Amazon uruchamia AWD w Europie. Nowa usługa magazynowa rusza 20 sierpnia

Podsumuj artykuł z AI
Podsumowanie wygenerowane automatycznie przez Gemini. Sprawdź pełną treść artykułu.

18.08.2026

Amazon rozszerza w Europie własną infrastrukturę logistyczną o Amazon Warehousing & Distribution, czyli AWD – usługę przeznaczoną do długoterminowego składowania większych partii towaru i automatycznego uzupełniania zapasów w centrach Fulfilment by Amazon. Europejski start programu został wyznaczony na 20 sierpnia 2026 r. i obejmie Niemcy, Francję, Włochy, Hiszpanię oraz Wielką Brytanię. Amazon wprowadza więc usługę jednocześnie na pięciu największych europejskich rynkach e-commerce.

AWD tworzy dodatkowy poziom pomiędzy zapasem należącym do sprzedawcy a centrami Fulfilment by Amazon, czyli FBA, z których Amazon kompletuje, pakuje i wysyła zamówienia do klientów. Sprzedawca może wysłać do infrastruktury Amazon większą partię produktu, niż potrzebuje bezpośrednio w FBA. Towar pozostaje w centrum dystrybucyjnym AWD, a Amazon przenosi jego część do magazynów realizujących zamówienia wtedy, gdy pojawia się zapotrzebowanie.

Dla sprzedawcy działającego na Amazon.de zmienia się w ten sposób logika planowania dostaw. Zamiast organizować regularne transporty z własnego magazynu w Polsce do wskazanych obiektów FBA, może dostarczyć większy zapas do AWD i pozostawić Amazon zarządzanie późniejszym uzupełnianiem stanów magazynowych. Mechanizm ma szczególne znaczenie przed okresami gwałtownego wzrostu sprzedaży, takimi jak Prime Day, Black Friday czy przedświąteczny szczyt zakupowy, kiedy brak dostępności produktu może w krótkim czasie pozbawić ofertę sprzedaży i osłabić jej dalszą widoczność.

Europejski model AWD ma jednak ważne ograniczenie geograficzne. Amazon podaje, że zapas przeznaczony dla rynków Unii Europejskiej będzie składowany w lokalizacjach AWD w Niemczech. Osobna infrastruktura w Wielkiej Brytanii obsłuży brytyjski Amazon. Sprzedawca nie wysyła więc towaru do pięciu niezależnych magazynów AWD odpowiadających poszczególnym sklepom krajowym. W części unijnej centralnym punktem magazynowania stają się Niemcy.

Ten szczegół ma duże znaczenie dla firmy z Polski. Fizyczne przemieszczenie własnego towaru do magazynu w innym państwie członkowskim może powodować obowiązki dotyczące rozliczenia podatku od wartości dodanej, czyli VAT. Sam Amazon uzależnia dostęp do unijnego AWD od posiadania rejestracji VAT w Niemczech, gdzie znajduje się infrastruktura magazynowa, oraz co najmniej w jednym dodatkowym kraju spośród Francji, Włoch, Polski i Hiszpanii. Dla AWD w Wielkiej Brytanii wymagana jest brytyjska rejestracja VAT.

AWD nie jest drugim FBA

Fulfilment by Amazon służy przede wszystkim do obsługi zapasu przeznaczonego do realizacji bieżących zamówień klientów. AWD ma pełnić rolę magazynu zapasowego ulokowanego wcześniej w łańcuchu dostaw. Podział wpływa na sposób liczenia kosztów i na decyzję, ile sztuk danego produktu opłaca się utrzymywać w każdym z dwóch systemów.

Amazon opisuje AWD jako długoterminowe magazynowanie dużych ilości towaru według stawki zależnej od zajętej objętości. Do kosztu samego składowania dochodzą opłaty związane z obsługą oraz transportem towaru z AWD do FBA. Sprzedawca nie powinien więc porównywać wyłącznie ceny metra sześciennego powierzchni magazynowej z ofertą operatora logistycznego. Pełny rachunek obejmuje przyjęcie towaru, magazynowanie, przemieszczenie zapasu, finansowanie zamrożonego kapitału oraz późniejsze koszty FBA.

Jak Amazon Warehousing & Distribution zmienia planowanie zapasów

Najbardziej odczuwalną zmianą jest możliwość oddzielenia zapasu handlowego od zapasu potrzebnego bezpośrednio do realizacji zamówień. Firma sprzedająca miesięcznie 2 tys. sztuk produktu na Amazon.de nie musi utrzymywać wszystkich kilku tysięcy sztuk w FBA. Większą partię może przesunąć do AWD, a do właściwego systemu realizacji zamówień trafiać będzie ilość wynikająca z bieżącego popytu.

Amazon deklaruje, że automatyczne uzupełnianie ogranicza konieczność ręcznego planowania dostaw i zmniejsza ryzyko wyczerpania zapasu w FBA. Mechanizm może być szczególnie atrakcyjny dla sprzedawców, których dostawy od producenta lub z Polski do Niemiec wymagają kilku dni organizacji, a sprzedaż charakteryzuje się gwałtownymi skokami.

Przykładem może być polski producent akcesoriów domowych osiągający większość przychodów zagranicznych na Amazon.de. Przed Black Friday firma zakłada sprzedaż 10 tys. sztuk jednego produktu, ale umieszczenie całej partii bezpośrednio w FBA może być nieefektywne lub utrudnione przez zarządzanie pojemnością sieci. Przy AWD sprzedawca może przesunąć większą partię wcześniej do infrastruktury Amazon, a następnie korzystać z automatycznych transferów do FBA.

Korzyść pojawia się przede wszystkim po stronie dostępności produktu. Jeżeli oferta intensywnie korzysta z Amazon Ads, czyli systemu reklamowego Amazon rozliczanego między innymi za kliknięcia, utrata zapasu w FBA może przerwać sprzedaż w momencie, gdy kampania reklamowa zdążyła już wygenerować popyt. Sprzedawca ponosi wtedy nie tylko koszt utraconych zamówień, lecz również koszt wcześniej zbudowanej pozycji oferty i ruchu reklamowego. Dodatkowy zapas znajdujący się już wewnątrz sieci Amazon skraca drogę między magazynem rezerwowym a miejscem realizacji zamówienia.

AWD nie rozwiązuje natomiast problemu nietrafionej prognozy popytu. Jeżeli sprzedawca prześle 20 tys. sztuk produktu, którego sprzedaż po kilku tygodniach spadnie do kilkuset sztuk miesięcznie, zapas nadal zajmuje powierzchnię i wiąże kapitał. Automatyczne uzupełnianie FBA poprawia przepływ towaru wewnątrz sieci logistycznej, ale nie przyspiesza sprzedaży produktu, na który nie ma wystarczającego popytu.

W modelu AWD większego znaczenia nabiera więc rotacja zapasu, czyli tempo, w jakim magazynowane sztuki zamieniają się w sprzedaż. Produkt o stabilnym popycie, przewidywalnej sezonowości i odpowiedniej marży może dobrze pasować do magazynowania większych partii. Artykuł o niskiej marży, dużych wymiarach albo niestabilnym popycie może generować koszty logistyczne niewspółmierne do korzyści z automatyzacji.

Amazon ogranicza również katalog produktów, które mogą trafić do AWD. W europejskiej wersji programu wyłączone są między innymi towary ponadgabarytowe, ciężkie i nieporęczne, produkty podatne na topnienie oraz materiały niebezpieczne. W części unijnej produkty muszą ponadto kwalifikować się do Pan-European FBA, czyli programu umożliwiającego Amazon rozmieszczanie zapasu w europejskiej sieci logistycznej w celu realizacji zamówień na kilku rynkach.

Polski sprzedawca zyskuje prostszy przepływ towaru, ale oddaje Amazon kolejną część logistyki

AWD może ograniczyć liczbę operacji wykonywanych poza Amazon. Firma korzystająca dotychczas z magazynu w Polsce mogła prognozować sprzedaż osobno dla Amazon.de, przygotowywać palety lub kartony zgodnie z wymaganiami FBA, tworzyć kolejne wysyłki i organizować transport przy każdym uzupełnieniu stanów. Po przeniesieniu bufora zapasu do AWD część tych operacji przejmuje Amazon.

Korzyść jest największa tam, gdzie koszt administracyjny częstych dostaw jest wysoki. Sprzedawca wysyłający kilkadziesiąt SKU, czyli odrębnych jednostek magazynowych identyfikujących konkretne warianty produktów, może ograniczyć liczbę decyzji dotyczących bieżącego przesuwania towaru. Zespół operacyjny nadal musi prognozować sprzedaż i kontrolować poziom zapasu, lecz nie musi reagować na każde zmniejszenie stanu FBA osobną wysyłką z Polski.

Druga strona tego modelu pojawia się przy sprzedaży wielokanałowej. Zapasy polskiej marki często obsługują jednocześnie Amazon, własny sklep internetowy, Allegro oraz inne marketplace. Towar pozostający w niezależnym magazynie może być kierowany do kanału, w którym w danym tygodniu pojawia się największe zapotrzebowanie. Przesunięcie większej części zapasu do infrastruktury AWD zmniejsza taką elastyczność, jeżeli możliwości wykorzystania tych produktów poza Amazon są ograniczone.

Różnica między Europą i Stanami Zjednoczonymi jest tutaj szczególnie istotna. W USA Amazon rozszerzył AWD o obsługę zapasu kierowanego również do zewnętrznych kanałów sprzedaży. Europejski start 20 sierpnia nie obejmuje takiej funkcji. Amazon nie podał także terminu jej uruchomienia w Europie ani harmonogramu rozszerzenia AWD poza pięć rynków startowych.

Dla firmy prowadzącej własny sklep na rynku niemieckim może powstać więc równoległy model logistyczny. Część zapasu zostaje umieszczona w AWD na potrzeby Amazon, a druga część pozostaje w Polsce lub w zewnętrznym centrum fulfillment obsługującym zamówienia ze sklepu oraz innych marketplace. Zwiększa to wymagania wobec systemu ERP, czyli oprogramowania integrującego między innymi stany magazynowe, sprzedaż, zamówienia i księgowość. Firma musi wiedzieć nie tylko, ile sztuk danego produktu posiada łącznie, ale również ile znajduje się w Polsce, ile w AWD, ile zostało przesuniętych do FBA i jaka ilość pozostaje rzeczywiście dostępna dla każdego kanału.

Marża musi uwzględniać cały przepływ produktu

AWD będzie atrakcyjne dla sprzedawców tylko wtedy, gdy koszt większej automatyzacji nie zje korzyści wynikającej z lepszej dostępności. Kalkulacja rentowności powinna zaczynać się przed wysłaniem pierwszego zapasu.

Jeżeli produkt sprzedaje się za 30 euro, a po koszcie zakupu, prowizji marketplace, FBA, reklamach, zwrotach i podatkach pozostaje kilka euro marży, każda dodatkowa opłata logistyczna ma znaczenie. Do kosztu magazynowania w AWD dochodzi przetwarzanie oraz transport zapasu do FBA. Przy szybkiej rotacji koszt przypadający na sztukę może pozostać niewielki. Przy wolnym produkcie miesięczne koszty magazynowania kumulują się, podczas gdy kapitał pozostaje zamrożony w niesprzedanym towarze.

Sprzedawca powinien porównać ten wariant z utrzymaniem zapasu w Polsce. Magazyn krajowy może być tańszy w przeliczeniu na paletę, ale każda kolejna dostawa do Niemiec generuje koszt przygotowania, transportu i pracy zespołu. Przy bardzo częstym uzupełnianiu FBA różnica w cenie samego magazynowania przestaje być jedynym parametrem.

Dochodzi również koszt braku towaru. Jeżeli bestseller generujący 300 zamówień dziennie pozostanie przez trzy dni bez dostępnego zapasu, firma traci możliwość realizacji około 900 sprzedaży przy założeniu niezmienionego popytu. Przy marży 5 euro na sztuce potencjalny utracony wynik wynosi 4,5 tys. euro jeszcze przed uwzględnieniem możliwego pogorszenia pozycji oferty po przerwie w sprzedaży. W takim przypadku kilka dodatkowych kosztów związanych z wcześniejszym ulokowaniem zapasu w sieci może być gospodarczo uzasadnionych.

Inaczej wygląda produkt generujący dziesięć zamówień miesięcznie. Umieszczenie kilkuset sztuk w AWD może stworzyć zapas wystarczający na lata. Wtedy koszt powierzchni i zamrożonego kapitału może przewyższyć wartość automatycznego uzupełniania FBA.

AWD zwiększa kontrolę Amazon nad łańcuchem dostaw sprzedawcy

Rozwój AWD wpisuje się w rozszerzanie roli Amazon poza sam marketplace. Platforma kontroluje już moment znalezienia produktu przez klienta, reklamę w systemie Amazon Ads, obsługę zamówienia przez FBA, dostawę do konsumenta oraz dużą część procesu zwrotów. AWD przesuwa udział Amazon o kolejny etap w górę łańcucha dostaw – do magazynowania zapasu jeszcze przed przekazaniem go do bieżącej realizacji zamówień.

Skala ma znaczenie. Według Ecommerce News Europe z Amazon w Europie korzysta ponad 100 tys. zewnętrznych sprzedawców, a sprzedaż podmiotów trzecich odpowiada za większość sprzedaży realizowanej w europejskich sklepach platformy. Dla tej grupy dostępność w FBA stanowi często jeden z podstawowych elementów modelu operacyjnego.

Firma może dzięki AWD ograniczyć liczbę własnych operacji logistycznych, ale jednocześnie uzależnia większą część przepływu zapasu od zasad, opłat i infrastruktury jednego operatora. Zmiana cennika, wymagań kwalifikacyjnych albo reguł dotyczących produktów może wtedy oddziaływać nie tylko na ostatni etap realizacji zamówienia, lecz również na magazyn rezerwowy przedsiębiorstwa.

Ryzyko jest większe w firmach, które niemal cały obrót zagraniczny realizują przez Amazon. Jeżeli 80–90 proc. sprzedaży konkretnego produktu pochodzi z Amazon.de, umieszczenie zapasu w AWD może być naturalnym przedłużeniem dotychczasowego modelu. Jeżeli Amazon odpowiada za 30 proc. sprzedaży, a pozostała część trafia do klientów z własnego sklepu, Zalando, Allegro lub innych kanałów, rozdzielenie zapasu pomiędzy kilka systemów magazynowych wymaga znacznie ostrożniejszego planowania.

Istotny jest również aspekt podatkowy. Europejski AWD dla rynków unijnych wykorzystuje lokalizacje w Niemczech, a Amazon wymaga niemieckiej rejestracji VAT oraz co najmniej jednej dodatkowej rejestracji we Francji, Włoszech, Polsce albo Hiszpanii. Polska firma, która dotychczas wysyłała wszystkie zamówienia wyłącznie z Polski i nie magazynowała towaru za granicą, nie powinna traktować AWD jako wyłącznie technicznego ustawienia w Seller Central. Przed zmianą modelu przepływu towaru trzeba przeanalizować miejsce magazynowania, przemieszczenia własnych produktów między państwami oraz związane z nimi obowiązki ewidencyjne i podatkowe.

Co powinien zrobić sprzedawca z Polski przed uruchomieniem AWD w Europie

Przygotowanie do AWD powinno zacząć się od sprawdzenia kwalifikacji konta i produktów. Amazon wymaga prawidłowo prowadzonego, zunifikowanego europejskiego konta Seller Central oraz korzystania z FBA. Dla unijnego AWD produkty muszą być objęte Pan-European FBA, a sprzedawca musi posiadać wymagane rejestracje VAT. Nie jest przewidziany osobny proces zgłoszeniowy do programu – kwalifikacja ma być widoczna podczas tworzenia przesyłki do AWD.

Następny etap powinien obejmować analizę SKU. Do pierwszego wdrożenia najlepiej nadają się produkty ze stabilnym popytem, wystarczającą marżą i historią sprzedaży pozwalającą prognozować rotację. Firma nie musi przenosić całego asortymentu. Rozsądniejszy może być pilotaż obejmujący kilkanaście bestsellerów, dla których brak zapasu w FBA regularnie powoduje utratę sprzedaży albo wymusza kosztowne dostawy ekspresowe z Polski.

Przykładowy sprzedawca z Poznania wysyłający wyposażenie kuchenne na Amazon.de może pozostawić towary wolno rotujące w swoim polskim magazynie, a do AWD przesunąć cztery najlepiej sprzedające się produkty odpowiadające za połowę niemieckiego obrotu. Po dwóch lub trzech cyklach uzupełniania powinien porównać koszt jednej sprzedanej sztuki z dotychczasowym modelem dostaw do FBA. W kalkulacji muszą znaleźć się magazynowanie, obsługa AWD, transport do FBA, wcześniejszy transport z Polski, koszty FBA oraz koszt kapitału utrzymywanego w zapasie.

Drugi scenariusz dotyczy marki sprzedającej równolegle przez Amazon.de i własny niemiecki sklep. Przeniesienie całego zapasu do AWD byłoby ryzykowne, ponieważ europejska wersja usługi nie została na starcie wyposażona w amerykańską możliwość zaopatrywania zewnętrznych kanałów sprzedaży. Firma może więc potrzebować dwóch buforów: jednego w AWD dla Amazon oraz drugiego w Polsce lub u niezależnego operatora fulfillment dla własnego e-commerce.

Systemy ERP i integracje magazynowe wymagają w takim układzie aktualizacji. Zakupowiec nie może opierać prognozy na samym stanie FBA, ponieważ część zapasu pozostaje w AWD. Z kolei zespół odpowiedzialny za własny sklep nie powinien traktować całego zapasu należącego do firmy jako dostępnego do sprzedaży poza Amazon. Rozbieżność między zapasem księgowym, fizycznym i dostępnym dla konkretnego kanału łatwo prowadzi do nadmiernej sprzedaży, anulowania zamówień albo niepotrzebnego domawiania towaru.

Przed 20 sierpnia warto również określić wewnętrzny limit zapasu, który może zostać przesunięty do AWD. Sam fakt, że Amazon pozwala magazynować większą ilość towaru poza typowymi ograniczeniami pojemności FBA, nie powinien prowadzić do budowania niekontrolowanego zapasu. Dla każdej grupy produktów można ustalić docelową liczbę tygodni sprzedaży przechowywaną w AWD oraz punkt, po którego przekroczeniu kolejne dostawy zostaną zatrzymane.

AWD może być szczególnie użyteczne dla polskich firm, które mają już rozwiniętą sprzedaż na Amazon.de, korzystają z Pan-European FBA i regularnie wysyłają większe wolumeny do Niemiec. W takim modelu Amazon przejmuje część pracy wykonywanej dziś przez magazyn sprzedawcy, spedytora i zespół planujący uzupełnienia.

Mniejszą przewagę uzyskają firmy z niewielką skalą sprzedaży, szerokim asortymentem o niskiej rotacji albo silnym modelem wielokanałowym. Tam niezależny magazyn nadal daje możliwość szybkiego skierowania tego samego zapasu do Amazon, własnego sklepu lub innego marketplace.

Europejski start AWD 20 sierpnia 2026 r. rozszerza więc zakres decyzji, które sprzedawca może przekazać Amazon. Wcześniej platforma mogła przejąć realizację zamówienia przez FBA. Teraz może również przechowywać zapas hurtowy i samodzielnie zasilać nim własną sieć fulfillment. Dla polskiej firmy najważniejsze pytanie nie dotyczy samej wygody korzystania z nowej usługi, lecz kosztu całego łańcucha przypadającego na sprzedaną sztukę oraz udziału zapasu, który przedsiębiorstwo jest gotowe ulokować wewnątrz ekosystemu jednego marketplace.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

siedemnaście + dziewięć =

Szukasz wiedzy o e-commerce?
Zapytaj o darmową analizę lub przeszukaj naszą bazę. 👇
Asystent ecommercenews.pl Jaki temat Cię interesuje?
×
Cześć! 👋 Jestem asystentem ecommercenews.pl.

Pomogę Ci znaleźć artykuły lub skontaktować się z ekspertami Setup.pl. O co chcesz zapytać?