Klient zatrzymuje towar, sprzedawca płaci. Kiedy zwrot bez odsyłania na Amazon się opłaca

Podsumuj artykuł z AI
▼
Podsumowanie wygenerowane automatycznie przez Gemini. Sprawdź pełną treść artykułu.

28 października 2026

Amazon rozszerza na Europę rozwiązanie znane dotąd sprzedawcom ze Stanów Zjednoczonych: klient dostaje zwrot pieniędzy, a kupiony produkt zostaje u niego. Program obejmuje sprzedawców korzystających z FBA (Fulfillment by Amazon), czyli usługi, w której Amazon magazynuje towar, pakuje go, wysyła i obsługuje zwroty. Dla polskich firm, które przez magazyny Amazon sprzedają do Niemiec, Francji, Włoch, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii, zmiana wymaga przeliczenia kosztu każdego zwrotu na poziomie pojedynczego produktu.

Amazon wprowadza w Europie zwroty pieniędzy bez odsyłania towaru

Amazon ogłosił program 27 października 2026 r. na forum Seller Central, czyli w panelu, w którym sprzedawcy zarządzają ofertami, zapasami i rozliczeniami. W niemieckiej wersji panelu nosi on nazwę „Lösungen ohne Warenrücksendungen bei Versand durch Amazon”, czyli rozwiązania bez odsyłania towaru w ramach FBA. Według opisu ogłoszenia i strony pomocy działa on w sklepach Amazon w Niemczech, Francji, Włoszech, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii. Udział jest dobrowolny i nie wiąże się z osobną opłatą.

Polski rynek Amazon nie znalazł się na tej liście. Dotyczy to jednak dużej części polskich sprzedawców, ponieważ Niemcy są dla wielu z nich głównym kierunkiem eksportu na Amazon, a towar wysyłany w ramach paneuropejskiego FBA leży w magazynach w kilku krajach jednocześnie. W Stanach Zjednoczonych podobne ustawienie działa już od pewnego czasu, a amerykańskie agencje obsługujące sprzedawców od dawna zalecają ograniczanie go do tanich towarów.

Jak działa mechanizm i gdzie sprzedawca ustawia próg

Program włącza się w Seller Central w zakładce Ustawienia, w części dotyczącej FBA i ustawień oceny zwrotów oraz własności zwracanego towaru. Sprzedawca ustala maksymalną cenę produktu, do której Amazon może zwrócić pieniądze bez odbioru towaru. Próg wynosi od 1 do 75 euro, a domyślnie 10 euro. Sprzedawca może objąć programem wszystkie ASIN-y, czyli numery identyfikujące produkty w katalogu Amazon, i wykluczyć wybrane z nich w pliku CSV liczącym do 10 tys. pozycji. Może też zrobić odwrotnie i dopuścić do programu wyłącznie produkty z takiej listy. Każdy nowy plik zastępuje poprzedni w całości, a zmiany, w tym wyłączenie programu, działają od razu i dotyczą tylko zwrotów zgłoszonych po aktywacji.

Amazon ocenia każdy zwrot osobno. Z programu wyłączeni są klienci, u których system wykrył nadużycia, a także towary niebezpieczne, produkty objęte wycofaniem z rynku, karty podarunkowe oraz towary ciężkie i wielkogabarytowe. Klient nie wie wcześniej, które produkty kwalifikują się do takiego zwrotu, bo propozycję widzi dopiero w trakcie zgłaszania zwrotu. Program potwierdza również branżowy serwis etailment, który zwraca uwagę, że skutki dla wskaźnika zwrotów, kosztów i relacji z klientami pozostają na razie niejasne.

Co sprzedawca traci: brak rekompensaty i wliczanie do wskaźnika zwrotów

Przy zwykłym zwrocie w FBA sprzedawca może dostać od Amazon rekompensatę, jeśli zwrócony produkt zaginie lub zostanie uszkodzony w magazynie. Przy zwrocie bez odsyłania towaru ta ochrona nie obowiązuje, bo produkt w ogóle nie trafia do magazynu. Amazon oddaje sprzedawcy prowizję od sprzedaży, ale pomniejszoną o opłatę administracyjną, która według zestawienia opłat i korekt na koncie sprzedawcy wynosi zwykle 20 proc. pierwotnej prowizji.

Każdy taki przypadek wlicza się do wskaźnika zwrotów danego ASIN-u, choć Amazon nie nalicza za niego opłaty za wysoki wskaźnik zwrotów. Tę opłatę Amazon wprowadził w Europie 1 lutego 2025 r.: pobiera ją za zwroty powyżej progu ustalonego dla kategorii, na przykład 5,65 proc. dla urody i zdrowia oraz 14,67 proc. dla elektroniki użytkowej. W Niemczech stawki zaczynały się wtedy od 2,22 euro za lekką kopertę i dochodziły do 5,64 euro za standardową paczkę.

Rachunek dla sprzedawcy: tani produkt kontra towar powyżej kilkudziesięciu euro

W obu przypadkach, przy zwykłym zwrocie i przy zwrocie bez odsyłania towaru, klient dostaje pełną kwotę zakupu, a sprzedawca odzyskuje część prowizji. Różnica sprowadza się do tego, co dzieje się z produktem. Przy zwykłym zwrocie towar wraca do magazynu, gdzie Amazon go sprawdza, a sprzedawca płaci za przechowywanie, odesłanie do siebie albo utylizację. Przy zwrocie bez odsyłania towaru sprzedawca traci koszt zakupu produktu, ale nie ponosi tych opłat. Od początku 2026 r. Amazon podniósł w Europie opłaty za magazynowanie, odesłanie towaru do sprzedawcy i likwidację zapasów, co przesuwa ten rachunek na korzyść programu przy najtańszych produktach.

Pierwszy scenariusz to etui na telefon kupowane przez sprzedawcę za około 1,20 euro. Klienci odsyłają je zwykle rozpakowane, więc trudno je sprzedać ponownie jako nowe. Taki produkt po zwrocie leży w magazynie, a w miesiącach od października do grudnia standardowy towar kosztuje w niemieckich magazynach 52,20 euro za metr sześcienny miesięcznie według aktualnego cennika FBA. Do tego dochodzi opłata za odesłanie albo utylizację. Przy koszcie produktu na poziomie 1,20 euro rezygnacja z odbioru zwrotu jest dla sprzedawcy tańsza.

Drugi scenariusz to urządzenie kuchenne sprzedawane za 35 euro, którego zakup kosztuje sprzedawcę 15 euro. Zakładając prowizję 15 proc., sprzedawca płaci od sprzedaży 5,25 euro, a przy zwrocie traci z tego około 1,05 euro opłaty administracyjnej. Takie produkty często wracają nieużywane, w oryginalnym opakowaniu, i nadają się do ponownej sprzedaży. Jeśli zwrot zostanie rozliczony bez odsyłania towaru, sprzedawca traci 15 euro wartości towaru na każdym przypadku. Przy założeniu 40 takich zwrotów miesięcznie daje to 600 euro straty, której wcześniej nie było, bo towar wracał na stan magazynowy.

Ryzyka: nadużycia, rosnący wskaźnik zwrotów i krytyka sprzedawców

Reakcje sprzedawców na forum Amazon są w większości krytyczne. Jeden z nich podsumował program ironicznie jako oszczędzanie przez dobrowolne oddawanie opłat Amazon, a produktów kupującym. Największą obawą jest powtarzalność nadużyć. Jeśli na niemieckich portalach z okazjami, takich jak mydealz, pojawią się informacje o produktach, przy których zwrot kończy się zatrzymaniem towaru, liczba zwrotów konkretnego ASIN-u może szybko wzrosnąć, a Amazon nie zawsze rozpozna takie zgłoszenia jako nadużycie.

Wyższy wskaźnik zwrotów wpływa przy tym nie tylko na koszty. Amerykańskie doświadczenia pokazują, że duża liczba zwrotów może pogorszyć ocenę konta i szanse na pole „Dodaj do koszyka”, czyli Buy Box, które decyduje o tym, czyja oferta wyświetla się jako domyślna. Firmy odzyskujące dla sprzedawców rekompensaty od Amazon za zaginione lub uszkodzone zwroty spodziewają się mniejszego pola działania, bo przy zwrotach bez odsyłania towaru nie ma już czego dochodzić. Sprzedawca traci też informację o tym, dlaczego produkt wrócił, ponieważ nikt go nie ogląda po zwrocie.

Co powinien zrobić polski sprzedawca na Amazon

Pierwszym krokiem jest przegląd asortymentu na pięciu rynkach objętych programem: zestawienie dla każdego ASIN-u ceny sprzedaży, kosztu zakupu, odsetka zwrotów i tego, w jakim stanie towar zwykle wraca. Program ma sens przede wszystkim przy produktach tanich, które po zwrocie i tak trafiają do utylizacji. Przy towarach droższych, wracających w nienaruszonym opakowaniu, każdy taki zwrot oznacza utratę towaru, który można byłoby sprzedać ponownie.

Bezpieczniej jest zacząć od wariantu z wybranymi ASIN-ami i niskim progiem niż włączać program dla całej oferty przy domyślnych ustawieniach. Sprzedawca, który ma w ofercie zarówno akcesoria za kilka euro, jak i sprzęt za 50–70 euro, powinien wykluczyć droższe produkty w pliku CSV, pamiętając, że każdy nowy plik zastępuje poprzednią listę.

Amazon nie udostępnia jeszcze raportu do pobrania, więc takie przypadki trzeba sprawdzać ręcznie na stronie zwrotów FBA w Seller Central, gdzie mają status „Abgeschlossen – Warenrücksendung nicht erwartet”, czyli zakończono, zwrot towaru nie jest oczekiwany. Dobrze jest przynajmniej raz w tygodniu porównywać liczbę zwrotów każdego ASIN-u z poziomem sprzed aktywacji i usuwać z programu produkty, przy których zwroty zaczynają gwałtownie rosnąć. Ponieważ zmiany w ustawieniach działają od razu, sprzedawca może szybko wycofać się z programu, jeśli przestanie mu się opłacać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

pięć + 1 =

Szukasz wiedzy o e-commerce?
Zapytaj o darmową analizę lub przeszukaj naszą bazę. 👇
Asystent ecommercenews.pl Jaki temat Cię interesuje?
×
Cześć! 👋 Jestem asystentem ecommercenews.pl.

Pomogę Ci znaleźć artykuły lub skontaktować się z ekspertami Setup.pl. O co chcesz zapytać?