Amazon chce zarządzać sprzedażą także poza własnym marketplace’em

Podsumuj artykuł z AI
▼
Podsumowanie wygenerowane automatycznie przez Gemini. Sprawdź pełną treść artykułu.

28 września 2026 r.

Amazon rozszerza Seller Central o narzędzia do obsługi sprzedaży prowadzonej przez Shopify, Walmart, eBay i TikTok. Zapowiedziane podczas Amazon Accelerate 2026 funkcje mają połączyć oferty, zamówienia, zapasy oraz raportowanie rentowności z kilku kanałów w jednym panelu. Początkowo rozwiązanie będzie wdrażane etapami wśród sprzedawców w USA i ma być dostępne bez dodatkowej opłaty.

Seller Central łączy Shopify, Walmart, eBay i TikTok

Seller Central od lat jest centrum operacyjnym firm sprzedających na Amazon: służy do tworzenia ofert, kontroli zapasów, obsługi zamówień, reklam i sprawdzania kondycji konta. Amazon opisał szczegóły nowych narzędzi sprzedaży wielokanałowej w Seller Central, które łączą Amazon, eBay, Shopify, TikTok i Walmart.

Nowy kierunek wykracza poza marketplace Amazon. Sprzedawca ma móc podłączyć konta działające w innych kanałach, zaimportować istniejące oferty oraz analizować wyniki sprzedaży bez przełączania się między oddzielnymi systemami.

Dla firm prowadzących sklep na Shopify, sprzedaż na Amazon i obecność na eBay codzienna praca zwykle oznacza kilka paneli administracyjnych, osobne raporty i integrator odpowiedzialny za aktualizację stanów magazynowych. Nawet przy niewielkim katalogu produktów łatwo wtedy o sprzedaż jednostki, która została już zamówiona w innym kanale, albo o nieaktualną cenę w jednej z ofert. Amazon chce przejąć rolę wspólnego środowiska do zarządzania taką operacją.

Nie zmienia się przy tym własność kanałów sprzedaży. Konto Shopify, eBay, Walmart czy TikTok pozostaje odrębnym kontem sprzedawcy, z własnymi zasadami, prowizjami, wymaganiami dla ofert i obsługą klienta. Amazon buduje warstwę, która ma zebrać dane oraz procesy operacyjne w Seller Central, a nie zastąpić pozostałe platformy.

AI ma przygotowywać oferty dla różnych kanałów

Jednym z filarów nowych funkcji jest sztuczna inteligencja wykorzystywana do tworzenia, optymalizacji i synchronizacji kart produktów. Ten sam produkt może wymagać innych pól, atrybutów, wariantów i układu opisu na Amazon, eBay czy we własnym sklepie. Utrzymanie jednolitego katalogu bez automatyzacji szybko staje się kosztowne, zwłaszcza gdy oferta obejmuje wiele wariantów, rynków lub języków.

Amazon podaje, że w 2025 r. niezależni sprzedawcy stworzyli przy użyciu generatywnej AI ponad 12 mln gotowych do sprzedaży ofert. Nowe narzędzia mają przygotowywać treści dostosowane także do podłączonych kanałów zewnętrznych, w tym formatować opisy zgodnie z wymaganiami danej platformy. Szczegóły funkcji opisano w komunikacie Amazon.

Automatyzacja nie zdejmie jednak ze sprzedawcy odpowiedzialności za jakość informacji. Nazwy, parametry techniczne, zdjęcia, oznaczenia bezpieczeństwa oraz deklaracje marketingowe są oceniane według zasad konkretnego marketplace’u i prawa rynku, na którym produkt jest oferowany. Przy sprzedaży transgranicznej dodatkowo dochodzą lokalne wymagania językowe, informacje o producencie lub importerze, instrukcje oraz dokumentacja zgodności. Treści wygenerowane automatycznie wymagają kontroli przed publikacją, ponieważ błędny atrybut może obniżyć widoczność oferty albo prowadzić do jej blokady.

Amazon łączy zarządzanie kanałami z własną logistyką

Rozbudowa Seller Central jest powiązana z usługą Multichannel Fulfillment, czyli realizacją zamówień z kanałów innych niż Amazon przez magazyny i sieć dostaw Amazon. Towar wysłany do centrów realizacji FBA może obsłużyć zarówno zamówienie z marketplace Amazon, jak i zakup dokonany w sklepie internetowym czy na innym marketplace.

Mechanizm jest atrakcyjny dla sprzedawcy, który utrzymuje wspólny zapas dla kilku kanałów. Zamiast dzielić produkty między osobny magazyn dla sklepu, FBA i zewnętrznego operatora logistycznego, może wykorzystać jedną pulę zapasów. Amazon odbiera zamówienie, kompletuje przesyłkę, nadaje ją do klienta i może również przyjąć zwrot, natomiast kontakt z kupującym oraz decyzja o zwrocie środków pozostają po stronie sprzedawcy.

W USA usługa pozwala też oferować klientom sklepu internetowego korzyści dostawy Prime przez Buy with Prime, pod warunkiem spełnienia wymagań programu. Amazon informuje, że nowi użytkownicy Multichannel Fulfillment mogą otrzymać do 25 proc. rabatu na realizację pierwszych 100 przesyłanych jednostek. Zakres programów, dostępne metody dostawy i cenniki różnią się jednak między krajami.

Dane o rentowności i zapasach w jednym panelu

Największą wartością dla firm wielokanałowych może być skonsolidowany widok zamówień, zapasów i wyników finansowych. Sama sprzedaż brutto z kilku źródeł nie pokazuje rentowności produktu. Do kalkulacji trzeba doliczyć prowizję marketplace’u, koszt reklamy, opłatę za fulfillment, transport, zwroty, magazynowanie, rabaty i koszt pozyskania klienta.

Amazon zapowiada, że panel będzie pobierał dane o sprzedaży, ruchu i wydatkach reklamowych z podłączonych kanałów. Ma to ułatwić porównanie zyskowności produktów oraz ocenę, w którym kanale warto zwiększać inwestycje. Według Amazon obecne funkcje pozwalają już połączyć konta z czterech zewnętrznych kanałów, importować oraz wiązać oferty, przeglądać sprzedaż i zamówienia, a także obsługiwać realizację zamówień z różnych źródeł.

Sprzedawca oferujący ten sam produkt na Amazon, eBay i we własnym sklepie może mieć wysoką sprzedaż w każdym z tych kanałów, ale zupełnie inną marżę. Sklep internetowy daje dostęp do danych o kliencie i większą swobodę w budowaniu relacji, lecz wymaga własnego ruchu oraz budżetu reklamowego. Marketplace zapewnia popyt, jednak pobiera prowizje i narzuca zasady prezentacji oferty. Wspólny raport może pomóc porównać kanały na poziomie pojedynczego SKU, czyli indywidualnego wariantu magazynowego produktu, zamiast analizować wyłącznie łączny obrót.

Współdzielony zapas wymaga równocześnie szybkiej synchronizacji. Jeśli firma ma ostatnie dziesięć sztuk produktu i równolegle prowadzi kampanię reklamową na TikTok oraz promocję na eBay, opóźnienie w aktualizacji stanów może zakończyć się anulowaniem zamówień. Takie anulowania obciążają obsługę klienta, pogarszają wskaźniki konta i generują koszty zwrotów płatności.

Co ten kierunek oznacza dla polskich sprzedawców cross-border

Dla polskich firm rozwijających sprzedaż w USA zapowiedź Amazon jest sygnałem, że Seller Central ma przestać być wyłącznie panelem do obsługi jednego marketplace’u. Amazon chce obsługiwać również zamówienia, które klient złożył poza jego platformą, a następnie powiązać je z własnym magazynowaniem, dostawą i narzędziami do zarządzania katalogiem.

Równolegle Amazon ogłosił narzędzia dla sprzedaży międzynarodowej: uproszczone testowanie zgodności produktów, lokalizację ofert i rozwój Global Warehousing and Distribution. Według oficjalnego komunikatu Amazon sprzedawcy obecni w więcej niż jednym kraju osiągają średnio o 70 proc. wyższe przychody, a uczestnicy pilotażu wspólnego procesu testów deklarowali oszczędności kosztów zgodności do 60 proc.

Global Warehousing and Distribution ma objąć osiem krajów do końca roku, w tym Niemcy, Wielką Brytanię, Francję, Włochy i Hiszpanię. Amazon deklaruje koszty magazynowania do 45 proc. niższe niż w amerykańskim Amazon Warehousing and Distribution oraz szybsze uzupełnianie zapasów w FBA. Program ma umożliwiać wysłanie jednej partii towaru do magazynu Amazon blisko fabryki, a następnie kierowanie produktów na rynki, na których pojawia się popyt.

Firmy działające w Europie nie powinny jeszcze zakładać, że ten sam zakres integracji szybko pojawi się na lokalnych kontach Seller Central. Warto natomiast sprawdzić, czy obecne procesy są gotowe na późniejsze podłączenie kolejnego systemu: czy numery SKU są spójne między kanałami, czy stany magazynowe mają jedno wiarygodne źródło, czy marża jest liczona osobno dla każdego marketplace’u oraz czy dane produktowe są kompletne.

Zewnętrzne systemy do integracji marketplace’ów, synchronizacji zapasów i zarządzania zamówieniami nie znikną z rynku. Nadal będą potrzebne przedsiębiorstwom działającym na wielu europejskich platformach, wykorzystującym własne magazyny, kilku operatorów fulfillment lub bardziej zaawansowane procesy ERP. Amazon wchodzi jednak w obszar, który dotychczas był domeną takich dostawców: łączy sprzedaż, katalog, logistykę i analizę wyników w jednym ekosystemie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

siedemnaście − 15 =

Szukasz wiedzy o e-commerce?
Zapytaj o darmową analizę lub przeszukaj naszą bazę. 👇
Asystent ecommercenews.pl Jaki temat Cię interesuje?
×
Cześć! 👋 Jestem asystentem ecommercenews.pl.

Pomogę Ci znaleźć artykuły lub skontaktować się z ekspertami Setup.pl. O co chcesz zapytać?