Jak prawidłowo oznaczać obrazy AI w ofertach na Amazon od 2 sierpnia 2026 r.
5.07.2026
Od 2 sierpnia 2026 r. obowiązują unijne przepisy dotyczące przejrzystości treści generowanych przez sztuczną inteligencję. Mowa o 2 sierpnia, a nie o 2 lipca. Trzy dni po wejściu nowych zasad Amazon nadal jest pełen fotorealistycznych wizualizacji, modeli AI i scen produktowych, przy których klient nie widzi żadnego oznaczenia. Nie świadczy to o wycofaniu regulacji ani o tym, że platforma zrezygnowała z jej egzekwowania.
Amazon nie przeprowadził masowego czyszczenia katalogu w nocy z 1 na 2 sierpnia. Część materiałów została opublikowana wcześniej i nie podlega obowiązkowi oznaczenia wstecz. Część nie zawiera ludzi, więc nie jest objęta nowym, konkretnym wymogiem Amazon dotyczącym syntetycznych postaci. W innych przypadkach sprzedawcy nie dodali wymaganych metadanych, a platforma nie wyświetliła jeszcze informacji dla klienta. W pierwszych dniach funkcjonowania zasad nie powstał więc uporządkowany katalog, w którym każda grafika AI ma widoczną etykietę.
Nowy system nie działa również na zasadzie dużego napisu automatycznie nakładanego na każde zdjęcie stworzone w Midjourney, ChatGPT, Adobe Firefly lub innym generatorze. Amazon koncentruje się obecnie na fotorealistycznych osobach wygenerowanych przez AI. Sprzedawca ma oznaczyć odpowiedni plik w metadanych albo wybrać właściwe pole podczas przesyłania materiału do A+ Content Manager. Amazon może następnie dodać informację widoczną dla kupującego. Oficjalny komunikat platformy został opublikowany 22 lipca 2026 r. i dotyczy wszystkich sklepów Amazon na świecie, a nie wyłącznie sprzedaży w Unii Europejskiej.
Unijny art. 50 aktu w sprawie sztucznej inteligencji i nowe wymaganie Amazon nie są tym samym obowiązkiem. Przepisy Unii Europejskiej obejmują określone treści syntetyczne mogące uchodzić za autentyczne, natomiast wdrożenie Amazon zostało zbudowane przede wszystkim wokół fotorealistycznych ludzi stworzonych przez AI. Sprzedawca powinien stosować oba zestawy zasad równolegle: regulamin marketplace oraz prawo obowiązujące na rynku, na którym reklama i oferta docierają do klienta. Unijne obowiązki przejrzystości z art. 50 stosuje się od 2 sierpnia 2026 r.
Najważniejsze zasady w skrócie
Nie każda grafika wykonana z pomocą AI wymaga oznaczenia. Nowy wymóg Amazon obejmuje przede wszystkim zdjęcia i filmy zawierające fotorealistyczne osoby stworzone w całości przez sztuczną inteligencję. Jeżeli grafika przedstawia sam produkt, wnętrze, opakowanie lub ilustrację bez ludzi, obowiązek dodania znacznika contains-synthetic-performer nie ma zastosowania. W A+ Content Manager można jednak oznaczyć również materiał jako ogólnie wygenerowany przez AI.
Usunięcie tła, korekta kolorów, retusz i zwiększenie rozdzielczości zwykle nie wymagają etykiety. Amazon nie wymaga oznaczenia, gdy zdjęcie przedstawia wyłącznie prawdziwe osoby, nawet jeżeli materiał został poprawiony narzędziami AI. Podobnie wygląda standardowa obróbka rzeczywistego produktu, o ile nie zmienia jego cech, koloru, rozmiaru, wyposażenia ani sposobu działania. Unijne wytyczne wyłączają standardowe działania edycyjne, w których AI pełni funkcję pomocniczą.
Na Amazon informacja nie musi być ręcznie wpisywana w obraz. W przypadku fotorealistycznych ludzi AI sprzedawca dodaje specjalne metadane do pliku albo zaznacza właściwe pole w A+ Content Manager. Amazon wykorzystuje te dane do wyświetlenia informacji klientowi tam, gdzie ma to zastosowanie. Ręczny napis na zdjęciu głównym może naruszyć zasady platformy, ponieważ Amazon zabrania umieszczania na nim dodatkowych tekstów, logotypów, znaków wodnych i elementów graficznych.
Zdjęcie główne najlepiej oprzeć na rzeczywistej fotografii produktu. Najbezpieczniejszy układ oferty to prawdziwy produkt na białym tle jako pierwsze zdjęcie oraz wizualizacje lifestyle’owe w dalszej części galerii. Amazon dopuszcza zdjęcia lifestyle’owe jako główne tylko w ograniczonej liczbie kategorii, ale nawet wtedy materiał musi dokładnie przedstawiać oferowany towar i spełniać wymagania właściwe dla kategorii.
Starych obrazów nie trzeba automatycznie poprawiać. Treści wygenerowane i udostępnione przed 2 sierpnia 2026 r. nie podlegają obowiązkowi oznaczenia wstecz. Amazon zaleca aktualizację starszych materiałów zawierających osoby AI, lecz wymaga właściwego oznaczenia plików dodawanych obecnie. Ponowne przesyłanie starego zdjęcia bez metadanych tworzy więc ryzyko odrzucenia materiału lub późniejszej interwencji platformy.
Jak Amazon naprawdę oznacza zdjęcia AI w ofertach i treściach A+
Obowiązkowy znacznik dotyczy fotorealistycznych osób AI
Amazon wymaga dodania słowa kluczowego contains-synthetic-performer do pola dc:subject w metadanych XMP obrazu lub filmu. XMP jest standardem zapisywania informacji wewnątrz pliku, a IPTC to zestaw reguł używany między innymi przez redakcje, agencje fotograficzne i systemy zarządzania mediami. Metadane nie są zwykłym opisem widocznym pod zdjęciem. Podróżują razem z plikiem i mogą zostać odczytane przez system Amazon podczas przesyłania materiału.
Znacznik trzeba dodać, gdy obraz lub film przedstawia fotorealistyczną osobę wygenerowaną w całości przez AI. Może to być model noszący kurtkę, kobieta trzymająca kosmetyk, dziecko siedzące na dywanie albo osoba korzystająca z urządzenia kuchennego. Nie ma znaczenia, czy postać pokazano od stóp do głów, czy widoczne są wyłącznie twarz, dłonie lub fragment sylwetki. Liczy się obecność syntetycznego człowieka, którego klient może odebrać jako prawdziwego uczestnika sesji reklamowej.
Amazon nie wymaga tego znacznika, gdy obraz przedstawia wyłącznie prawdziwych ludzi, nawet jeżeli ich zdjęcia zostały poprawione z użyciem AI. Poza zakresem pozostają również postacie niefotorealistyczne, bohaterowie filmów, seriali i gier, a także obrazy bez ludzi. Tak zbudowana polityka jest znacznie węższa niż potoczne hasło „obowiązek oznaczania wszystkich zdjęć AI”.
Na komputerze Apple znacznik można dodać w aplikacji Podgląd. Po otwarciu inspektora należy przejść do zakładki słów kluczowych i wpisać contains-synthetic-performer. W systemie Windows Amazon zaleca otwarcie właściwości pliku, przejście do zakładki szczegółów i wpisanie znacznika w polu tagów. Nie należy używać pola opisanego jako temat, ponieważ zapisuje ono informację w innym miejscu pliku. Przy większych katalogach wygodniejsze jest automatyczne dodawanie metadanych przez system zarządzania materiałami albo narzędzie ExifTool.
W A+ Content Manager sprzedawca wybiera odpowiednie pole
A+ Content to rozszerzona część karty produktu dostępna dla uprawnionych marek, zawierająca moduły z grafikami, tabelami, tekstem i materiałami wideo. Podczas przesyłania obrazu do biblioteki zasobów A+ Content Manager Amazon udostępnia pola „AI-generated” oraz „AI-generated people”. Pierwsze służy do ogólnego wskazania obrazu wygenerowanego przez AI, drugie do materiału zawierającego ludzi stworzonych przez sztuczną inteligencję. Po wybraniu odpowiedniej opcji Amazon zapisuje potrzebne metadane za sprzedawcę.
Jeżeli plik zawiera już metadane wskazujące na użycie AI, sprzedawca powinien sprawdzić, czy panel prawidłowo rozpoznał materiał i czy właściwe pole zostało zaznaczone. Sam fakt, że generator obrazu zapisał nazwę narzędzia lub ogólną informację o pochodzeniu pliku, nie zastępuje wymaganego znacznika dla syntetycznej osoby. Amazon wskazuje konkretną wartość i konkretne pole XMP.
Przy zwykłych zdjęciach galerii, przesyłanych poza A+ Content Manager, sprzedawca powinien przygotować metadane przed rozpoczęciem wysyłania pliku. Dotyczy to także materiałów dodawanych za pośrednictwem integratora, agencji marketplace lub systemu PIM, czyli platformy do zarządzania informacjami produktowymi. Integracja, która kompresuje plik i usuwa metadane, może przy okazji skasować wymagany znacznik. Kontrola powinna obejmować nie tylko plik źródłowy na komputerze grafika, ale również wersję faktycznie przesłaną na Amazon.
Po otrzymaniu prawidłowych danych Amazon może dodać informację, że obraz zawiera osoby wygenerowane przez AI. Platforma używa w dokumentacji sformułowania „where applicable”, czyli „tam, gdzie ma to zastosowanie”. Sprzedawca nie powinien zakładać, że etykieta natychmiast pojawi się w każdym miejscu, języku, module i formacie reklamy. Brak widocznego oznaczenia tuż po publikacji nie zwalnia z obowiązku prawidłowego opisania pliku.
Dlaczego nadal widać tak dużo nieoznaczonych obrazów
Pierwszy powód stanowią starsze oferty. Komisja Europejska potwierdziła, że treści wygenerowane i już udostępnione przed 2 sierpnia 2026 r. nie wymagają oznaczenia wstecz. Amazon również nie ogłosił automatycznego usunięcia całego katalogu zawierającego wcześniejsze obrazy AI. Starsze materiały mogą więc nadal działać bez nowego wskaźnika.
Drugi powód wynika z wąskiego zakresu polityki Amazon. Wygenerowane wnętrze, sztuczna roślina, nieistniejący krajobraz albo fotorealistyczna scena bez człowieka nie wymagają znacznika contains-synthetic-performer. Taki obraz może wyglądać na całkowicie syntetyczny, a mimo to nie podlegać nowemu wymogowi dotyczącym ludzi AI. W A+ Content można wskazać ogólne pochodzenie obrazu, lecz oficjalny komunikat o obowiązkowym tagowaniu koncentruje się na fotorealistycznych postaciach.
Trzeci powód to tempo wdrożenia. Amazon obsługuje miliony ofert, wiele sposobów przesyłania plików i liczne wersje krajowe. Nowe pole w panelu nie prowadzi automatycznie do natychmiastowego sprawdzenia wszystkich dotychczasowych materiałów. Sprzedawcy zaczynają dopiero aktualizować procedury, agencje zmieniają szablony, a integratorzy muszą zachować metadane podczas eksportu i kompresji.
Czwarty powód jest bardziej prozaiczny: część sprzedawców nie wykonuje jeszcze obowiązku. Sam brak reakcji Amazon przez pierwsze dni nie tworzy bezpiecznego precedensu. Platforma może usunąć niezgodny materiał, a przy powtarzających się naruszeniach podjąć działania wobec konta. Moderator Amazon potwierdził również, że wymaganie obejmuje wszystkie media, a nie wyłącznie A+ Content.
Kiedy grafika wymaga oznaczenia, a kiedy jest zwykłą obróbką
Model AI w ubraniu wymaga tagu
Polska marka odzieżowa fotografuje kurtkę na manekinie, a następnie generuje atrakcyjną modelkę spacerującą po Berlinie. Postać nie istnieje, wygląda fotorealistycznie i prezentuje rzeczywisty produkt. Plik wymaga znacznika dotyczącego syntetycznej osoby. W A+ Content sprzedawca powinien wybrać pole „AI-generated people”, a przy zwykłym zdjęciu galerii dodać contains-synthetic-performer do metadanych przed przesłaniem.
Samo oznaczenie nie rozwiązuje kwestii zgodności produktu. AI może zmienić długość kurtki, układ szwów, kolor zamka albo sposób, w jaki materiał układa się na sylwetce. Klient kupujący wariant widoczny na modelce oczekuje takiego samego kroju po otwarciu paczki. Rozbieżność zwiększa liczbę zwrotów, pogarsza ocenę oferty i obciąża marżę kosztami transportu, kontroli zwróconego towaru oraz ponownego przygotowania produktu do sprzedaży.
Przyjęcie zasady „zdjęcie główne zawsze z prawdziwej sesji” ogranicza część ryzyka. Fotorealistyczny model AI może znaleźć się w galerii jako prezentacja zastosowania, ale nie powinien zastępować dokładnego zdjęcia produktu. Amazon wymaga, aby główny obraz przedstawiał faktycznie sprzedawany towar, najczęściej na czystym białym tle, bez dodatkowych tekstów, logotypów i znaków wodnych. Produkt powinien zajmować około 85 proc. kadru.
Prawdziwy produkt na wygenerowanym tle zwykle nie wymaga tagu Amazon
Polski producent stolików fotografuje rzeczywisty mebel, usuwa tło i umieszcza produkt w salonie wygenerowanym przez AI. W scenie nie ma człowieka. Nowe wymaganie Amazon dotyczące syntetycznych wykonawców nie ma tu zastosowania. Sprzedawca może wykorzystać taką grafikę w galerii, jeżeli stolik zachowuje prawdziwe proporcje, kolor, strukturę powierzchni i wyposażenie.
Ryzyko zaczyna się tam, gdzie generator poprawia sam produkt. Powiększenie blatu, usunięcie widocznych mocowań, wygładzenie naturalnych sęków albo dodanie szuflady tworzy obraz innego towaru niż ten, który trafia do klienta. Brak człowieka zwalnia z konkretnego znacznika Amazon, ale nie pozwala prezentować nieistniejących cech produktu. Regulamin platformy nadal wymaga dokładnego odwzorowania oferty.
Retusz prawdziwej osoby nie podlega nowemu wymogowi Amazon
Sklep kosmetyczny korzysta z prawdziwej sesji z modelką, a AI usuwa niedoskonałości skóry, poprawia światło i rozszerza tło. Według obecnej polityki Amazon materiał nie wymaga znacznika dla syntetycznej osoby, ponieważ człowiek przedstawiony na obrazie jest prawdziwy. Nadmierny retusz może jednak stworzyć drugi rodzaj ryzyka: produkt zaczyna wyglądać jak przyczyna efektu, który powstał podczas obróbki.
Wygładzenie skóry po użyciu kremu, sztuczne wydłużenie rzęs po zastosowaniu tuszu albo wybielenie zębów w reklamie pasty wpływa bezpośrednio na ocenę działania produktu. Metadane nie naprawią reklamy obiecującej rezultat, którego towar nie zapewnia. Zespół powinien rozdzielić techniczną korektę zdjęcia od zmian sugerujących skuteczność kosmetyku.
Ilustracja i grafika instruktażowa nie są fotorealistycznym człowiekiem
Rysunkowa postać pokazująca sposób zakładania nosidełka, schematyczna sylwetka prezentująca rozmiar plecaka albo komiksowy bohater w instrukcji nie podlegają obowiązkowi oznaczenia jako fotorealistyczna osoba AI. Amazon wyłącza z nowego wymagania ludzi przedstawionych w sposób niefotorealistyczny.
Grafika nadal musi być czytelna i zgodna z produktem. Generator często tworzy błędną liczbę pasków, przycisków, kieszeni lub etapów montażu. Człowiek bez sześciu palców nie gwarantuje poprawnej instrukcji. Kontrola treści pozostaje zadaniem sprzedawcy, nawet gdy sam obraz nie wymaga oznaczenia.
Co powinien zrobić sprzedawca z Polski
Pierwszym krokiem powinno być oddzielenie głównego zdjęcia produktu od materiałów lifestyle’owych. Dla nowych ofert na Amazon należy przyjąć prostą zasadę operacyjną: zdjęcie główne powstaje na podstawie rzeczywistego produktu, a grafiki z osobami AI trafiają do galerii lub A+ Content. Wyjątki kategorii nie powinny być podstawą całej strategii wizualnej. Prawdziwy produkt na pierwszym zdjęciu ogranicza ryzyko odrzucenia obrazu, błędów reklamowych i rozczarowania klienta po dostawie.
Następnie trzeba przejrzeć nowe materiały publikowane od 2 sierpnia 2026 r. Priorytet mają pliki z ludźmi: moda, kosmetyki, produkty dziecięce, sport, wyposażenie domu, elektronika użytkowa i akcesoria. Przy każdym obrazie zespół powinien odpowiedzieć na jedno pytanie: czy widoczna osoba naprawdę uczestniczyła w sesji? Jeżeli postać została stworzona w całości przez AI i wygląda jak prawdziwy człowiek, plik wymaga oznaczenia.
W A+ Content Manager należy wybrać „AI-generated people” dla syntetycznych ludzi. Przy obrazach wygenerowanych przez AI bez ludzi dostępne jest pole „AI-generated”. W zwykłej galerii produktowej metadane dla fotorealistycznej postaci trzeba dodać do pliku przed przesłaniem. Po eksporcie z programu graficznego należy ponownie sprawdzić pole XMP, ponieważ część narzędzi optymalizujących zdjęcia usuwa metadane w celu zmniejszenia rozmiaru pliku.
Starszych galerii nie trzeba wymieniać hurtowo wyłącznie po to, żeby spełnić nowy obowiązek. Firma powinna jednak zachować dowód, że obraz był wygenerowany i opublikowany przed 2 sierpnia 2026 r. Przydatne będą pliki źródłowe, historia eksportu, faktura od agencji, data przesłania materiału i archiwalny zrzut oferty. Gdy stary obraz jest ponownie przesyłany, zmieniany lub dodawany do nowego numeru ASIN, czyli identyfikatora produktu w katalogu Amazon, bezpieczniej uzupełnić metadane przed publikacją. Amazon ocenia nowy upload według bieżących zasad, nawet gdy sam projekt graficzny powstał wcześniej.
Agencja lub freelancer przygotowujący zdjęcia powinien przekazywać razem z plikiem informację o sposobie jego powstania. Samo stwierdzenie „grafika po obróbce” jest zbyt mało precyzyjne. Sprzedawca musi wiedzieć, czy osoba była prawdziwa, wygenerowana w całości, częściowo zastąpiona, czy jedynie retuszowana. Umowa powinna zobowiązywać wykonawcę do zachowania metadanych i wskazywania materiałów wymagających tagu.
Przy dużym katalogu ręczne sprawdzanie setek obrazów przestanie być wykonalne. W systemie PIM lub DAM, czyli repozytorium plików graficznych i wideo, warto dodać pola: „użyto AI”, „zawiera osobę AI”, „wymaga metadanych Amazon”, „data pierwszej publikacji” oraz „zweryfikowano cechy produktu”. Integrator powinien blokować wysyłkę materiału z syntetyczną osobą, jeżeli odpowiedni znacznik nie został zapisany.
Sprzedawca nie powinien oceniać ryzyka wyłącznie po tym, czy konkurencja nadal korzysta z nieoznaczonych obrazów. Trzy dni po rozpoczęciu stosowania art. 50 katalog nie jest jeszcze miarodajnym wzorem zgodności. Część ofert korzysta ze starszych plików, część nie podlega wymogowi Amazon, a część zwyczajnie nie została jeszcze sprawdzona. Kopiowanie obecnych praktyk konkurencji może prowadzić do przesłania nowego materiału bez tagu właśnie w chwili, gdy platforma zaczyna dokładniej egzekwować politykę.
Największym kosztem nie musi być sama wymiana grafiki. Usunięte zdjęcie obniża atrakcyjność oferty, niezgodne zdjęcie główne może wyłączyć produkt z wyszukiwania, a zatrzymana kampania traci historię sprzedaży w ważnym okresie. Przy produktach sezonowych kilka dni bez pełnej galerii może pochłonąć całą korzyść osiągniętą wcześniej dzięki tańszej sesji AI. Amazon zastrzega możliwość usuwania niezgodnych obrazów i ukrywania ofert w wynikach do czasu dostarczenia prawidłowych materiałów.
AI nadal może obniżać koszt przygotowania treści na Amazon. Wygenerowane wnętrza, warianty sezonowe, ilustracje i modele pozwalają szybciej rozbudować galerię niż tradycyjna produkcja fotograficzna. Od 2 sierpnia oszczędność musi jednak uwzględniać dodatkową kontrolę pliku, oznaczenie syntetycznej osoby i porównanie grafiki z rzeczywistym produktem. Najdroższy obraz AI nie jest tym, za który marka zapłaciła grafikowi. Najdroższy jest materiał, który podniósł liczbę kliknięć, a następnie zwiększył zwroty, wywołał skargi klientów lub doprowadził do zablokowania oferty.


