Czy produkt musi wytrzymać dwa lata? Sprzedawcy często mylą trwałość z odpowiedzialnością za wadę. Rękojmia w Polsce i Niemczech

Podsumuj artykuł z AI
▼
Podsumowanie wygenerowane automatycznie przez Gemini. Sprawdź pełną treść artykułu.

29 września 2026 r.

Dwa lata odpowiedzialności za wadliwy towar nie są obietnicą, że każda rzecz będzie nadawała się do użytku przez pełne 24 miesiące. Nie dają też sprzedawcy prawa do odrzucenia reklamacji tylko dlatego, że produkt był tani. O wyniku decyduje przyczyna uszkodzenia oraz trwałość, której kupujący mógł rozsądnie oczekiwać od danego towaru.

Dla polskich sklepów sprzedających klientom w Niemczech szczególnie istotna jest jeszcze jedna różnica: w obu krajach pojawia się okres dwóch lat, ale przepisy inaczej rozkładają ciężar dowodu, gdy wada ujawni się po pierwszym roku.

Dwa lata odpowiedzialności sprzedawcy nie oznaczają dwuletniej żywotności każdego produktu

Przy sprzedaży konsumentowi sprzedawca odpowiada za to, czy dostarczony towar był zgodny z umową. Chodzi zarówno o cechy wskazane w ofercie, jak i o właściwości, których można rozsądnie oczekiwać od rzeczy tego rodzaju. Jeśli sklep opisuje buty jako odpowiednie do chodzenia w deszczu, ta informacja ma znaczenie przy ocenie przeciekających podeszew. Znaczenie mają również zdjęcia, etykiety i zapewnienia reklamowe.

W Polsce ustawa o prawach konsumenta wymienia trwałość wśród cech branych pod uwagę przy ocenie zgodności towaru z umową. Sprzedawca co do zasady odpowiada za brak zgodności, który istniał w chwili dostarczenia produktu i ujawnił się w ciągu dwóch lat. Jeśli przedsiębiorca określił dłuższy termin przydatności towaru do użycia, odpowiedzialność może trwać dłużej. Dwuletni okres nie jest zatem uniwersalną datą, po której każda rzecz ma prawo przestać działać.

Podobne rozróżnienie występuje w Niemczech. Niemiecki kodeks cywilny zalicza trwałość do cech, jakich można zwykle oczekiwać od rzeczy, a roszczenia dotyczące typowych wad towaru przedawniają się zasadniczo po dwóch latach od jego dostarczenia. Są to dwa różne pytania: jak długo produkt powinien działać przy normalnym użytkowaniu oraz w jakim czasie kupujący może dochodzić praw z powodu wady.

Trwałość zależy od towaru i sposobu jego zwykłego używania

Nie da się oceniać w identyczny sposób jednorazowego akcesorium, obuwia codziennego i sprzętu przeznaczonego do wieloletniej pracy. Różne będą ich konstrukcja, przewidywany sposób użycia i uzasadnione oczekiwania nabywcy. Niska cena może być jednym z elementów oceny konkretnego produktu, ale sama nie przesądza, że szybkie uszkodzenie jest zwykłym zużyciem. Także tani towar powinien nadawać się do normalnego zastosowania i mieć cechy, których można od niego rozsądnie oczekiwać.

Dla sklepu internetowego ma to bezpośredni związek z treścią oferty. Sprzedawca, który obiecuje odporność na wodę, intensywne użytkowanie lub szczególną wytrzymałość, daje klientowi podstawę do oczekiwania tych właściwości. Ogólne zastrzeżenie w regulaminie nie rozstrzygnie później, czy konkretne pęknięcie, rozklejenie albo awaria wynikały z wady towaru.

Pęknięty uchwyt dzbanka a uszkodzona prowadnica: kiedy zużycie staje się wadą?

Polski sprzedawca wysyła klientowi w Niemczech dzbanek filtrujący. Po miesiącu wkład wymaga wymiany, bo przefiltrował liczbę litrów wskazaną na opakowaniu. To przewidziane zużycie wymiennego wkładu. Jeśli jednak podczas zwykłego nalewania wody pęka uchwyt dzbanka, ocena jest inna: trzeba ustalić, czy przyczyną był wadliwy materiał lub wykonanie, czy późniejsze uszkodzenie produktu. Dwa miesiące od zakupu nie rozstrzygają reklamacji; znaczenie ma to, która część zawiodła i dlaczego.

Podobny problem pojawia się przy meblach sprzedawanych przez marketplace. W komodzie po kilku miesiącach przestaje działać prowadnica szuflady. Jeśli uszkodziła się podczas normalnego korzystania, klient może zasadnie pytać o jakość mechanizmu. Jeśli szufladę przeciążano, przyczyna może leżeć po stronie użytkowania. Sprzedawca musi też uwzględnić montaż: błędna instrukcja dołączona do mebla może mieć znaczenie, nawet gdy komodę składał sam kupujący.

Jeszcze wyraźniej różnicę widać przy częściach samochodowych. Pióra wycieraczek stopniowo tracą skuteczność wskutek pracy na szybie i kontaktu z warunkami atmosferycznymi. Gdy jednak mocowanie wycieraczki pęka po kilku zwykłych użyciach, nie wystarczy nazwać całego produktu „częścią eksploatacyjną” i zamknąć sprawy. W każdej z tych kategorii sprzedawca ocenia konkretną usterkę w odniesieniu do przeznaczenia produktu, jego opisu i normalnego sposobu używania.

Polska i Niemcy: różne okresy domniemania istnienia wady

Gdy konsument zgłasza problem, znaczenie ma nie tylko przyczyna usterki, lecz także to, kto musi ją wykazać. W Polsce przyjmuje się, że brak zgodności ujawniony przed upływem dwóch lat od dostarczenia towaru istniał już w chwili dostawy. Sprzedawca może obalić to domniemanie, a w niektórych sytuacjach nie da się go pogodzić ze specyfiką towaru lub charakterem usterki.

W Niemczech takie domniemanie obejmuje zasadniczo tylko pierwszy rok od wydania towaru. Gdy wada ujawni się później, kupujący nadal może dochodzić roszczeń w dwuletnim okresie, ale nie korzysta już z tego samego ułatwienia dowodowego. Ciężar dowodu leży wtedy po stronie klienta. Istnieją odrębne reguły dla niektórych towarów z elementami cyfrowymi.

Polski sprzedawca obsługujący zamówienia krajowe i niemieckie nie powinien więc stosować jednego automatycznego schematu oceny reklamacji. Dwuletni okres pojawia się po obu stronach granicy, lecz nie opisuje identycznych zasad dowodowych. Gdy sprzedaż jest kierowana do konsumentów w innym kraju, trzeba również uwzględnić przepisy konsumenckie mające zastosowanie do danej transakcji.

Opis oferty i dokumentacja uszkodzenia wpływają na koszt reklamacji

Spór o trwałość zaczyna się często jeszcze przed zakupem: od parametrów w karcie produktu, zdjęć i obietnic w reklamie. Przy tłumaczeniu oferty na rynek niemiecki łatwo dodać mocniejsze określenie niż w opisie producenta, na przykład zasugerować wodoodporność lub wyjątkową trwałość. Taki komunikat podnosi oczekiwania klienta i może później utrudnić wykazanie, że towar odpowiadał opisowi.

Po zgłoszeniu reklamacji znaczenie mają zdjęcia usterki, stan produktu i ustalenie prawdopodobnej przyczyny awarii. Jeżeli reklamacja jest zasadna, polskie przepisy przewidują naprawę lub wymianę na koszt sprzedawcy; obejmuje to między innymi przewóz, robociznę i materiały. W określonych sytuacjach konsument może żądać obniżenia ceny albo odstąpić od umowy. Przy sprzedaży zagranicznej do kosztu wadliwego produktu dochodzi obsługa klienta i transport między krajami. Rzetelny opis oferty oraz udokumentowana ocena zgłoszenia mają więc znaczenie zarówno dla rozstrzygnięcia reklamacji, jak i dla marży ze sprzedaży.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

19 + 5 =

Szukasz wiedzy o e-commerce?
Zapytaj o darmową analizę lub przeszukaj naszą bazę. 👇
Asystent ecommercenews.pl Jaki temat Cię interesuje?
×
Cześć! 👋 Jestem asystentem ecommercenews.pl.

Pomogę Ci znaleźć artykuły lub skontaktować się z ekspertami Setup.pl. O co chcesz zapytać?