Odpady opakowaniowe w UE rosną szybciej niż recykling. Polska w czołówce przetwarzania plastiku, a sprzedawców czekają nowe obowiązki

Podsumuj artykuł z AI
▼
Podsumowanie wygenerowane automatycznie przez Gemini. Sprawdź pełną treść artykułu.

26 października 2026

Statystyczny mieszkaniec Unii Europejskiej wytworzył w 2024 r. 181 kg odpadów opakowaniowych, o 3,2 kg więcej niż rok wcześniej i o 19,6 kg więcej niż w 2014 r. Takie dane opublikował 22 października Eurostat, urząd statystyczny Unii Europejskiej. W całej wspólnocie powstało łącznie 81,5 mln ton zużytych kartonów, folii, butelek, puszek i palet. Dla handlu internetowego te liczby mają bezpośrednie przełożenie na koszty, ponieważ od sierpnia 2026 r. obowiązuje nowe unijne rozporządzenie opakowaniowe, które wiąże wymogi wobec materiałów, opłaty i obowiązki rejestracyjne właśnie z ilością i rodzajem opakowań wprowadzanych na rynek.

Eurostat: 181 kg odpadów opakowaniowych na mieszkańca UE w 2024 roku

Największą część unijnych odpadów opakowaniowych stanowią papier i tektura, czyli 40,8 proc. całej masy. Tworzywa sztuczne odpowiadają za 19,9 proc., szkło za 18,1 proc., drewno za 16,2 proc., a metale za 4,8 proc. Sklep internetowy dokłada się do każdej z tych kategorii: karton wysyłkowy trafia do frakcji papierowej, folia stretch, poduszki powietrzne i woreczki strunowe do plastiku, a palety używane w magazynie i przy dostawach od producenta do drewna. Struktura materiałowa ma znaczenie finansowe, bo w systemach zbiórki opakowań, z którymi sprzedawca podpisuje umowy w kolejnych krajach, stawka zależy od masy i rodzaju materiału, a tworzywa sztuczne należą zwykle do droższych pozycji w cenniku.

Tworzywa sztuczne: 35,9 kg odpadów i 42,4 proc. recyklingu

Na jednego mieszkańca UE przypadało w 2024 r. 35,9 kg odpadów z opakowań plastikowych, z czego 15,3 kg poddano recyklingowi. Obie wartości wzrosły rok do roku o 0,6 kg, a poziom recyklingu podniósł się z 41,6 proc. w 2023 r. do 42,4 proc. Mniej optymistycznie wygląda porównanie z 2014 r.: ilość plastikowych odpadów opakowaniowych zwiększyła się od tego czasu o 6,1 kg na osobę, a ilość przetworzonych tylko o 3,4 kg. Każdy mieszkaniec Unii wytwarza więc dziś o 2,7 kg więcej plastiku, który nie wraca do obiegu, niż dekadę temu. Ta luka tłumaczy, dlaczego unijny ustawodawca przestał polegać wyłącznie na celach recyklingu i zaczął regulować same opakowania: ich wielkość, skład i możliwość przetworzenia.

Polska w czołówce, ale różnice w UE sięgają niemal 50 punktów procentowych

Najwyższy poziom recyklingu opakowań z tworzyw sztucznych odnotowała Łotwa, która przetworzyła 71,0 proc. takich odpadów. Za nią znalazły się Belgia z wynikiem 58,2 proc., Polska z 56,0 proc. i Czechy z 53,7 proc. Na drugim końcu zestawienia są Dania z 22,5 proc., Finlandia z 26,9 proc. i Francja z 27,4 proc. Różnica między Łotwą a Danią wynosi 48,5 punktu procentowego, co pokazuje, jak bardzo różnią się krajowe systemy zbiórki, sortowania i przetwarzania odpadów.

Dobry wynik Polski dotyczy jednak odpadów, które powstają w Polsce. Polskiego sprzedawcy wysyłającego paczki za granicę nie zwalnia on z żadnych obowiązków w kraju odbiorcy. Karton z folią, który trafia do klienta w Lyonie, staje się odpadem we Francji i tam jest zbierany, sortowany oraz finansowany z opłat w ramach rozszerzonej odpowiedzialności producenta, czyli systemu, w którym firma wprowadzająca opakowanie na rynek płaci za jego późniejsze zagospodarowanie. Sklep internetowy z Wrocławia, który sprzedaje w pięciu krajach, rozlicza się więc z pięcioma różnymi systemami, z różnymi stawkami i różnym poziomem kontroli.

Rozporządzenie PPWR: nowe obowiązki dla opakowań w handlu internetowym

Głównym narzędziem, którym Unia chce odwrócić trend widoczny w danych Eurostatu, jest rozporządzenie (UE) 2025/40 w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych, określane skrótem PPWR. Jako rozporządzenie obowiązuje bezpośrednio we wszystkich państwach członkowskich, bez potrzeby przenoszenia do ustaw krajowych. Weszło w życie 11 lutego 2025 r., a stosuje się je od 12 sierpnia 2026 r.. Przepisy obejmują także opakowania e-commerce i zakładają zmniejszenie ilości odpadów opakowaniowych na mieszkańca o 5 proc. do 2030 r., o 10 proc. do 2035 r. i o 15 proc. do 2040 r.

Dla sprzedawców najbardziej odczuwalne będą wymogi dotyczące samych opakowań. Od 2030 r. opakowania z tworzyw sztucznych muszą zawierać minimalny udział recyklatu, czyli surowca odzyskanego z przetworzonych odpadów: 30 proc. w opakowaniach z PET mających kontakt z żywnością, 10 proc. w pozostałych opakowaniach do żywności, 30 proc. w jednorazowych butelkach na napoje i 35 proc. w pozostałych opakowaniach plastikowych. Od tego samego roku na rynek będą mogły trafiać tylko opakowania nadające się do recyklingu, a te, które osiągną w ocenie mniej niż 70 proc., zostaną wyłączone z obrotu. Od 12 sierpnia 2028 r. zacznie obowiązywać zharmonizowane oznakowanie, które ma informować konsumenta, do której frakcji wyrzucić opakowanie.

Pusta przestrzeń w paczce, rejestracja i pełnomocnik

Od 1 stycznia 2030 r. pusta przestrzeń w opakowaniach zbiorczych, transportowych i e-commerce nie będzie mogła przekraczać 50 proc. Para słuchawek dousznych wysłana w kartonie na buty, dopełnionym papierem i poduszkami powietrznymi, przestanie spełniać wymogi. Sprzedawca, który dziś pakuje cały asortyment w trzy rozmiary pudełek, będzie potrzebował szerszej palety kartonów albo maszyn docinających opakowanie do wymiaru produktu.

Obowiązki rejestracyjne działają już dziś. W Niemczech od 1 lipca 2022 r. każdy, kto po raz pierwszy wprowadza tam zapakowany towar, musi być zarejestrowany w LUCID, publicznym rejestrze opakowań prowadzonym przez centralny urząd ds. rejestru opakowań. Według Federalnego Urzędu Środowiska firmy bez rejestracji mają zakaz sprzedaży, a platformy marketplace mogą udostępniać oferty wyłącznie sprzedawcom zarejestrowanym w LUCID i uczestniczącym w systemie zbiórki opakowań. Taki sam obowiązek dotyczy operatorów fulfillment, czyli firm przechowujących, kompletujących i wysyłających towar w imieniu sprzedawcy. PPWR przenosi ten model na poziom unijny: art. 44 wprowadza rejestrację producenta w każdym państwie, w którym udostępnia on opakowania, a art. 45 ust. 3 nakłada od 12 sierpnia 2026 r. obowiązek wyznaczenia pisemnie upoważnionego pełnomocnika ds. rozszerzonej odpowiedzialności producenta w każdym kraju UE, w którym firma nie ma siedziby.

Ten ostatni wymóg wywołał w branży największy sprzeciw. Komisja Europejska zaproponowała w grudniu 2025 r. jego zawieszenie do 2035 r. Parlament Europejski przyjął 20 października 2026 r. węższe stanowisko, stosunkiem głosów 616 do 9 przy 39 wstrzymujących się: zwolnienie miałoby objąć tylko mikro- i małe firmy z siedzibą w UE, zatrudniające mniej niż 50 osób i mające obrót lub sumę bilansową poniżej 10 mln euro. Rada UE, która reprezentuje rządy państw członkowskich, w czerwcu pominęła tę kwestię w swoim stanowisku, powołując się na silne zastrzeżenia większości krajów. Zmiana nie jest więc obowiązującym prawem, a do czasu ewentualnego porozumienia obu instytucji wymóg pełnomocnika pozostaje w mocy.

Co powinien zrobić sprzedawca z Polski wysyłający paczki do UE

Weźmy sklep internetowy z Poznania sprzedający akcesoria kuchenne, który wysyła około 2 tys. paczek miesięcznie do Niemiec i kilkaset do Francji. Bez rejestracji w LUCID i umowy z niemieckim systemem zbiórki jego oferty mogą zostać zablokowane na Amazon czy na Kaufland, bo platforma ma obowiązek sprawdzić numer rejestrowy. We Francji obowiązuje odrębny system opłat za opakowania, a od sierpnia 2026 r. sklep bez francuskiej siedziby potrzebuje tam także pełnomocnika, którego usługa jest dodatkowym, stałym kosztem. Przy niskiej wartości koszyka koszt obsługi zgodności w mniejszym rynku potrafi pochłonąć znaczną część marży z tamtejszej sprzedaży, więc część firm przeliczy, czy opłaca im się sprzedawać w każdym kraju bezpośrednio.

Drugi scenariusz to sprzedawca na Amazon korzystający z programu Pan-European FBA, w którym Amazon rozmieszcza zapasy w magazynach w kilku krajach i wysyła je klientom z najbliższego centrum. Paczki trafiają wtedy do klientów z magazynów w różnych państwach, a liczba krajów, w których sprzedawca musi sprawdzić obowiązki rejestracyjne, zgłaszać masy opakowań i ewentualnie wyznaczyć pełnomocnika, rośnie razem z zasięgiem programu.

Pracę nad dostosowaniem najlepiej zacząć od inwentaryzacji opakowań: ile kilogramów kartonu, folii, papieru i wypełniaczy trafia rocznie do każdego kraju. Bez tych danych, najlepiej zapisanych w systemie ERP, czyli oprogramowaniu do zarządzania zamówieniami, magazynem i finansami, nie da się ani poprawnie zgłosić mas do systemów zbiórki, ani policzyć oszczędności z mniejszych kartonów. Kolejnym krokiem jest przegląd rozmiarów pudełek pod kątem limitu pustej przestrzeni, rezygnacja z folii i plastikowych wypełniaczy tam, gdzie wystarczy papier, oraz rozmowa z producentem opakowań o udziale recyklatu i ocenie recyklowalności, zanim wymogi z 2030 r. podniosą ceny materiałów z odzyskiem. Sklepy pracujące z zewnętrznym operatorem fulfillment powinny ustalić w umowie, kto zgłasza masy opakowań, kto odpowiada za ich dobór i jak rozliczany jest materiał używany przy zwrotach, które w e-commerce oznaczają drugi obieg tego samego kartonu. Mniejsze i lżejsze paczki obniżają jednocześnie opłaty opakowaniowe i koszt wysyłki, bo przewoźnicy liczą cenę według wagi gabarytowej, a ta zależy od wymiarów kartonu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

14 − trzy =

Szukasz wiedzy o e-commerce?
Zapytaj o darmową analizę lub przeszukaj naszą bazę. 👇
Asystent ecommercenews.pl Jaki temat Cię interesuje?
×
Cześć! 👋 Jestem asystentem ecommercenews.pl.

Pomogę Ci znaleźć artykuły lub skontaktować się z ekspertami Setup.pl. O co chcesz zapytać?