zmienia się natomiast ekonomika modelu, który pozwolił Temu tak szybko zdobywać klientów: bardzo tania oferta wysyłana bezpośrednio z Chin staje się w Europie droższa regulacyjnie, podczas gdy na rynku macierzystym PDD musi wydawać coraz więcej na obronę pozycji przed konkurentami.

Dla polskich sprzedawców najważniejszym wskaźnikiem nie będzie więc sam kurs akcji PDD ani kwartalne tempo wzrostu grupy. Znacznie więcej o przyszłej konkurencji powie udział ofert Temu wysyłanych z magazynów znajdujących się w UE, skala promocji finansowanych przez platformę oraz różnica między końcową ceną zakupu na Temu a ceną tego samego lub porównywalnego produktu u europejskiego sprzedawcy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

dwa + 10 =

Szukasz wiedzy o e-commerce?
Zapytaj o darmową analizę lub przeszukaj naszą bazę. 👇
Asystent ecommercenews.pl Jaki temat Cię interesuje?
×
Cześć! 👋 Jestem asystentem ecommercenews.pl.

Pomogę Ci znaleźć artykuły lub skontaktować się z ekspertami Setup.pl. O co chcesz zapytać?