PPWR: Komisja Europejska zbiera uwagi przedsiębiorców. Polski e-commerce powinien również zabrać głos [WZÓR STANOWISKA]
14.08.2026
Komisja Europejska prowadzi konsultacje dotyczące zasad funkcjonowania krajowych rejestrów producentów w ramach PPWR. Dla polskich sprzedawców cross-border to dobra okazja, żeby zwrócić uwagę na praktyczne problemy nowych obowiązków, zwłaszcza koszty i biurokrację związaną z EPR w wielu państwach UE.
Od 12 sierpnia 2026 r. stosowane są zasadnicze przepisy PPWR. Jednym z najbardziej kontrowersyjnych elementów pozostaje obowiązek ustanawiania przedstawiciela ds. rozszerzonej odpowiedzialności producenta przy sprzedaży do innych państw członkowskich w każdym państwie, do którego sprzedajemy.
Dla dużych firm taki koszt może być relatywnie niewielki. Dla małego sklepu, który realizuje w danym kraju kilkanaście lub kilkadziesiąt zamówień rocznie, stałe koszty rejestracji, obsługi EPR i przedstawiciela mogą sprawić, że sprzedaż na danym rynku po prostu przestanie się opłacać.
Problem dostrzega również sama Komisja Europejska, która zaproponowała złagodzenie części obowiązków dotyczących przedstawicieli EPR. Pisaliśmy o tym szerzej na ecommercenews.pl: PPWR obowiązuje, a Komisja Europejska sama domaga się złagodzenia jednego z najbardziej spornych obowiązków
Komisja zbiera uwagi
Trwają konsultacje dotyczące krajowych rejestrów producentów:
Przejdź do konsultacji Komisji Europejskiej
To ważny temat także dla polskich firm sprzedających cross-border na Amazon, Kaufland, eBay czy przez własne sklepy internetowe.
W praktyce warto postulować przede wszystkim uproszczenie całego systemu, większą proporcjonalność obowiązków dla małych firm oraz stworzenie rozwiązania typu EPR One-Stop-Shop, które pozwoliłoby obsługiwać wiele państw przez jeden system.


Wzór stanowiska do Komisji Europejskiej
Szanowni Państwo,
prowadzę sprzedaż internetową z Polski do klientów w innych państwach Unii Europejskiej i chciałbym zwrócić uwagę na praktyczne problemy związane z wdrażaniem obowiązków EPR wynikających z PPWR.
Popieram cele środowiskowe rozporządzenia i zasadę odpowiedzialności producenta za wprowadzane opakowania. Obecny system może jednak prowadzić do sytuacji, w której koszty administracyjne są niewspółmierne do rzeczywistej skali sprzedaży.
W przypadku sprzedaży cross-border przedsiębiorca może być zobowiązany do rejestracji i realizacji obowiązków osobno w wielu państwach członkowskich. Szczególnie problematyczny jest obowiązek ustanawiania lokalnego przedstawiciela EPR.
Dla małych i średnich firm oznacza to stałe koszty w każdym kraju, niezależnie od tego, czy realizujemy tam kilkanaście, kilkaset czy kilka tysięcy zamówień rocznie.
W praktyce może to zniechęcać przedsiębiorców do sprzedaży na mniejszych rynkach i ograniczać handel wewnątrz Unii Europejskiej.
Dlatego proszę o rozważenie:
- stworzenia jednego europejskiego systemu EPR One-Stop-Shop,
- ujednolicenia rejestracji i raportowania we wszystkich państwach UE,
- ograniczenia obowiązku ustanawiania lokalnych przedstawicieli EPR dla firm z siedzibą w UE,
- wprowadzenia realnych uproszczeń lub progów de minimis dla małych przedsiębiorców i niewielkiej sprzedaży cross-border.
Obowiązki środowiskowe powinny być proporcjonalne do rzeczywistej skali działalności. Nie powinny powodować sytuacji, w której koszt formalnej obsługi jednego rynku jest wyższy niż zysk ze sprzedaży w tym kraju.
Uważam, że bardziej scentralizowany i jednolity system pozwoliłby realizować cele PPWR bez tworzenia dodatkowych barier dla małych i średnich przedsiębiorstw korzystających z jednolitego rynku UE.
Z poważaniem
[Imię i nazwisko]
[Nazwa firmy]
Gdzie wysłać stanowisko?
Uwagi można przekazać bezpośrednio przez portal Komisji Europejskiej.
Warto dostosować wzór do własnej sytuacji i podać konkretny przykład, np. liczbę krajów, do których firma sprzedaje, skalę sprzedaży lub szacowane koszty obsługi obowiązków EPR. Taki argument będzie dla Komisji znacznie bardziej wartościowy niż ogólny sprzeciw wobec nowych regulacji.


